Nowa PiSomowa, czyli kieszonkowy słownik Dobrej Zmiany

Witold Głowacki
Gotowi do Konwalidacji w każdej chwili, zawsze sceptyczni wobec Prywatnej Opinii i niosący Refleksję, rozsądek, spokój
Gotowi do Konwalidacji w każdej chwili, zawsze sceptyczni wobec Prywatnej Opinii i niosący Refleksję, rozsądek, spokój Fot. Grzegorz Jakubowski
Jarosław Kaczyński kilkakrotnie podkreślał, że zmiana, która marzy mu się w Polsce, musi potrwać osiem lat, czyli dwie pełne kadencje. Tak długa perspektywa czasowa zdaje się tworzyć doskonałe warunki do reform nie tylko państwa, ale i języka. Dobra Zmiana ma już na tym polu dokonania.

Granice mojego języka wyznaczają granice mojego świata - pisał Ludwik Wittgenstein. Dobra Zmiana też ma swój językowy świat. I to taki, w którym granice są tylko dla mięczaków. Naprawdę warto do niego zaglądać - zapraszamy!

Akta
Akta. Tak się jakoś dziwnie składa, że prędzej czy później okazuje się, że każdy szczególnie zagorzały przeciwnik -Dobrej Zmiany ma jakieś akta. A w tych aktach znajdują się rzeczy naprawdę obrzydliwe. Szczególnym gatunkiem akt są oczywiście teczki - tu całkiem niedawno nastąpiło znaczące odświeżenie dotychczasowego zasobu. Dopiero teraz dzięki Aktom wychodzą na jaw sprawy tak drażliwe i kompromitujące, jak wyjątkowo bezczelny list pisany przez Michnika do Kiszczaka. Bo jak to możliwe, by prosty więzień miał czelność zwracać się w ten sposób do ministra legalnie sprawującego władzę rządu i zarazem generała?!

Audyt
Najwyższej próby procedura, z pomocą której -Dobra zmiana wynajduje i ujawnia knowania poprzedników oraz nieprawdopodobną skalę nadużyć, których się dopuściliśmy. To za sprawą Audytów dopiero zaczynamy być w stanie rozumieć, jak głęboko sięgało dotychczasowe zepsucie państwa. Procedura audytów jest wciąż doskonalona. I choć pewnych spisków poprzedniej władzy nie udało się ujawnić na czas (na przykład tych z komendantem policji czy z oponą prezydenckiego BMW), z upływem lat z całą pewnością audyty będą wykazywać coraz więcej.

Buta i arogancja
Postawa, z pomocą której na nienotowaną dotąd skalę, -Komuniści i Złodzieje oraz -Elity oraz -Bruksela i Berlin próbują niszczyć Dobrą Zmianę.

Bruksela i Berlin
Stolice zachodnioniemieckiego rewanżyzmu i eurokratycznej opresji. Obecnie źródło inspiracji, funduszy i sprzętu do prowadzenia działalności antypaństwowej dla -Opozycji i -Komunistów i Złodziei, zupełnie jak kiedyś Monachium.

CBOS
Do niedawna była to w pełni zależna od władzy, jednoznacznie prorządowa, jeśli wręcz nie inspirowana przez Kreml, całkowicie dyspozycyjna sondażownia publikująca wyłącznie dane sprzyjające ancien regime’owi i jego zwolennikom. -Dobra zmiana sprawiła jednak, że obecnie jest to jedyny ośrodek badawczy, któremu można zaufać. W odróżnieniu od innych sondażowni, które poprzestają na całkowicie pozbawionych kontaktu z człowiekiem badaniach telefonicznych CBOS specjalizuje się w niezwykle wiarygodnych sondażach typu face-to-face, które zawsze dają -Dobrej Zmianie należne jej procenty. I to całkowicie wbrew -Komunistom i Złodziejom, którzy snują brudne, poparte sfałszowanymi tabelkami insynuacje, jakoby to tylko sondaże telefoniczne znajdować miały potwierdzenie w wynikach wyborów.

