Pożar matiza przy ul. Sądeckiej [zdjęcia]. Gdzie jest właściciel samochodu?

Lila Sayed
Tyle zostało z daewoo matiza na ul. Sądeckiej. Paweł Łacheta
Policjanci poszukują właściciela daewoo matiza, który stanął w ogniu na ul. Sądeckiej. Do pożaru samochodu doszło ok. północy w nocy z czwartku na piątek.

* Zaparkowany na ul. Sądeckiej daewoo matiz płonął jak pochodnia
* Do pożaru samochodu doszło w nocy
* Policjanci szukają właściciela spalonego samochodu

Biały matiz zaparkowany był na trawniku przed posesją z numerem 63. Ogień zauważył jeden z pobliskich mieszkańców i wezwał straż pożarną.

- Dyżurny zadysponował dwa zastępy straży pożarnej, 8 strażaków. Gdy dojechali na miejsce samochód płonął jak pochodnia - mówi Łukasz Górczyński, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi. - Po niespełna godzinie sytuacja była opanowana.

Daewoo spalił się całkowicie. Straty oszacowano na ok. 3 tys. zł. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji. Strażacy wezwali na miejsce policjantów celem ustalenia właściciela pojazdu. Budynek, przed którym stoi matiz jest niezamieszkały i żaden z sąsiadów nie wiedział, do kogo samochód należy.

- Sprawdziliśmy, że pojazd nie pochodzi z kradzieży - informuje asp. Aneta Sobieraj z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. - Skontaktowaliśmy się z poprzednim właścicielem samochód i ustalamy, kto jest nim teraz.

Od początku roku doszło do 21 pożarów samochodów i jednego pożaru motocykla w Łodzi. Kilka z nich zapaliło się w trakcie jazdy. Reszta - gdy kierowca i pasażerowie byli już na zewnątrz.

- Najczęściej przyczyną pojawienia się ognia w pojeździe jest zwarcie instalacji - strażak Górczyński. - Tylko raz od poczatku roku gasiliśmy pożar samochodu powstały na skutek podpalenia.

Kierowca może próbować walczyć z ogniem samodzielnie, bo każdy samochód powinień mieć na pokładzie kilogramową gaśnicę.

KARCZMA SIDŁO ŻUKOWO pod lupą MAGDY GESSLER

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
greg

szkoda muminka

...

Czytaj ze zrozumieniem? Facet pisze o pomylonej dacie, naigrywa się z autora, a ty masz propozycje jakby ktoś naprawdę chciał jechać na zaplanowany pożar.
Co za debil!

P
PO

Polak Polaka okrada, niszczy jego mienie, kaleczy, dybie na jego życie... ...widzieliście takie zjawisko wśród zwierząt? ...???

p
przyszłości

jeszcze EI nie poprawił błędu

T
Topik

@Arni nie po to będzie jechał na miejsce by uciekać. On chce zapobieć rozprzestrzenianiu się ognia. "uchronić tego matiza przed pożarem". Czytaj ze zrozumieniem.

j
jan1900

policji sie robic nie chce auto bylo podpalone nic z tym nie zrobili mimo telefonów do strazy miejskiej i policji ze zdrwastowane auto stoi na chodniku tarasujac przejscie mieszkancom

a
anonim

boze kto to pisze te artykuly....auto bylo rudo pomaranczowe nie biale, auto stoi przy posesji nr 64 nie 63. zenada prostych informacji nie mozna ustalic

a
anonim

haha. zwarcie czego? instalacji? od przynajmniej miesiaca z auta zostala tylko blacha. reszta zostala rozkradziona.....wiec jakie zwarcie. chyba ze nastapil samozaplon blachy. sprawa zglaszana na policje od kilku miesiecy zero odzewu a teraz ze zwarcie. dobre sobie. praca lodzkiej policji i strazy miejskiej wola o pomste.... dopiero dzis po wielkiej awanturze udalo sie policji zorganizowac holowanie auta. zajelo to 3 miesiace

n
nie słuchaj Tępika

Jeśli masz koc gaśniczy i kieszonkowy oddział straży pożarnej, to baw się w gaszenie. W innych sytuacjach uciekaj.

k
kol

On ma raka prostaty, lekarze go nie chcieli przyjąć, powiedzieli żeby zdychał w domu, więc znalazł takiego jakby znachora, co leczy ziołami. Podobno to pomaga.

To biedny człowiek jest, jemu już wcześniej amputowali jądra, bo najpierw tam miał raka. Potem go żona opuściła, suka jedna. Szkoda gadać, to są trudne sprawy.

a
ada

a widzieliście pożar z czwartku na sobotę ? :)

S
Stokowianin

Od pewnego czasu auto stalo otwarte, z powybijanymi szybami, zdewastowane. Jeszcze moze z dwa miesiace temu mialo tablice rejestracyjne, ale sukcesywne, gdy tamtedy przejedzalem, widzialem ze bylo w coraz gorszym stanie. Wiec zadne zwarcie, a raczej podpalenie, skoro co chwila ktos je dewastowal... Poza tym dom obok ktorego stoi to auto rowniez wyglada na opuszczony...

T
Topik

ratuj. Ale nie polegaj na tym co napisali o gaśnicy samochodowej. Mało skuteczna przez swą niewielką wydajność. Dla tak małego pojazdu dobry może być koc gaśniczy. Nakryjesz całego i ogień zgaśnie.

A
Arni

Łał! Wiadomość z przyszłości! Muszę dziś w nocy jechać na Sądecką i uchronić tego matiza przed pożarem.

Dodaj ogłoszenie