MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Słynny samochód z ulicy Legionów wystąpił w niemieckim teleturnieju. Straż miejska nadal szuka kierowcy

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Zabetonowany samochód z ulicy Legionów w Łodzi znów jest sławny
Zabetonowany samochód z ulicy Legionów w Łodzi znów jest sławny Grzegorz Gałasiński
Zabetonowany samochód z ulicy Legionów znów jest sławny. Tym razem wystąpił... w niemieckim teleturnieju. Tymczasem straż miejska wciąż szuka kierowcy.

Samochód z ulicy Legionów w Łodzi trafił do niemieckiego teleturnieju!

Samochód, który został zabetonowany podczas remontu ulicy Legionów w Łodzi stał się na tyle sławny - i był na tyle absurdalny- że trafił do niemieckiego teleturnieju "Wer weiß denn sowas XXL" (po polsku "Kto to słyszał XXL" ) na pierwszym kanale niemieckiej telewizji publicznej ARD. To autorski program telewizji, który polega na odgadywaniu które niezwykłe odkrycia naukowe lub doniesienia prasowe są prawdziwe, a które zmyślone i wybieraniu przez drużyny właściwych odpowiedzi.

Łódzki samochód z ulicy Legionów pojawił się w odcinku wyemitowanym 13 kwietnia. Uczestnikom zadano pytanie: Jaki incydent dotyczący placu budowy w Łodzi w listopadzie 2023 trafił na pierwsze strony gazet w całym kraju? Do wyboru były trzy odpowiedzi:

  • A: Robotnicy wylali beton na ulicy wokół zaparkowanego samochodu
  • B: Stopa śpiącego kierownika budowy została wmurowana w ścianę
  • C: Odtransportowano trzy przenośne toalety w których siedzieli akurat robotnicy

Uczestnicy programu nie mieli dużych wątpliwości. Stwierdzili, że zamurowanie czyjejś stopy bez budzenia jest mało prawdopodobne, tak samo jak zabranie toalet z użytkownikami. Dlatego bezbłędnie wybrali odpowiedź A. Przyznali przy tym, że gdyby to było ich auto, nie byłoby im wcale do śmiechu.

Twórcy teleturnieju wykorzystali zdjęcia i ujęcia z ulicy Legionów, m.in. grupy LDZ Zmotoryzowani Łodzianie, którzy nie omieszkali nagłośnić kolejnego dowodu na absurdalność historii z samochodem.

Jak robotnicy zabetonowali samochód na ulicy Legionów w Łodzi?

Słynna historia miała miejsce w nocy z 2 na 3 listopada. Kierowca zaparkował auto na ulicy Legionów za zakazem zatrzymywania się. Gdy następnego dnia przyszli robotnicy, wezwali straż miejską. Jednak ze względu na brak pod znakiem tabliczki informującej o możliwości odholowania źle zaparkowanego pojazdu nie mogli nic zrobić. Wtedy robotnicy założyli szalunek i wylali beton wokół auta. Kolejnego dnia auto stało się sławne, ale w nocy samochód odjechał. Kierowca zrobił sobie podjazd z elementów znaków drogowych. Nie poniósł żadnych konsekwencji.

Co dalej z ukaraniem kierowcy za zostawienie samochodu na remontowanej ulicy?

Tymczasem straż miejska nadal nie dotarła do osoby prowadzącej auto. Sprawa jest skomplikowana, auto miało bowiem dwóch właścicieli a jeden z nich wskazał osobę, która tego dnia miała korzystać z auta i najprawdopodobniej jest niefortunnym kierowcą. Jednak od listopada strażnikom miejskim nie udało się z nią skontaktować.

Do wskazanej osoby wysyłane są pocztą zawiadomienia, do tego strażnicy kilka razy w miesiącu są w jego miejscu zamieszkania, jednak nie udaje się nawiązać kontaktu.

- Usiłujemy do użytkownika samochodu dotrzeć i cały czas pamiętamy o tej sprawie - zapewnia Leszek Wojtas z łódzkiej straży miejskiej. Jak dodaje Wojtas kierowca zostawiając samochód w miejscu niedozwolonym nie popełnił żadnego przestępstwa, jedynie zwykłe wykroczenie w ruchu drogowym.

Grozi mu do 100 zł mandatu i jeden punkt karny.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Słynny samochód z ulicy Legionów wystąpił w niemieckim teleturnieju. Straż miejska nadal szuka kierowcy - Dziennik Łódzki

Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany