Przy autostradzie A4 na Podkarpaciu wyrosną stacje benzynowe

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
W marcu rzeszowski oddział GDDKiA ogłosi przetarg na obsługę Miejsc Obsługi Podróżnych przy autostradzie A4.
W marcu rzeszowski oddział GDDKiA ogłosi przetarg na obsługę Miejsc Obsługi Podróżnych przy autostradzie A4. Krzysztof Kapica
Przetarg na dzierżawę siedmiu Miejsc Obsługi Podróżnych przy autostradzie A4 chce w marcu ogłosić rzeszowski oddział GDDKiA.

Rzeszowska Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad chce wydzierżawić MOP-y trzeciej (najwyższej) kategorii Paszczyna Północna, Pawłosiów, Hruszowice oraz MOP-y drugiej kategorii Paszczyna Południowa, Łukawiec, Cieszacin i Chotyniec.

W tych o drugiej kategorii, oprócz parkingu, miejsc wypoczynkowych, toalet mogą powstawać również stacje paliw, stanowiska obsługi pojazdów, obiekty handlowo - gastronomiczne. W MOP-ach trzeciej kategorii dodatkowo mogą powstać obiekty z miejscami noclegowymi.

Dokładne warunki, jakie będzie musiał spełnić przyszły dzierżawca, będą znane po ogłoszeniu przetargu. Na pewno będzie chodzić o rozbudowę obecnie działających Miejsc Obsługi Podróżnych. Chodzi zwłaszcza o budowę stacji paliw, lokali handlowo - gastronomicznych, być może również obiektów noclegowych (na MOP-ach trzeciej kategorii). W okresie działalności dzierżawca będzie musiał wnosić opłatę, w zależności od ilości sprzedanych paliw czy przychodu z pozostałej działalności.

Obecnie na podkarpackich odcinku autostrady A4 działa osiem par MOP-ów, po obu stronach drogi. Wydzierżawiony jest tylko jeden, Palikówka, w okolicach Rzeszowa. Jego dzierżawcą, na okres 20 lat, został koncern Orlen. Chce tam wybudować stację paliwową, lokale gastronomiczne i noclegowe.
Pozostałe MOP-y, znajdujące się średnio co 20 km, posiadają jedynie miejsca parkingowe dla samochodów osobowych i ciężarowych, miejsce wypoczynkowe oraz toalety. Większość zazwyczaj nie jest zbyt oblegana przez kierowców. Prawdopodobnie powodem jest szczupłość oferty, a w zasadzie jej brak. Największym tego minusem jest brak na sporym odcinku drogi, stacji paliwowej. Obecnie, aby na tym odcinku A4 zatankować samochód należy zjechać z autostrady.

Wideo

Materiał oryginalny: Przy autostradzie A4 na Podkarpaciu wyrosną stacje benzynowe - Nowiny

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
AUT

No nieźle ..nigdy bym nie przypuszczał ....jeżdżę do niemca , ALE paliwo jest bagażniku !!!. nigdzie nie ma stacji .. a u nas ....bendommm .., sommmm.

D
Darful

Może Lukoil wejdzie w końcu na Podkarpacie,do Rzeszowa przecież stąd rzut beretem na Ukrainę i zielone ludziki będą miały gdzie tankować...  :P 

 

D
Daredevil

Biednego Podkarpacia z Rzeszowem na czele nie stać na europejski standard autostrady i właściwej obsługi klienta na niej. Pozostaje sikać przy barierkach, brać kanistry i słoiki żeby dojechać do Krakowa. W przetargach na MOPy nawet nikt nie startuje, bo wiedzą,że po wprowadzeniu opłat na A4 w 2018 roku pies z kulawą nogą na podkarpacki odcinek A4 nie zajrzy. 

g
gosc

Tak szybko nie wyrosną bo to już któryś przetarg bo szału nie ma z chętnymi kto będzie tankował drogie paliwo jadąc z pełnym bakiem z dzikiego wschodu w drugą strone tez zatankuje wczesniej co by starczyło do granicy.

l
lasowiak

Predzej bym powiedzial ze beda to punkty sprzedazy trefnego paliwa z Ukrainy.

Dodaj ogłoszenie