Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Czy najsłynniejsza w Polsce wiata tramwajowa zwana "stajnią jednorożców" grozi zawaleniem? Nadzór budowlany to bada

Jacek Zemła
Jacek Zemła
Stajnia jednorożców, czyli najbardziej znana wiata tramwajowa w Polsce ma 8 lat. Czy po tym czasie pojawiły się w niej poważne usterki? To wyjaśni Nadzór Budowlany
Stajnia jednorożców, czyli najbardziej znana wiata tramwajowa w Polsce ma 8 lat. Czy po tym czasie pojawiły się w niej poważne usterki? To wyjaśni Nadzór Budowlany Jacek Zemła
Jeśli korzystacie z przystanku Piotrkowska Centrum zachowajcie ostrożność. Odkryto pewne odkształcenia podtrzymującej kolorowy dach konstrukcji - blachy się rozchodzą, a śruby nie trzymają symetrii. To jeszcze nie powód do paniki, ale lepiej zachować czujność...

"Stajnia jednorożców" wymaga pilnego przeglądu i być może także naprawy. Takie wnioski płyną z kontroli, którą przeprowadzili w tym tygodniu pracownicy Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego wspólnie ze Strażą Pożarną. Wizja lokalna przy użyciu drona, a potem także podnośnika odbyła się w nocy z 5 na 6 grudnia zaraz po tym, jak od jednego z mieszkańców Łodzi wpłynęło zgłoszenie o dziwnym rozwarstwieniu blach podtrzymujących konstrukcje dachu poparte zrobionym z poziomu gruntu zdjęciem.

Odkryli tajemniczą przerwę między belkami

Centrum Zarządzania Kryzysowego do którego wpłynęło zgłoszenie zdecydowało, aby w trybie pilnym przeprowadzić oględziny wiaty, ponieważ tego typu usterka mogłaby poważnie zagrażać korzystającym ze stajni jednorożców pasażerom jak i przejeżdżającym pod zadaszeniem tramwajom.

Wyniki oględzin wskazują, że pomiędzy dwiema czołowymi belkami tuż pod dachem jest przerwa, której tam być nie powinno. Stwierdzono także, że śruby i nakrętki łączące ze sobą blachy nie znajdują się w jednej płaszczyźnie, co mogło wskazywać na jakieś naprężenia bądź przesunięcia poszczególnych elementów wiaty. A to może być niebezpieczne, bo przy jakimś wietrze czy obciążeniu np. śniegiem dach "stajni" mógłby się zawalić. Inspektorzy nie ustalili jednoznacznie, czy odkształcenie blach jest skutkiem warunków eksploatacji tej budowli, czy tez powstało już na etapie jej montażu.

Inspektor uspokaja: nie ma śladu zagrożenia

– Dokonaliśmy czynności kontrolnych związanych ze sprawdzeniem połączeń śrubowych w jednym z węzłów konstrukcji, ponieważ na zdjęciu zrobionym przez mieszkańca wyglądało na to, że jedna ze śrub nie ma nakrętki, a w innym połączeniu blachy się rozchodzą – wyjaśnia Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Łodzi Bohdan Wielanek. – Nie stwierdziliśmy jednak żadnego śladu, który może stwarzać zagrożenie. Obecnie kontrolujemy dokumentację – m.in. protokoły z okresowych przeglądów. Wyjaśniamy, czy to jest wada konstrukcyjna, czy usterka powstała podczas budowy w 2015 roku czy też później powstałe uszkodzenie.

od 7 lat
Wideo

iPolitycznie - Przemysław Czarnek

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany