MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wybory samorządowe 2024. To jednak nie Marcin Gołaszewski będzie przewodniczącym Rady Miejskiej Łodzi w nowej kadencji? Kto za niego?

Marcin Darda
Marcin Darda
Do pierwszej sesji nowej kadencji Rady Miejskiej Łodzi pozostało nieco ponad tydzień, a według naszych nieoficjalnych informacji mający zdecydowaną większość klub Koalicji Obywatelskiej intensywnie rozważa zgłoszenie na przewodniczącego łódzkiej rady innego kandydata, niż Marcina Gołaszewskiego.
Do pierwszej sesji nowej kadencji Rady Miejskiej Łodzi pozostało nieco ponad tydzień, a według naszych nieoficjalnych informacji mający zdecydowaną większość klub Koalicji Obywatelskiej intensywnie rozważa zgłoszenie na przewodniczącego łódzkiej rady innego kandydata, niż Marcina Gołaszewskiego. UMŁ
Do pierwszej sesji nowej kadencji Rady Miejskiej Łodzi pozostało nieco ponad tydzień, a według naszych nieoficjalnych informacji mający zdecydowaną większość klub Koalicji Obywatelskiej intensywnie rozważa zgłoszenie na przewodniczącego łódzkiej rady innego kandydata, niż Marcina Gołaszewskiego. Kogo?

Będzie "nowe otwarcie" w Radzie Miejskiej Łodzi?

Gołaszewski nie należy do Platformy Obywatelskiej, największej składowej KO, a do Nowoczesnej. Pracami Rady Miejskiej kierował przez ostatnie ponad 5 lat, a podczas kampanii wyborczej kilkukrotnie publicznie potwierdzał, iż ma zapewnienie szefowej łódzkiej PO i prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej, że zostanie przewodniczącym także w kadencji 2024-29. Tymczasem z nowego klubu radnych KO dobiegają nieoficjalne informacje, że pojawił się tam pomysł na "nowe otwarcie" i zgłoszenie innego kandydata na przewodniczącego.

Skąd zatem pomysł zmiany? Pierwszy powód jest dość prosty: to PO chciałaby mieć stanowisko przewodniczącego. Ale nie ostatni, bo według naszych rozmówców Marcinowi Gołaszewskiemu stawiane są różne zarzuty, głównie dotyczące wykorzystywania stanowiska do autopromocji, miał mu też zaszkodzić głośny w całym kraju komentarz dotyczący zmiany jego miejsca na liście KO do Sejmu w jesiennych wyborach, gdy oświadczył, że został "bezczelnie wydymany", a w konsekwencji w ogóle usunięto go z listy kandydatów. Są też zarzuty - oczywiście stawiane nieformalnie - nadwątlania autorytetu przewodniczącego Rady Miejskiej poprzez prowokowanie i komentowanie przez Gołaszewskiego pytań radnych opozycji, co kilkukrotnie doprowadziło do awantur na sesjach. Jak na radnego debiutanta Gołaszewski sesje prowadził dość sprawnie, ale niektórzy zarzucają przewodniczącemu także nadmierne wykorzystywanie służbowego samochodu.

- Samochód przewodniczącego powinien być do dyspozycji wszystkich radnych, ale zagarnął go przewodniczący Gołaszewski i jego przyjaciel Damian Raczkowski (też radny KO z Nowoczesnej - red.) - mówi nam jeden z radnych. - Najbardziej zatyranym pracownikiem urzędu miasta w poprzedniej kadencji był kierowca służbowego auta Rady Miejskiej.

Kogo zatem klub KO miałby wystawić w wyborach na przewodniczącego Rady Miejskiej? Mówiło się o Karolinie Kępce, ale jej nazwisko szybko spadło z giełdy. Obecnie pojawiąją się sugestie, że kandydatem miałby zostać Bartosz Domaszewicz. To były wiceprzewodniczący Rady, który tuż po powołaniu na stanowisko w media społecznościowe wrzucił grafikę z hasłem "Vote bitchez!" "głosujcie dziwki! - red.), przez co jego dymisji domagała się opozycja i byli członkowie prezydium Rady Miejskiej Łodzi. Domaszewicz na stanowisku wytrwał, ale w lutym 2024 r. Naczelny Sąd Administracyjny wygasił jego mandat za zarządzanie działalnością firmy z wykorzystaniem mienia miasta Łódź. W wyborach z 7 kwietnia zdobył mandat z pierwszego miejsca w okręgu nr 1 z wynikiem 17,5 proc. głosów, a Gołaszewski z jedynki w okręgu nr 3 wyciągnął 26,30 proc. głosów.

Inne źródła twierdzą, że zmiana kandydata póki co przesądzona nie jest, a spekulacje na ten temat wiążą się z faktem, że w Łodzi nie ma obecnie prezydent Zdanowskiej, która jako szefowa PO ma kluczowy wpływ na decyzję w sprawie kandydatury przewodniczącego. Gdyby jednak do zmiany doszło, KO musiałaby się liczyć z odejściem klubu trójki radnych Nowoczesnej: Gołaszewskiego, Raczkowskiego i Emilii Susniło-Gruszki. Arytmetycznie kluby KO i Lewicy wciąż miałyby większość, ale ten styl "nowego otwarcia" wiązałoby się z wizerunkową porażką rządzących już na starcie nowej kadencji. Sam Gołaszewski póki co głosu zabrać nie chce.

- Plotek nie komentuję - ucina Gołaszewski.

Póki co wiadomo nieoficjalnie, że współrządzący Łodzią wraz KO klub Nowej Lewicy do na stanowisko wiceprzewodniczącego zgłosi radną Agnieszkę Wieteskę, a opozycyjny klub PiS prawdopodobnie Krzysztofa Stasiaka, wiceprzewodniczącego mijającej właśnie kadencji. Sporo dzieje się także w nowym klubie KO: nie będzie nim już zarządzał Mateusz Walasek jak przez ostatnie ponad siedemnaście lat, a nowym szefem klubu został Tomasz Kacprzak, były przewodniczący Rady Miejskiej.

Pierwsza sesja Rady Miejskiej Łodzi nowej kadencji rozpocznie się 6 maja o godz. 9. Otworzy ją radny-senior Bogusław Hubert (KO).

od 7 lat
Wideo

Znaleziono ślady ptasiej grypy w Teksasie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany