Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Szaleniec w powiecie skierniewickim ścigał się z karetką pogotowia jadącą na sygnale Zobacz, co mówi o tym policja

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Adam Stępka, ratownik medyczny i rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi.
Adam Stępka, ratownik medyczny i rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi. Krzysztof szymczak
Biały samochód osobowy ścigał się z jadącą na sygnale karetką przez blisko 7 minut. Zdaniem ratowników medycznych jechał z prędkością od 140 do 150 km/h. Padał deszcz, a na drodze leżały liście. - Stwarzał zagrożenie dla siebie i innych użytkowników drogi, a karetce mógł utrudnić dotarcie do pacjenta w stanie zagrożenia życia - mówi Adam Stępka, ratownik medyczny.

https://www.facebook.com/hashtag/bezpiecznienadrodze

Do zdarzenia doszło w sobotę pomiędzy godziną 12, a 14 w powiecie skierniewickim. Karetka pogotowia jechała na wezwanie do mężczyzny, który był w stanie bezpośredniego zagrożenia życia, stracił przytomność. Ratownicy mieli do pokonania 20 km, jechali na sygnale, padał deszcz, a znaczne fragmenty drogi były pokryte liśćmi.
- Warunki drogowe były trudne - mówi Adam Stępka, ratownik pogotowia i jego rzecznik prasowy. - Przed nami jechało białe osobowe auto, którego kierowca zachowywał się w sposób skandaliczny - ścigał się z naszą jadącą na sygnale karetką. Gdy zbliżaliśmy się do jego auta gwałtownie hamował, a gdy chcieliśmy go wyprzedzić przyspieszał poruszając się z prędkością ok. 140-150 km/h.
Cała sytuacja trwała ok. 5-7 minut, ale ratownikowi udało się nagrać tylko kilkadziesiąt sekund z całego zajścia. Wyścig osobówki z karetką zakończył się dopiero wtedy gdy pogotowie zjechało z głównej drogi na drogę podporządkowaną wiodącą w kierunku miejsca wezwania.

Takie sytuacja jak ta, która miała miejsce w sobotę w powiecie skierniewickim - jak mówi Adam Stępka - na szczęście nie są częste. Poprzednia miała miejsce nieco ponad rok temu. W karetkach Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego nie ma kamer, więc do tej pory Wojewódzka Stacja Ratownictwa Medycznego nie decydowała się zgłaszać sprawy na policję. Tym razem jednak sprawa zostanie zgłoszona policji, a załoga karetki przesłuchana na okoliczność sobotniego zajścia.
O komentarz do sytuacji poprosiliśmy nadkom. Magdalenę Studniarek z Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach.

- Na tym krótkim filmie trudno mówić o wykroczeniu - nie udokumentowano hamowania i utrudniania wyprzedzania - mówi nadkom. Magdalena Studniarek. - Gdy załoga karetki złoży zeznania podejmiemy czynności w tej sprawie.
Jak mówi dalej funkcjonariuszka w sytuacji gdy karetka chce wyprzedzić jadący przed nią pojazd, a jego kierowca nie ułatwia tego manewru, mówimy o wykroczeniu. Sprawca takiego wykroczenia może być ukarany mandatem w wysokości od 500 do 2500 zł.

- Miejmy nadzieję, że sprawca sobotniego zajścia zostanie ustalony i zatrzymany - dodaje Adam Stępka, ratownik pogotowia.

[b]Jak zachować się gdy jedzie za nami karetka na sygnale:
* zjedź do krawędzi jezdni przepuszczając karetkę,
* nie ścigaj się z karetką,
* nie zajeżdżaj drogi,
* nie hamuj gwałtownie przed karetką.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany