Dobre informacje dla wszystkich kibiców piłkarzy Widzewa

(bart)
Krystian Nowak
Krystian Nowak grzegorz gałasiński
Udostępnij:
Środkowy obrońca Widzewa, Krystian Nowak, zimą wrócił do klubu z al. Piłsudskiego po kilku latach.

Niemal wszyscy wiązali z tym zawodnikiem spore nadzieje. Niestety, wszystko się skomplikowało w lutym, po fatalnym w skutkach sparingowym meczu widzewiaków z KKS Kalisz na sztucznym boisku Łodzianki.

Nowak doznał wówczas bardzo poważnego urazu (podobnie zresztą, jak napastnik Przemysław Kita). Nie wyjechał z zespołem na zgrupowanie do Turcji i poddał się operacji.

Jak informuje klubowy portal drużyny z al. Piłsudskiego, ciężka praca wykonywana przez defensora przyniosła efekt. W środę rozpoczął kolejny etap rehabilitacji, który uwzględnia już treningi biegowe na boisku.

- To fajne uczucie wyjść na zieloną murawę - powiedział Nowak na antenie radia Widzew.FM.

Z kolei jednym z tych widzewiaków, którzy najbardziej wyczekują powrotu na boisko, jest pomocnik Daniel Mąka, który z gry wyłączony został jeszcze jesienią przez poważną kontuzję, odniesioną w trakcie meczu z Resovią.

Mąka przyznał w rozmowie z klubowym portalem, że jeszcze przed zarządzeniem przerwy w rozgrywkach II ligi, był już w dobrej formie po okresie rehabilitacji.

- Mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że jestem w stu procentach zdrowy. Jeszcze przed meczem ze Skrą, który odwołano, dostałem od lekarza zielone światło do treningów - mówi Mąka.

Widzewiak wierzy, że uda się rozegrać pozostałą część sezonu.

- To byłoby najbardziej sprawiedliwe dla wszystkich - dodaje zawodnik.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie