Ceny mieszkań biją rekordy. W Łodzi rosną najszybciej. Najtaniej jest w Bełchatowie, drogo w Skierniewicach

Wojciech Dłubakowski
Wojciech Dłubakowski
Przez minionych 12 miesięcy mieszkania w Łodzi zdrożały o 13 proc. To rekord w kraju! Średnia cena metra kwadratowego w lokalu używanym doszła do blisko 6,8 tys. zł, a w nowym do 7 tys. zł. Deweloperzy sprzedają rekordowo dużo, a mieszkania z rynku wtórnego także nie czekają długo na nabywcę. Mieszkania drożeją w całym regionie. CZYTAJ WIĘCEJ NA ANSTĘPNYM SLAJDZIE >>>>... Joanna Urbaniec / Polska Press
Przez minionych 12 miesięcy mieszkania w Łodzi zdrożały o 13 proc. To rekord w kraju! Średnia cena metra kwadratowego w lokalu używanym doszła do blisko 6,8 tys. zł, a w nowym do 7 tys. zł. Deweloperzy sprzedają rekordowo dużo, a mieszkania z rynku wtórnego także nie czekają długo na nabywcę. Mieszkania drożeją w całym regionie.

Na początku czerwca cena ofertowa 1 mkw. mieszkania używanego w Łodzi wynosiła blisko 6,8 tys. zł - raportuje portal otodom.pl. Kawalerka wystawiana była średnio za 202 tys. zł (7,3 tys. zł/mkw.). Za mieszkanie dwupokojowe właściciele oczekiwali średnio 300 tys. zł (6,5 zł/mkw.), a za M4 - 414 tys. zł (6,6 zł/mkw.).

Mieszkania drożeją także w innych miastach w regionie. Obecnie najmniej trzeba zapłacić w Bełchatowie.

  • W Bełchatowie M3 (48 mkw.) wystawiono tam za 159 tys. zł (3,3 tys. zł/mkw.).
  • W Tomaszowie i Radomsku sprzedający oczekują ok. 4,7 tys. zł/mkw.,
  • w Sieradzu i Zduńskiej Woli 4,8-5 tys./mkw.,
  • w Pabianicach i Zgierzu 5-5,3 tys./mkw.,
  • w Piotrkowie i Kutnie 5,3-5,6 tys./mkw.
  • Bardzo drogie są mieszkania w Skierniewicach, gdzie ceny zbliżają się do łódzkich - 6,3-6,5 tys. zł/mkw.

Od początku roku mieszkania w Łodzi zdrożały o 7 proc. Średnia cena metra kwadratowego w lokalu używanym doszła do blisko 6,8 tys. zł, a w nowym zbliża się do 7 tys. zł. W ciągu minionych 12 miesięcy mieszkania w Łodzi zdrożały o 13 proc. To rekord w kraju! Deweloperzy sprzedają rekordowo dużo, a mieszkania z rynku wtórnego także nie czekają długo na nabywcę. Mieszkania drożeją w całym regionie.

Powody? Rekordowo niskie bezrobocie, bliskie zeru stopy procentowe, czyli tanie kredyty, pandemiczne pompowanie pieniędzy w gospodarkę w ramach tarcz rządowych i towarzysząca temu wszystkiemu niepewność co do wartości zgromadzonych oszczędności. W takich warunkach nieruchomości wydają się bezpieczną przystanią.

Latem 2020 r. pośrednicy nieruchomości podkreślali, że na rynku trwa wielkie wyczekiwanie, a inwestorzy „siedzą” na pieniądzach wycofanych z lokat bankowych i zastanawiają się, co z nimi zrobić. Ekonomiści obawiali się skutków koronawirusa, jednak czarne prognozy dotyczące bezrobocia i stanu gospodarki do tej pory się nie sprawdziły.

- Deweloperzy odnotowują rekordową sprzedaż, a rynek wtórny cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem klientów i to nie tylko w segmencie mieszkań wybudowanych w ostatniej dekadzie, ale także w relatywnie tańszej „wielkiej płycie” - mówi Marcin Jańczuk z Metrohous, największej sieciowej agencji nieruchomości w Polsce.

Z danych portalu otodom.pl wynika, że od początku tego roku najmocniej wzrosły ceny mieszkań najmniejszych - aż o 7,5 proc. Lokale dwupokojowe zdrożały w pierwszym półroczu o 5 proc., a trzy pokoje z kuchnią o 6,2 proc.

- Popyt na mieszkania jest bardzo duży. Kupujący decydują się bardzo szybko - mówi Izabela Darnikowska z łódzkiego biura nieruchomości Apartiz. - Podam przykład: na oglądanie 3-pokojowego wykończonego mieszkania za 400 tys. zł umawiają się cztery rodziny. Lokal kupią pierwsi umówieni klienci. Decyzja zapadają błyskawicznie, niektórzy rezerwują mieszkania przez telefon, bez oglądania, czego do tej pory nie obserwowałam.

- Najchętniej wybierane są mieszkania w otoczeniu zieleni, na obrzeżach Łodzi. Te w centrum nie mają takiego wzięcia. Lokale na Olechowie i Retkini sprzedają się praktycznie od ręki. Znacznie trudniej sprzedać mieszkania w kamienicy - podsumowuje Izabela Darnikowska.

Na rynku pierwotnym cena 1 mkw. w większości lokali mieści się w przedziale 6,4 - 8,5 tys. zł. Tańsze oferty dotyczą lokali, które zostaną oddanie do użytku w następnych latach.

Nowym trendem jest większy popyt na mieszkania na parterze, do których przypisany jest kawałek ziemi.

- W ostatnim roku widać boom na segmenty i bliźniaki z małym ogrodem. Pojawiło się zainteresowanie lokalami na parterze z małymi ogródkami - zauważa Izabela Darnikowska. - Przed pandemią apartamenty na parterze czekały na nabywcę 1,5 roku. Teraz takie mieszkania kupowane są już na etapie „dziury w ziemi”. Ważne, żeby był ogród.

W innych dużych miastach jeszcze drożej

Ceny mieszkań rosną w zasadzie wszędzie, ale w Łodzi najszybciej - wynika z ostatniego raportu „Barometr” agencji Metrohouse za I kw. 2021 r. „W porównaniu do sytuacji sprzed 12 miesięcy, w więc sprzed pandemii, najwyższe, bo ponad 13-procentowe, wzrosty widoczne są w Łodzi i Gdańsku, a najniższe (7,2-7,3 proc.) w Warszawie i Krakowie” - wyliczyli analitycy agencji Metrohouse. Jednak w dalszym ciągu mieszkania w Łodzi są tańsze niż w innych polskich metropoliach. To w dużej mierze jest dalekim echem zapaści na lokalnym rynku pracy w latach 90. XX wieku.

1 mkw. nowego lokalu jest w Łodzi obecnie aż o 20 - 30 proc. tańszy niż w Warszawie, Krakowie, Gdańsku i Wrocławiu. Portal rynekpierwotny.pl raportuje, że średnia ofertowa cena nowego mieszkania w Łodzi w I kwartale 2021 r. wyniosła blisko 7 tys. zł i była wyższa o 3,5 proc. w porównaniu do ceny z IV kwartału 2020 r. Jednak w Warszawie 1 mkw. to 10,6 tys. zł, w Krakowie 10,1 tys. zł, a w Gdańsku i Wrocławiu - 9,2 tys.

Czego można się spodziewać w nadchodzących miesiącach?

Większość pośredników i specjalistów z branży uważa się, że w najbliższym roku mieszkania będą dalej drożeć, co ma wynikać ze wzrostu cen materiałów budowlanych i robocizny. Dużą rolę może tu odegrać zapowiadany przez rząd program Polski Ład, który ma pomagać młodym ludziom w kupnie mieszkania na kredyt.

Trzeba jednak pamiętać, że kredyty w końcu zdrożeją, a wtedy rata może wzrosnąć o kilkaset złotych...

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Materiał oryginalny: Ceny mieszkań biją rekordy. W Łodzi rosną najszybciej. Najtaniej jest w Bełchatowie, drogo w Skierniewicach - Dziennik Łódzki

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Trzeba mieć nie po kolei w głowie, żeby za lokum z balkonu którego można podać rękę sąsiadowi na przeciwko, lub przez okno zobaczyć co ma w talerzu drugi płacić po 7 tys. za metr i to bez garaży.

Życzę wszystkim zainteresowanym, aby sąsiedzi byli raczej polskiej narodowości:). Blokers to jednak stan umysłu.

Dodaj ogłoszenie