Demokracja
Słowo, którym chętnie posługują się brukselscy biurokraci, polskojęzyczne media i inne łże elity, by w ten sposób zamydlić nam oczy. W rzeczywistości Demokracja to całkiem nowy, całkowicie polski w swym duchu ustrój, który za sprawą -Dobrej Zmiany zostanie dopiero w Polsce wprowadzony. Do wprowadzenia Demokracji niezbędna jest -Konwalidacja -Konstytucji.
Dobra Zmiana
Dziś to pojęcie zna już cała Europa, nie trzeba go więc tłumaczyć. Dobra Zmiana to proces, na który Polska czekała przez ponad ćwierć wieku od momentu, w którym w wyniku spisku -Elit w Magdalence obalona została prawowita władza i wprowadzone zostały łże-rządy III RP. Dla ewentualnych wątpiących: Dobra Zmiana ze swej natury nie może być niczym złym, jest przecież Dobra.

Elity
A raczej tak zwane elity. Ich historia zaczyna się w Magdalence, a kończy na naszych oczach za sprawą Dobrej Zmiany. Przedstawiciele tak zwanych elit to w rzeczywistości gwaranci interesów postkomunistycznej nomenklatury i wyrosłej z niej oligarchii.

Inne Poglądy
Zwolennik Dobrej Zmiany - czy to w mediach, czy w sieci - nigdy nie opowiada obskuranckich bzdur. Nie myli podstawowych pojęć z lekcji WOS-u. Nie sieje nienawiści, nie obraża. Nie nawołuje do łamania prawa. Nie, on po prostu przedstawia Inne Poglądy. Dlatego nie można zamykać mu ust, kneblować i odmawiać mu możliwości wyrażania własnych opinii. Inne Poglądy są dziś w prawdziwej cenie - mimo, że jakieś -Staniszkisy i inne Bugaje biadolą o jakimś „lumpiarstwie, które doszło do głosu”.

Kompromis konstytucyjny
Sposób, w jaki powinna się zakończyć rozpętana przez -Komunistów i złodziei, -Elity i -Lewactwo awantura w sprawie pewnej -Prywatnej Opinii zwana przez -Berlin i -Mainstream „kryzysem konstytucyjnym”. W ramach kompromisu konstytucyjnego warcholąca dotychczas strona powinna uznać pełne prawo -Suwerena do decydowania o sobie samym w ramach Demokracji.

Komuniści i złodzieje
Ewentualnie drugi sort, obrońcy koryta. Ta Bestia ma wiele imion i jedną prawdziwą naturę. Bestia chce za sprawą swych śmiesznie nielicznych marszy ulicznych brutalną przemocą obalić demokratycznie wybraną władzę. To przedstawiciele kast sprawujących dotąd w Polsce władzę, posługujący się wszelkimi możliwymi formami opresji by wyssać z -Narodu wszystko, co ma jakąkolwiek wartość. Dziś ci moralni bankruci uprawiają zwykłe warcholstwo, by zahamować budowę Dobrej Zmiany.

Konstytucja
Obecna jest jedną wielką pomyłką, spadkiem po postkomunistach i innych Geremkach. Tak naprawdę to -Suweren jej nie chce, choć jeszcze nie do końca o tym wie. Przy najbliższej możliwej okazji należy zadbać o pełne skonwalidowanie tego prawnego potworka.

Konwalidacja
Naprawa. Sanacja. Uzdrowienie.

Lewactwo
Lewactwo jest w Polsce wszędzie, dzieli się na kilka kluczowych podgatunków. Prawdopodobnie najgorsze jest to banksterskie lewactwo od Petru. Ale groźni są też lewacy domagający się ograniczenia przywilejów związkowców albo przeciwni podatkom dla hipermarketów. Natychmiast po zidentyfikowaniu Lewaka należy zabrać się za jego -Zaoranie.
Lewactwo Oszalałe
Szczególna, wyjątkowo fanatyczna odmiana -Lewactwa, możliwa do rozpoznania po rowerze i koszyku z warzywami. Ci groźni szaleńcy chcieliby zastąpić prawdziwą polskość, z której -Naród czerpie siłę, odnawialnymi źródłami energii.

Mainstream
Zwykle są to albo zdeklarowani -Komuniści i Złodzieje, albo też pożyteczni idioci ISIS i Sowietów, którzy posuwają się do publicznego głoszenia oczywistych bzdur. Potrafią na przykład twierdzić, że demokratycznie wybrana przez -Suwerena władza powinna przestrzegać konstytucji, bredzić, że ludziom uciekającym z krajów ogarniętych wojną potrzebna jest pomoc albo kłamać w żywe oczy, że -Prywatna Opinia jest czymś, czym powinny zajmować się demokratycznie wybrane władze polskiego państwa. Listę podobnych dyrdymałów można by długo mnożyć, wszystkie one służą wiązaniu polskiego ducha w pęta tak zwanej politycznej poprawności, która ma osłabić impet -Dobrej Zmiany.

Naród
Otóż wbrew temu, co twierdzi -Mainstream oraz różne -Staniszkisy i Bugaje, Naród w Polsce jest zjednoczony wokół Dobrej Zmiany. Niebawem będzie to znacznie bardziej widoczne i oczywiste, zwłaszcza, gdy w końcu uda się trwale oddzielić ziarno od plew. Patrz - Komuniści i złodzieje.

Nepotyzm
Zamknięty rozdział całkiem niedawnych dziejów Polski, patologia, od której nareszcie jesteśmy wolni. To określenie, doskonale opisujące mechanizmy władzy w koalicji PO-PSL, w żadnym wypadku nie odnosi się i nie powinno się odnosić do rodziny i przyjaciół Jarosława Kaczyńskiego, Mariusza Kamińskiego, Zbigniewa Ziobry, Agaty i Andrzeja Dudów ani do jakichkolwiek innych osób zaangażowanych w budowę Dobrej Zmiany. Nie należy bowiem myślić absolutnie przypadkowych zbiegów okoliczności i naturalnego w dobrze funkcjonującej rodzinie przekazywania kompetencji z ponurymi praktykami ancien regime’u.

Odkłamywanie historii
Zbiorowe leczenie się ze skutków pedagogiki wstydu, w wyniku którego „Bury” zyska należne mu miejsce na pomnikach, a wilk przestanie być symbolem Werfolfu a stanie się znakiem Nowych Żołnierzy Wyklętych, których każdego dnia potrzebuje Polska. Śmierć Zdrajcom Ojczyzny!

Opozycja
Nieliczna i pozbawiona znaczenia grupka zbankrutowanych politykierów, których głównym zajęciem jest rzucanie kłód pod nogi Dobrej Zmianie i podejmowanie prób zaburzenia dotychczasowej sprawności procesu legislacyjnego.

Pięćset złotY
Pięćset złotY na dziecko na dziecko to wprawdzie woda na młyn dla Komunistów i Złodziei, ale zarazem miód na serce -Narodu a zwłaszcza -Suwerena. Za sprawą Pięćset złoty nastąpi niebawem ostateczne uspokojenie nastrojów, a Dobra Zmiana zostanie powszechnie zaakceptowana bez dalszych obstrukcji i antyrządowych wystąpień ekstremistów. Ciekawostka: wroga Dobrej Zmiany można natychmiast rozpoznać po tym, jak wymawia „500 zł”. Jeśli na końcu słychać „ch”, jest to niechybnie któryś z -Komunistów i złodziei.
Pluralizm
Pluralizmu dotąd w Polsce nie było, przede wszystkim za sprawą -Środowisk i -Elit. Dlatego też Pluralizm jest właśnie przywracany - wszędzie, gdzie to tylko możliwe a zwłaszcza w mediach. Chodzi przede wszystkim o przywrócenie właściwej równowagi między -Mainstreamem i głosicielami -Innych Poglądów. Idealnym przykładem pluralizmu może się okazać na przykład program Cztery strony w TVP Info, który prowadzić mają na zmianę publicyści z mediów tak silnie zróżnicowanych jak wSieci, radio Wnet i tygodnik Solidarność. Pełny pluralizm tego programu zaburza jednak w tej chwili to, że oprócz tego pluralistycznego szacownego grona, w programie ma maczać palce także przedstawiciel -Lewactwa z magazynu Liberte! Już dziś za to doskonałym wyrazem pluralizmu jest fakt, że kierownictwo redakcji publicystyki w TVP 1 składa się z dwóch, tak całkiem różnych pracowników Gazety Polskiej Codziennie.

Prywatna opinia
Nic nieznaczący efekt spotkania przy kawie kilku prywatnych osób, którego nie wolno opublikować rządowi, bo groziłby mu za to Trybunał Stanu.

Refleksja, rozsądek, spokój
To, czego brakuje -Oszalałemu lewactwu, -Opozycji, -Komunistom i złodziejom, i to czego potrzebuje rząd, by wreszcie mogła w kraju zapanować Dobra Zmiana.

Suweren
Ta część -Narodu, która już teraz właściwie rozumie -Demokrację i właściwą rolę -Konstytucji w polskim ustroju. Pojęcia Suwerena nie należy w żadnym wypadku rozciągać na ogół polskojęzycznych uprawnionych do głosowania.

Staniszkisy i Bugaje
Kiedyś sprzyjali -Dobrej Zmianie, ale dziś okazali się rewizjonistami czy wręcz zwykłymi agentami. Zamiast całymi sobą wesprzeć Dobrą Zmianę, w godzinie próby, przejęli optykę -Elit -Mainstreamu i dzielą w mediach włos na czworo, w sprawach, które wymagają jednoznacznego zaangażowania i determinacji. To przez takich jak oni najłatwiej jest zapomnieć, że czarne jest białe a białe jest czarne. Na szczęście zawsze znajdą się jakieś -Akta.

Środowiska
A zwłaszcza Pewne Środowiska. Szczególny gatunek przedstawicieli -Elit, najbardziej wpływowe grupy interesów w odchodzącej w przeszłość Polsce komunistów i złodziei. Pewne Środowiska są w stanie posunąć się do wszystkiego a ich działania z całą mocą można przyrównać do działań Targowicy.

Zaoranie
Tak prędzej czy później kończą się popisy każdego -Lewaka, -Komunisty i złodzieja oraz przedstawiciela -Mainstreamu, nie mówiąc już o jakichś samozwańczych autorach słowników Dobrej Zmiany.

Wideo

Materiał oryginalny: Nowa PiSomowa, czyli kieszonkowy słownik Dobrej Zmiany - Polska Times

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jacek Krzywonos

Można mieć inne poglądy, ale to zwykły brak szacunku dla wyborców. I oni "bronią" demokracji kpiąc z demokratycznych wyborów ludzi? Wygrał PiS musisz się co najmniej 4 lata pomęczyć. Ja cierpliwie czekałem 8 aż ludzie poznają się na PO

m
małpa w czerwonym

Co w teczkach ?

G
Gość

Incydent z panią Kukiełą nie byłby wart splunięcia, gdyby nie to, że stanowi znakomitą ilustrację politycznej wścieklizny, będącej z kolei następstwem naporu, jaki za pośrednictwem swojej agentury, wspomaganej przez Niemcy i lobby żydowskie, organizują Wojskowe Służby Informacyjne, najwyraźniej czujące zagrożenie dla bezproblemowej dotychczas okupacji kraju. Liczą na to, że po Świętach Wielkanocnych Komisja Europejska podejmie kolejne, nieprzyjazne wobec aktualnego polskiego rządu kroki, które z kolei spowodują eskalację II wojny o inwestyturę – aż być może do interwencji wojskowej włącznie.

Stanisław Michalkiewicz

G
Gość

Richard Herzinger w „Die Welt” i zaznacza, że Niemcy – tak jak przedtem Ukraina – stały się celem „agresywnej propagandy” Rosji posługującej się „dezinformacją w celu destabilizacji”.
Komentator apeluje do niemieckiego rządu, aby wezwał ambasadora Rosji i zaprotestował przeciwko oszczerstwom i próbom podminowania demokratycznego ładu w Niemczech.

b
befehl ist befehl

...Witold Głowacki napisał .

G
Gość

szczastia żełaju, bo na rozum za późno.

G
Gość

A wszystko po to, by zgodnie z nową lewacką koncepcja "odebrać PIS patriotyczną narrację".
Inaczej mówiąc, cała POstkomunistyczna zbierania ma zostać przefarbowana na
polskich patriotów, a PiS ma być tym komunistycznym spadkobiercą z komunistyczną przeszłością.
Tymczasem na jednym z słynnych spędów KOD, Sławomir Sierakowski krzyczał do zgromadzonych:
- Są z nami dziennikarze z Rosji! Pozdrówmy Rosjan i Rosję!
No i przywitali rzęsistymi oklaskami.
Jak widać, stara miłość nie rdzewieje.

m
maniek_ma_cycki

świetne, świetne, graty

m
maniek

do szczujni

Dodaj ogłoszenie