Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Pompy ciepła przerastają Polaków. A rachunki grozy to także nasza „zasługa”. Takie są faktyczne koszty energii z OZE!

Redakcja Strefy Biznesu
Redakcja Strefy Biznesu
W miesiącach zimowych wydatki na prąd przy pompach ciepła będą sięgać ok. 2 tys. zł. Koszty mogą być jednak dużo wyższe i znacznie niższe. Co na to wpływa?
W miesiącach zimowych wydatki na prąd przy pompach ciepła będą sięgać ok. 2 tys. zł. Koszty mogą być jednak dużo wyższe i znacznie niższe. Co na to wpływa? 123rf.com/brebca2
Różnice w kosztach energii wytworzonej z pomp ciepła w teorii zależą przede wszystkim od zużycia. Okazuje się jednak, że niekoniecznie tak jest, a kwota na rachunku zależy także innych czynników. Jak od daty w kalendarzu, sposobu rozliczania z dostawcą energii i nasze nawyków wpływają na opłacalność OZE w naszych domach? Podpowiadamy, jak obniżyć rachunki za prąd przy pompie ciepłaz.

Spis treści

Montowałeś pompę ciepła po 31 marca 2022? Teraz płacisz więcej

Kto korzysta najbardziej na montażu pompy ciepła i fotowoltaiki? Przede wszystkim osoby, które zdecydowały się na te systemy przed 31 marca 2022 roku. Wprowadzenie prądu do sieci przed tą datą dało niemal gwarancję najniższych kosztów energii elektrycznej także obecnie. Gazeta Wyborcza twierdzi, że rozliczenia w starym systemie „net-metering”, które obowiązywało do końca marca ubiegłego roku, było znacznie korzystniejsze dla prosumentów.

Na czym polegało działanie systemu „net-metering”? Był to tak naprawdę system, który umożliwiał rozliczenie wyprodukowanej w miesiącach letnich energii elektrycznej, w okresie zimowym, co pozwalało na zmniejszenie kosztów do kilkudziesięciu złotych rocznie. Polacy, którzy podłączyli się do sieci 1 kwietnia 2022 roku lub później, otrzymali tylko pół roku takiego rozliczenia.

Dalej obowiązuje ich system „net-billing”, w którym nadmiar energii ze słońca sprzedawany jest do sieci i wykupywany przez prosumenta po cenach rynkowych. Te środki zostają przeliczone i zapisane na indywidualnym koncie prosumenta w postaci tzw. depozytu prosumenckiego, który może być wykorzystany w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Te środki warto wykorzystywać w okresie zimowym, kiedy wydajność pracy fotowoltaiki spada o nawet 80 proc.

Gazeta Wyborcza sugeruje, że rozwiązaniem dla tych właścicieli pomp ciepła może być przejście na rzeczywiste rozliczenie energii elektrycznej z miesiąca na miesiąc. Wówczas rozliczenie wiązałoby się z przesłaniem aktualnego stanu licznika przez portal internetowy lub telefonicznie do operatora sieci. Każdy ma prawo do darmowej zmiany formy rozliczenia.

„Miało być taniej, a płacę 4 razy więcej”. To nie wina pompy, a przyzwyczajeń

Kilka tygodni temu media obiegła informacja o kobiecie, której rachunki za prąd wzrosły 4-krotnie po montażu pompy ciepła. GW poprosiła o komentarz w tej sprawie prezesa Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej Polska PV. Maciej Borowiak sugeruje, że dobór pompy ciepła powinien następować na podstawie zużycia energii cieplnej w danym domu, nie budżetu, jakim dysponuje gospodarz.

Pompa ciepła jest urządzeniem nisko temperaturowym. Idealnie się sprawdza w domach dobrze docieplonych. Jeśli dom jest gorzej docieplony, należy dobrać odpowiedniej wielkości pompy ciepła - mówi ekspert cytowany przez Gazetę Wyborczą.

Docieplenie domu i jego powierzchnia realnie wpływają na zapotrzebowanie danego domu na ciepło. Urządzenie o niższej niż potrzebna mocy będzie zużywać znacznie więcej energii elektrycznej, a tak dużego zużycia może nie pokryć nawet bardzo wydajna instalacja fotowoltaiczna.

Pompa ciepła lubi temperaturę w domu na poziomie 21 stopni celsjusza. Jeśli ktoś grzał wcześniej ekogroszkiem, to miał 23-25 stopni. Wzrost temperatury o 1℃ to wzrost zużycia energii o 8 proc. Jeśli ktoś podniósł sobie temperaturę z 21 do 24 stopni, to o 1/4 wzrosło mu zużycie energii - wylicza Borowiak.

Ekspert dodaje, że „tak, jak ktoś zamieni samochód spalinowy na elektryczny – trzeba się nauczyć z niego korzystać, by było tanio”. Czy zatem wystarczy dobrać pompę ciepła do zapotrzebowania, dobrze ocieplić dom i nie ogrzewać go nadmiernie? Wydaje się, że nie.

Pompa ciepła bez fotowoltaiki. Czy to się opłaca?

Koszt zakupu i montażu pompy ciepła wymaga obecnie inwestycji na poziomie 40-60 tys. zł. I chociaż program Czyste Powietrze pozwala obniżyć te koszty, ich poziom nadal pozostanie bardzo wysoki. Wciąż jednak dobrze dobrana pompa ciepła będzie generować mniejsze koszty ogrzewania niż konwencjonalne kotły na paliwa stałe.

Z danych portalu POBE wynika, że roczny koszty ogrzewania domu o powierzchni 160 m2 w standardzie programu Czyste Powietrze będzie wynosił:

  • ok. 2000 zł dla pomp ciepła (w zależności od jej rodzaju)
  • ok. 4000 zł dla kotła węglowego
  • ok. 3000 zł dla kotła na drewno
  • ok. 4500 zł dla kotła na pelet
  • ok. 6000 zł dla kotła kondensacyjnego

Oczywiście, instalacja fotowoltaiczna może w niektórych miesiącach zmniejszyć koszty ogrzewania prawie do zera i znacznie ograniczyć je w miesiącach szczytowego zużycia. Po latach takie połączenie daje oszczędności rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Wówczas nawet dosyć kosztowne remonty pompy czy modernizacja instalacji fotowoltaicznej spowodują, że symetryczny wynik nadal będzie korzystny.

Decydując się na montaż samej pompy ciepła, warto pamiętać o wybraniu dobrej firmy, która odpowiednio dobierze jej rodzaj i moc do potrzeb tego konkretnego budynku i jego mieszkańców.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: „Wojna cenowa” sklepów. Ile sklepy na tym zarabiają?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Pompy ciepła przerastają Polaków. A rachunki grozy to także nasza „zasługa”. Takie są faktyczne koszty energii z OZE! - Strefa Biznesu

Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany