Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Zbigniew Boniek komentuje dla „Expressu Ilustrowanego” przełożenie EUR0

Jan Hofman
Jan Hofman
23.03.2019 warszawa konferencja prasowa premiera mateusza morawieckiego ministra sportu witolda banki oraz presesa pzpn zbigniewa bonka dotyczaca projektu certyfikacji szkolek pilkarskichnz zbigniew boniekfot bartek syta
23.03.2019 warszawa konferencja prasowa premiera mateusza morawieckiego ministra sportu witolda banki oraz presesa pzpn zbigniewa bonka dotyczaca projektu certyfikacji szkolek pilkarskichnz zbigniew boniekfot bartek syta Bartek Syta
UEFA zdecydowała o przeniesieniu piłkarskich mistrzostw Europy na przyszły rok. Oto jak widzi sprawę Zbigniew Boniek, prezes PZPN, członek Komitetu Wykonawczego UEFA

Nie ma co rozdzierać szat z tego powodu. Zagramy za rok i świat z tego powodu się nie zawali. Jak tylko mogę ubolewać z tego powodu.

Dlaczego?

Bo jako prezes PZPN chciałem wygrać mistrzostwa Europy. Za rok nie będzie mi to już dane, bowiem moja kadencja kończy się w 2020. A to już zupełnie poważnie. Oczywiście sytuacja jest trudna i trzeba było znaleźć bezpieczne i logiczne rozwiązanie. Przyjęto jedyny rozsądny wariant.

Co z meczami reprezentacji Polski?

Wydaje się, że przez jakiś czas nie będziemy grać. Drużyna narodowa powinna do czerwca powalczyć w dwóch spotkaniach, tych które mieliśmy rozegrać w marcu.

Są już terminy czerwcowych pojedynków?

Oczywiście, że nie. Nikt jeszcze wie czy dojdzie do tych spotkań. Nie mamy też pewności, czy uda się je w czerwcu rozegrać towarzyskie potyczki. Warto pamiętać, że jak na razie są to przymiarki, uzależnione od rozwoju sytuacji zdrowotnej.

Z koronawirusem walczy Bartosz Bereszyński, reprezentant Polski. To groźna sytuacja

Rzeczywiście, ale nie wolno z tego powodu panikować. Moim zdaniem szybko sobie da z nim radę i pewnie za tydzień będzie znów mógł myśleć o treningach. Piłkarze mają wytrenowane i silne organizmy, toteż powinni sobie z tymi zagrożeniami dawać szybko radę. Nie jestem lekarze, ale wydaje się, że są one groźne dla określonej grupy ludzi. Piłkarze dadzą sobie z nim radę, podobnie jak z grypą.

Problem wydaje się jednak poważny...

Oczywiście, bo Koronawirus nagle nie zniknie. Jeżeli nie nauczymy się z nim żyć i nadal będziemy myśleć, że jedyną słuszną taktyką jest izolacja, to wkrótce może dojść do dużej liczby samobójstw i będzie ich więcej niż ofiar śmiertelnych wirusa. Chowanie się w odosobnieniu na tym etapie jest dobrym rozwiązaniem, lecz w niedalekiej przyszłości będziemy musieli wrócić do życia.

od 12 lat
Wideo

92. Derby Rzeszowa: Stal pokonuje Resovię 2:0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany