MKTG SR - pasek na kartach artykułów

395 ofiar śniegu i gołoledzi w Łodzi Pacjenci ze złamaniami, zwichnięciami lub potłuczeniami zgłaszają się do łódzkiego pogotowia

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Jeśli karetka wyjeżdża do pacjenta, który potłukł się w domu, to najczęściej poszkodowana jest osoba starsza, która potknęła się o chodnik lub wycieraczkę.
Jeśli karetka wyjeżdża do pacjenta, który potłukł się w domu, to najczęściej poszkodowana jest osoba starsza, która potknęła się o chodnik lub wycieraczkę. Andrzej Wisniewski / Polskapresse
Do ambulatorium łódzkiego pogotowia przy ul. Sienkiewicza 137/141 tylko ostatniej doby z powodu upadku na ośnieżonym lub oblodzonym chodniku zgłosiło się 28 mieszkańców. Od początku stycznia, kiedy to warunki na ulicach się pogorszyły z powodu opadów śniegu lub gołoledzi, chirurdzy i ortopedzi przyjęli 395 pacjentów. Udzielali pomocy tym, którzy na ulicy przewracając się uszkodzili rękę lub nogę, a niekiedy jeszcze bardzo się potłukli.

Jak mówi Adam Stępka, ratownik medyczny i rzecznik prasowy łódzkiego pogotowia, zmianę warunków drogowych od razu widać po liczbie przyjęć w ambulatorium Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi. Najwięcej potłuczonych i połamanych pacjentów jest podczas gołoledzi - wtedy do poradni chirurgiczno-ortopedycznej przy ul. Sienkiewicza 137/141 zgłaszają się ci łodzianie, którzy doznali urazów przewracają się na śliskiej nawierzchni chodnika w drodze do szkoły, pracy lub sklepu.

Częściej ręka niż noga
Najczęściej są to złamania ręki, częściej prawej niż lewej, rzadziej złamania nóg, zwichnięcia stawów lub potłuczenia odniesione w trakcie upadku. Tacy pacjenci natychmiast są przyjmowani w stacji pogotowia przez specjalistę, badani i prześwietlani. Znaczna część zgłaszających musi jeszcze przed wyjściem ze stacji pogotowia odwiedzić gipsownie.
- Poprzedniej doby przyjęliśmy 28 pacjentów z wymienionymi wyżej urazami - mówi Adam Stępka.

Niedzielne urazy w drodze do kościoła

Jak wynika z wieloletnich doświadczeń pracowników Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego (WSRM) w Łodzi najwięcej poszkodowanych zgłasza się w godzinach 8-10 (to ci, którzy obrażenia odnieśli w drodze do pracy lub szkoły) oraz w godzinach od 15 do 17 (wtedy zgłaszają się łodzianie, którzy przewrócili się wracając do domu). Jeśli gołoledź zdarzy się w niedzielę, to pacjenci z urazami w pogotowiu pojawiają się od rana do południa, a następnie około godziny 18-19. Najczęściej są to osoby, które przewróciły się na chodniku i uszkodziły sobie rękę lub nogę w drodze do kościoła lub w drodze z kościoła do domu.

Szaleniec w powiecie skierniewickim ścigał się z karetką na sygnale! Sprawdź!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Białystok. Piłkarze Jagiellonii odbierają złote medale

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany