Po grzybobraniu idź do grzyboznawcy

Karolina Brózda
Sezon na grzyby mamy w pełni. Wilgotne lato sprawiło, że w lasach nastąpił potężny wysyp podgrzybków, borowików i maślaków. Wśród grzybów są też niestety trujące muchomory i piestrzenice. Aby się nie pomylić i nie narazić na bardzo przykre konsekwencje zdrowotne, warto skorzystać z porad grzyboznawczych, których udziela Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna przy ul. Pomorskiej 96 w Łodzi.

Jeśli mamy wątpliwości, grzyb lepiej wyrzucić Można też przyjechać z nim do grzyboznawcy dyżurującego w PSSE.

- Specjaliści dyżurują od poniedziałku do piątku w godz. 9-11 - informuje Marek Duda, zastępca Powiatowego Inspektora Sanitarno-Epidemiologicznego. - Powinien do niego zgłosić się każdy, kto ma wątpliwości, czy znaleziony grzyb jest jadalny, niejadalny bądź trujący.

Aby fachowiec mógł prawidłowo zidentyfikować dany okaz, musi on być przyniesiony w całości, gdyż na każdej jego części może być cecha charakterystyczna dla gatunku.

- Najlepiej zbierać takie grzyby, które znamy - mówi Elżbieta Jabłońska, grzyboznawca z PSSE. - Ważne. by nie były zbyt młode, ani zbyt stare, bo mogą jeszcze albo już nie mieć charakterystycznych cech. Jeśli nie mamy możliwości sprawdzenia, czy grzyb jest jadalny, a pojawiają się wątpliwości, to lepiej go wyrzucić.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie