Hity i kity na łódzkich targowiskach, czyli czego kupować nie warto, a co jest w dobrej cenie

(KZ)
Na łódzkich targowiskach konkuruje to co młode i świeże z produktami, nad których kupnem warto się zastanowić, bo nie są ani świeże, ani smaczne.

Na łódzkich targowiskach konkuruje to co młode i świeże z produktami, nad których kupnem warto się zastanowić, bo nie są ani świeże, ani smaczne.

Niewątpliwym kitem cenowym, jaki wypatrzyliśmy na łódzkim rynku były cytryny kosztujące aż 13 zł za kilogram. Gdy w sprzedaży jest coraz więcej świeżych krajowych owoców, kupno importowanych cytryn i to za taką cenę wydaje się absurdalne.

Innym kitem są importowane winogrona, chociaż można je kupić już za 5 - 6 zł/kg, a także krajowe jabłka, które już dawno straciły na świeżości, a ciągle są oferowane po 3 zł/kg. Winogrona o tej porze roku są tak samo mało smaczne jak ubiegłoroczne jabłka. Warto więc poczekać na początek sezonu.

Natomiast hitem, sądząc po zainteresowaniu łodzian, są w tej chwili młode ziemniaki i maliny. Te pierwsze sprzedawane są po 80 gr - 1,20 zł za kilogram. Mamy już duży wybór różnych odmian. A jeszcze tydzień temu, w tej samej cenie sprzedawano stare, ubiegłoroczne ziemniaki, które błyskawicznie zniknęły z większości rynków. Z kolei maliny, w ciągu kilku dni staniały o połowę. Wczoraj, opakowanie ważące ok. 200 gram kosztowało 3 - 3,50 zł, a nieco mniej świeże, na Dolnym Rynku można było kupić już nawet za dwa złote.

Na targowisku wypatrzyliśmy także pierwszą krajową, zieloną paprykę. Kilogram kosztował 4,50 zł. W hipermarketach importowana jest nawet trzy razy droższa. A papryka to prawdziwa bomba witaminowa.

Bardzo lubiane, młode kalafiory szybko tanieją. Przy straganie, gdzie oferowano je po 3,50 zł za sztukę stała długa kolejka.

Tęsknimy za polnymi pomidorami. Na razie jeszcze trzeba na nie poczekać. Ale szklarniowe błyskawicznie tanieją. Gargamele z Kalisza sprzedawano już po 2,50 zł/kg.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
MARTYNA

I jeszcze ostatnia ważna rzecz na koniec. Nie ma takiego gatunku jak gargamel. Tak są nazywane jedynie pomidory wyrośnięte i brzydkie a ludzie chodzą i powtarzają te bzdury dalej.

M
Martyna

Nieźle trzeba być niedouczonym żeby napisać taki artykuł. Po pierwsze cytryny są tak drogie bo są to już importowane cytryny z Argentyny z cieńką skórką, bo poprzednie już się skończyły a jedyne co oferują markety to cytryny z Turcji z gruba skóra i mała ilością soku. Po drugie winogrona importowane są w naszym kraju od zarania dziejów, tyle że tym razem zamiast małego bezpestkowego winogrona które jest konserwowane o tej porze gazem, można kupić świeżo rwane z Włoch. Papryka Polska jeszcze nie wyrosła więc cena papryki czerwonej hiszpańskiej importowanej waha się na tą chwilę ok 12-15 za kg. Po trzecie ceny na rynku zmieniają się codziennie w zależności od cen oferowanych przez producentów na zjazdowej. Zanim się napisze farmazony trzeba się trochę znać na tym co się pisze.

T
To

Supermarket.

P
Pyrek ze zjazdowej

Na zjazdowej po 26gr :)

h
hahaha

W Biedronce młode ziemniaki są po 78gr.

r
roztyty 45

z Ceglanej, oryginał, polecam.

n
np.

To że młode pyry w supermarketach są 2x droższe i chociaż na rynku nie robię zakupów to widzę że warto.

k
kucharz

Co daje ten artykuł? Co?

p
prawdziwy polak

hit na miarę naszej katolskiej kultury

Dodaj ogłoszenie