Restrykcje w czerwonych powiatach okiem eksperta. Co z postojowym i zwolnieniem ze składek ZUS?

Anna Bartosiewicz
Anna Bartosiewicz
Engin-Akyurt/ Unsplash.com
Od 8 sierpnia obowiązują obostrzenia w powiatach, gdzie najszybciej rośnie liczba zachorowań na COVID-19. Restrykcje objęły powiaty z województw: śląskiego, wielkopolskiego, małopolskiego, łódzkiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego. Część mieszkańców Polski nie pójdzie do kina, ani na siłownię. Sprawdziliśmy, na jaką pomoc w związku z zaistniałą sytuacją mogą liczyć pracownicy i pracodawcy.

Zgodnie z rozporządzeniem rządu i oficjalną informacją Ministerstwa Zdrowia z 6 sierpnia, od 8 sierpnia 2020 r. w 19 powiatach wprowadzone będą dodatkowe obostrzenia. Mają one na celu zapobieganie szybkiemu rozprzestrzenianiu się wirusa SARS-CoV-2. Pełną listę obostrzeń i powiatów można pobrać ze strony resortu zdrowia. 7 sierpnia o godz. 15.20 dział prasowy Ministerstwa Zdrowia poinformował nas, że po konsultacjach publicznych nadal trwają prace nad szczegółami rozporządzenia. 8 sierpnia ok. godz. 11.00

treść rozporządzenia pojawiła się na rządowej stronie

.

Rząd zdecydował się na wprowadzenie najostrzejszych obostrzeń w tzw. czerwonych powiatach, gdzie sytuacja jest najbardziej trudna oraz w żółtych powiatach, gdzie przybywa szybko chorych, ale przyrost jest nieco wolniejszy. W obu strefach liczba nowych zakażeń rośnie niepokojąco szybko.

Ile zarobisz za granicą? Porównaj minimalne stawki za godzin...

Największe ograniczenia wprowadzono w powiatach: ostrzeszowskim, nowosądeckim, w Nowym Sączu, wieluńskim, pszczyńskim, w Rudzie Śląskiej, rybnickim, w Rybniku i pow. wodzisławskim. Mniej restrykcyjne przepisy objęły powiaty: wieruszowski, Jastrzębie-Zdrój, jarosławski, Żory, kępiński, przemyski, cieszyński, pińczowski, oświęcimski i Przemyśl.

Ograniczenia w czerwonych powiatach

W czerwonych powiatach od soboty 8 sierpnia muszą być zamknięte kina i siłownie. Ograniczenia objęły także: organizację targów, kongresów, wydarzeń sportowych i kulturalnych, gastronomię, sanatoria, wesela czy transport. Ponadto zwiększono zakres miejsc, w których noszenie maseczek jest obowiązkowe.

W strefie czerwonej przywrócono zakaz:

  • działania siłowni oraz centrów i klubów fitness,
  • działania kin,
  • organizacji wydarzeń kulturalnych,
  • organizacji wydarzeń sportowych z publicznością,
  • organizacji targów i kongresów,
  • działalności wesołych miasteczek, parków rozrywki i parków rekreacyjnych,
  • działalności sanatoriów i ośrodków rehabilitacji.

W lokalach gastronomicznych przywrócono limit jednej osoby na 4 m kw., ten sam limit obowiązuje w kościołach (dodatkowo 150 osób może przebywać na zewnątrz). Na czas dojścia do stolika w barze lub restauracji trzeba założyć maseczkę. Liczbę uczestników imprez weselnych lub innych imprez i spotkań, bez względu na ich charakter, ograniczono do 50 osób.

Płaca minimalna w górę. Zobacz, jak szybko rosną zarobki za granicą

W transporcie zbiorowym 50% miejsc siedzących musi być wolnych, a w przestrzeni publicznej obowiązuje bezwzględny nakaz noszenia maseczek. Zakazano także działalności usługowej związanej z poprawą kondycji fizycznej (PKD 94.06.Z), która obejmuje m.in. usługi łaźni tureckich, saun i łaźni parowych, solariów, salonów odchudzających, salonów masażu itp.

- Wprowadzenie ograniczeń jest słuszne, ale będzie miało sens, jeżeli zaczniemy działać sprawnie. Zakres obostrzeń powinien być konsekwentny i racjonalny, a taki nie jest – uważa Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan. – Zgodnie z nowymi przepisami w czerwonych powiatach nie można pójść na siłownię, ale można bawić się na weselu. To nie jest działanie racjonalne, ponieważ najgroźniejsze są zbiorowiska i imprezy masowe. Ich uczestnicy, szczególnie pod wpływem alkoholu, rozluźniają się i tracą kontrolę nad swoimi zachowaniami. Mimo że sam mam dzieci, uważam, że w powiatach o najwyższym przyroście zakażeń nie powinno być możliwości organizacji licznych wesel – podkreśla ekspert.

Ograniczenia w żółtych powiatach

W żółtych powiatach nadal wolno organizować targi i konferencje, ale z zachowaniem zasady, że na 4 m kw. przypada jedna osoba. W wydarzeniach sportowych może uczestniczyć 25% widowni, a w wydarzeniach kulturalnych – 25% publiczności, przy czym wprowadzono limit 100 osób.

Uważaj na sztuczki pośredników pracy. Tak oszukują agencje z...

W lokalach gastronomicznych obowiązują takie same ograniczenia jak w czerwonych powiatach, ale nadal w żółtych powiatach można chodzić do wesołych miasteczek, parków rozrywki i parków rekreacyjnych, przy czym na jedną osobę musi przypadać 10 m kw. Siłownie pozostały otwarte przy ograniczeniu 1 osoby na 4 m kw., nadal również mogą funkcjonować kina, ale pod warunkiem, że sala będzie zapełniona w 25%.

Organizacja wesel oraz innych imprez i spotkań jest dopuszczalna (obowiązuje na nich limit 100 osób). W punktach usługowych zajmujących się poprawą kondycji fizycznej obłożenie nie może przekroczyć 25%.

- Uważam, że słuszne jest precyzyjne adresowanie obostrzeń. W Polsce mamy ponad 300 powiatów, podczas gdy wprowadzone restrykcje dotyczą ok. 20 z nich. Według mnie takie działanie nie będzie destrukcyjnie wpływało na rynek pracy. Dużo gorzej byłoby, gdybyśmy rozciągnęli obostrzenia na cały kraj – ocenia Jeremi Mordasewicz.

Pojawia się pytanie o sytuację firm i pracowników objętych nowym reżimem sanitarnym. Wielu przedsiębiorców nie przetrwało pierwszego lockdownu lub wszyło z niego z trudnością. Teraz czeka ich ponowne zamrożenie działalności gospodarczej. Zapytaliśmy doradcę zarządu Konfederacji Lewiatan, czy osoby z powiatów objętych największymi obostrzeniami powinny dostać dodatkową pomoc ze strony państwa, np. mieć dłużej prawo do postojowego.

- To wymaga dyskusji i przyzwolenia społecznego, ale szedłbym właśnie w tym kierunku. Dotychczas mieliśmy do czynienia z szeroko adresowaną pomocą. Uważam, że w tej chwili należy zróżnicować instrumenty pomocowe w zależności od tego, w jakim stopniu zostali poszkodowani poszczególni przedsiębiorcy. Przykładowo, jeżeli zakażemy komuś prowadzić siłownię, jego biznes, znajdzie się on w innej sytuacji niż osoba, której pozwalamy funkcjonować, chociaż z pewnymi ograniczeniami. Zdecydowanie wszyscy odczuwamy konsekwencje epidemii, ale niektórzy odczuwają je znacznie bardziej niż pozostali. Obecnie należałoby wprowadzić kolejne, precyzyjnie zaadresowane instrumenty pomocy. Zdecydowanie jestem zwolennikiem takiego rozwiązania – podsumowuje Jeremi Mordasewicz.

Będzie kolejne postojowe?

Zgodnie z wypowiedzią wiceminister rozwoju, Olgi Semeniuk, dla ISB News, Ministerstwo Rozwoju chce przedłużyć o kolejne trzy miesiące, licząc od czerwca, przepisy zwalniające przedsiębiorców z opłacania składek ZUS. Planuje także wprowadzić wypłaty postojowego przez trzy miesiące dłużej. Pomoc ma być skierowana do osób, które najbardziej ucierpiały przez COVID-19.

Te formy wsparcia, z których przedsiębiorcy korzystali dotychczas, zostały wprowadzone na mocy odpowiednich ustaw (tarcz antykryzywowych). Były one dostępne dla wszystkich osób spełniających kryteria określone ustawowo. Prawdopodobnie jednak nowe wsparcie nie będzie przeznaczone dla wszystkich.

Obecnie MR analizuje spadki obrotów w poszczególnych branżach na podstawie kodów PKD. Nie wiadomo, które dokładnie branże zostałyby objęte pomocą. Minister potwierdziła natomiast, że instrumenty pomocowe nie ograniczą się do branży eventowej.

Źródło: gov.pl, IBS News

Kto ma szansę na lepszą pracę?

Wideo

Materiał oryginalny: Restrykcje w czerwonych powiatach okiem eksperta. Co z postojowym i zwolnieniem ze składek ZUS? - Strefa Biznesu

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Był PRL nie było żadnych kłopotów poza solidarnymi sabotażystami. Jest prawdziwie wolna Polska i nie ma dziedziny oprócz kwitnącej patologii biznesu wszelkiej maści bandytów gdzie nie ma problemów.

W PRL władza potrafiła odbudować cały kraj, dzisiejsza tylko rozdaje mafiozom to co naród stworzył dla siebie za co dostał ch... d... w teoretycznym państwie .

Dodaj ogłoszenie