Łodzianie kąpią się i zmywają naczynia w... „mineralnej”

Krzysztof Spychała
Krzysztof Spychała
Dr inż. Jarosław Sowiński z Politechniki Łódzkiej uważa, że kranówka jest lepsza od wody butelkowanej. Krzysztof Szymczak
Łódzka kranówka zawiera niewiele sodu i jest średnio zmineralizowana – słowem to woda idealna. Jej jakość jest kontrolowana jest przez 24 godziny na dobę i przez siedem dni w tygodniu.

Ile zużywamy wody?

Przeciętny łodzianin zużywa 100-120 litrów wody na dobę. Przy czym zdecydowana jej większość
przeznaczana jest do higieny, a do spożycia zaledwie około dwóch litrów. Biorąc pod uwagę jej jakość, można bez większej przesady powiedzieć, że łodzianie kąpią się lub zmywają naczynia w wodzie źródlanej.

– Woda, która płynie z naszych kranów, pochodzi z ujęć głębinowych, sięgających nawet kilometra – informuje Igor Mikinka, szef działu laboratoryjnego w Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji. – Jest średnio zmineralizowana, o parametrach często lepszych niż dostępne w handlu wody źródlane. Zawiera sporo jonów wapnia, magnezu i potasu, a jednocześnie jest niskosodowa, co oznacza, że jest wskazana dla osób z nadciśnieniem tętniczym, chorobami serca, czy cukrzycą – informuje Igor Mikinka, szef działu laboratoryjnego w Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji. – Zawartość tych związków mineralnych jest optymalna dla zdrowia.
Nad jakością wody trafiającej do łodzian przez 24 godziny na dobę czuwają cztery ZWiK-owskie laboratoria w Łodzi i Tomaszowie Mazowieckim.

Sanepid kontroluje wodę

– Sprawdzają one bez przerwy około stu różnych parametrów, zarówno fizykochemicznych, jak i biologicznych – dodaje I. Mikinka.
Woda kontrolowana jest również przez sanepid. Wszystko po to, by łodzianie mogli pić ją bezpiecznie.

– Monitoring prowadzony jest od ujęcia do dostarczenia do konsumenta – uzupełnia dr inż. Jarosław Sowiński z Wydziału Inżynierii Procesowej i Środowiska Politechniki Łódzkiej, prodziekan do spraw kształcenia. – W moim przekonaniu nie ma lepszego sposobu dostarczenia wody do odbiorcy, jakim jest każdy z nas, niż sieć wodociągowa. Po pierwsze jest to najtańszy sposób, bo nie ma tańszej wody, niż woda kranowa. Po drugie jest to sposób najbezpieczniejszy, dlatego że żadna inna woda, np. woda butelkowana, nie jest monitorowana w trakcie dostawy, a woda wodociągowa jest. Po trzecie jest najbardziej ekologiczny, bo nie zaśmieca środowiska plastikowymi odpadami, czego się nie da powiedzieć o kupowanej w marketach wodzie butelkowanej.

Łódzka kranówka zawiera 71 mg wapnia, 6,7 mg magnezu, 5,5 mg sodu i 1,1 mg potasu – to wartości wyższe lub porównywalne z butelkowanymi wodami mineralnymi. Zawartość wszystkich składników mineralnych wynosi ponad 320 mg/litr.

Koronawirus atakuje parlamentarzystów

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
24 lipca, 14:47, Stefan Chaberski:

Jeśli jest lepsza od źródlanej w butelkach, to należy ją gazować i butelkować - będzie zysk.

Ciiii, bo usłyszą i uczynią.

S
Stefan Chaberski

Jeśli jest lepsza od źródlanej w butelkach, to należy ją gazować i butelkować - będzie zysk.

Dodaj ogłoszenie