MOSiR wspiera program „Stop zwolnieniom z WF-u”

mj
Grzegorz Gałasiński
W niektórych szkołach w Łodzi na lekcjach wuefu nie ćwiczy nawet jedna trzecia uczniów. Tendencja do przynoszenia zwolnień na cały semestr czy rok utrzymuje się od kilku lat.

Dzieci stronią od wuefu. Są ociężałe, bolą je kręgosłupy

Pomysł na wf... spacer z dyrektorem

Wielu rodziców załatwia je dzieciom, nie zawsze tego potrzebującym, żeby „miały więcej czasu” i „nie męczyły się” na lekcjach. Dyrektorzy szkół wymagają, by zwolnienia były potwierdzone przez lekarzy. W liceach i technikach wśród „omijających” wuef najwięcej jest maturzystów.
– W tym roku mamy 51 zwolnionych na 404 uczniów, na miesiąc, dwa, pół roku, rok – wylicza Andrzej Kolasiński, dyrektor IX LO. – W poprzednich latach było ich około 80.
W gimnazjach też nie ćwiczy coraz więcej uczniów. Niektórzy wstydzą się swojego wyglądu, inni niedoskonałej sprawności. Nie chcą narażać się na docinki kolegów, słabe oceny…
– Zauważyliśmy, że chętniej niż chłopcy w zajęciach sportowych uczestniczą dziewczyny – mówi Elżbieta Sendelewska, wicedyrektor Gimnazjum nr 1. – Lubią na przykład grać w siatkówkę. Zwolnionych z lekcji wuefu w ogóle mamy na ten rok 10 osób na 384 uczniów w całej szkole. – Nasze dzieci lubią aktywność i nie unikają lekcji wychowania fizycznego – cieszy się Marzanna Topolska, dyrektor SP 41.
W podstawówkach uczniowie nie ćwiczą najczęściej sporadycznie, jeśli zapomnieli stroju lub są po chorobie. Zdecydowanie gorzej jest w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych.
Aby poprawić tę sytuację, wprowadzono program „Stop zwolnieniom z WF-u”. W jego ramach łódzki MOSiR prowadzi zajęcia, będące urozmaiceniem lekcji wychowania fizycznego. Ich celem jest propagowanie nowych dyscyplin sportu i form aktywności ruchowej, m.in. nordic walking czy aerobik. Instruktorzy sportu MOSiR bezpłatnie w szkołach prowadzą ćwiczenia podczas wytypowanych godzin wuefu. Mogą też szkolić nauczycieli z poszczególnych dyscyplin. Na dziś z takich zajęć korzysta 600 uczniów 13 łódzkich podstawówek i gimnazjów. Program jest otwarty i chętne szkoły mogą się zgłaszać w MOSiR (tel. 42 636-67-97 lub e-mail: marketing@mosir.lodz.pl).

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cain

nygusy na wf a nie przynosić zwolnienia od pseudo lekarzy którzy tylko siedzą za biurkiem i biorą łapówki

.

zresztą co z tego że nie ćwiczą ale po szkole grają w piłkę z znajomymi albo bawią się w ganianego czy coś innego

.

w nie których szkołach mają prysznice ale są bo są tak dla pokazu a w nie których szkołach można korzystać tylko że uczniowie nie chcą w szkole się myć bo raz że się wstydzą przy innych wiadomo że w bieliźnie ale przebrać się w kostium kąpielowy a dwa boją się że ktoś im wejdzie np chłopaki dziewczyną jak to w szkołach po za tym jak teraz w wiadomościach też tyle mówią ze nagrywają na telefony jak się przebierają na w-f albo po nim potem filmiki wrzucają do neta to co by było jak by taki filmik z kąpieli w szkole ktoś zrobił a po trzecie w za mało czasu jest na mycie się w szkole w 5 min to za mało żeby się umyć wytrzec ubrać i zdąrzyć na czas na lekcję

,

a co to za w-f jak ćwiczenia są nudne i nic nie dają bo n a w-f każą robić zwykłe brzuszki co nic nie dają tak na prawdę pajace trochę się pobiega i może trochę pogra się w piłkę czy to koszykówka czy piłka nożna i tak ciągle w kółko jak by były ćwiczenia co by dawały efekty widoczne jak kaloryfer na brzuchu umięśnione nogi pośladki itd na pewno więcej osób by ćwiczyło bo widzieli by efekty swojej pracy mieli by pożyteczne z przyjemnym a tak to nie widzą efektów to jest a po co ćwiczyć nie chce mi się itd i powinno być też więcej grania w piłkę itd niż tych nudnych ćwiczeń

E
Ewa

43 kilogramy. A sport najlepiej uprawiać w wolnym czasie ta jak się chce i kiedy się chce, a nie pod przymusem i jeszcze bez możliwości odświeżenia się tak jak to jest w szkołach.

t
tajson

Sport to zdrowie. Ile ważysz, Ewa?

E
Ewa

Lekcje W-Fu w szkołach to marnowanie czasu. Ja wspieram program "Precz w W-Fem w szkole" :) Popieram tych którzy nie ćwiczą. Szkoła jest od tego, aby uczyć, a nie zmuszać do ćwiczeń i jeszcze nie zapewniając przy tym odpowiednich warunków (prysznice), a później spocony człowiek musi iść na inne lekcje i wracać do domu komunikacją miejską nieprzyjemnie pachnąć. Poza tym nauczycielom się zazwyczaj nic nie chce, więc najlepiej dać piłkę i zmuszać do sportów drużynowych. Moim zdaniem W-F powinno być tylko w szkole podstawowej, a dalej niech każdy sam zajmie się swoją kondycją fizyczną. Jeśli nie chce, to jego sprawa, nie popieram zmuszania do tego. W-F w szkole tylko zniechęca do sportu.

Dodaj ogłoszenie