Wrzuciła do rzeki worek z kociętami. Uratowała je przechodząca obok kobieta. Strażacy w ogniu krytyki. WIDEO

Patryk Philipp
Patryk Philipp

Wideo

Mieszkanka Nowego Dworu Gdańskiego wrzuciła do rzeki reklamówkę z trzema kociętami. W porę zareagowała spacerująca obok kobieta. Bez chwili zawahania rzuciła się na ratunek. Koty aktualnie znajdują się pod jej opieką. Policjanci zatrzymali sprawczynię zdarzenia, odpowie za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem.

Do zdarzenia doszło w niedzielę (1 sierpnia) o godz. 20.30. W Nowym Dworze Gdańskim 67- letnia kobieta wrzuciła do rzeki w związanej reklamówce troje kociąt i pośpiesznie oddaliła się od brzegu. Po chwili spacerujące deptakiem dzieci usłyszały odgłosy wydobywające się z reklamówki, która unosiła się na rzece. Dzieci natychmiast zadzwoniły pod numer alarmowy. Na miejscu pojawiła się straż pożarna.

ZOBACZ WIDEO - KLIKNIJ TUTAJ

Strażacy stali na brzegu, gdy bohaterska mama wskoczyła do wody
Strażacy próbowali wydobyć reklamówkę za pomocą bosaka, niestety bezskutecznie. Na szczęście do akcji włączyła się spacerująca nieopodal z dzieckiem i psem kobieta.

Kiedy wracałam do domu ze spaceru z córką i psem zauważyłam wozy strażackiego stojące nieopodal budynku urzędowania burmistrza i strażaków zmierzających ku rzece z bosakiem. Przy brzegu stali ludzie i lamentujące dzieci. Okazało się, że ktoś wrzucił do Tugi worek, z którego dochodziły dźwięki popiskiwania - relacjonuje Klaudia Deka, która uratowała koty przed utonięciem.

ZOBACZ WIDEO - KLIKNIJ TUTAJ

Bez chwili wahania ściągnęła sukienkę, po czym wskoczyła do rzeki i wyciągnęła na brzeg reklamówkę. W środku znajdowały się trzy małe kocięta, jedno z nich nie przeżyło. Uratowanymi zwierzętami zaopiekowała się kobieta, która wyciągnęła je z rzeki.

- Worek znajdował się na środki rzeki w czystej przestrzeni nieporośniętej glonami. Strażacy nie byli w stanie bosakiem sięgnąć worka, który coraz bardziej zanurzał się w wodzie. Kiedy zobaczyłam, że nikt nie zamierza wejść do wody, nie wahałam się. W worku były 3 kocięta, w środku był także wsadzony kamień. Kociaki były zmarznięte, ten worek częściowo nabrał wody. Próbowałam je reanimować, wtedy jeszcze wszystkie 3 kocięta żyły. Niestety jednego nie udało się uratować - opowiada pani Klaudia.

Koty przez najbliższe tygodnie pozostaną jeszcze ze swoją wybawicielką.

- Udałam się z nimi do weterynarza, gdzie udzielono im fachowej pomocy. Postanowiłam odchować je do samodzielności. Niestety nie mogę przygarnąć ich na stałe, dlatego proszę ludzi dobrego serca, by ktoś w niedalekiej przyszłości przygarnął je do siebie.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dorr
4 sierpnia, 22:50, Dorr:

Katolicka mentalność : wysterylizowac kotkę czy sukę " Nieeee, przecież to krzywda , to niezgodne z, natura " , odebrać matce dzieci i wyrzucić jak śmieci albo utopić " tak trzeba, to jest ok, a co mam zrobić żeby nie było więcej maluchów!? " ... Zgroza..

5 sierpnia, 8:14, Free Palestina:

Zapewne koty wyrzuciła żydówka, takie judaszowe plemię. Katoliczka bez wahania rzuciła się na ratunek. Taki parch jak ty tego nie zrozumie.

To musiała być islsmistka, tam są takie " cywilizowane" metody jak ukamienowanie, dekapitacjia, chłosta.. Żydówka zrobiłaby mace... ( to był sarkazm ale takie coś jak ty, jak nie znasz znaczenia tego słowa to w necie sprawdź..)

F
Free Palestina
4 sierpnia, 22:50, Dorr:

Katolicka mentalność : wysterylizowac kotkę czy sukę " Nieeee, przecież to krzywda , to niezgodne z, natura " , odebrać matce dzieci i wyrzucić jak śmieci albo utopić " tak trzeba, to jest ok, a co mam zrobić żeby nie było więcej maluchów!? " ... Zgroza..

Zapewne koty wyrzuciła żydówka, takie judaszowe plemię. Katoliczka bez wahania rzuciła się na ratunek. Taki parch jak ty tego nie zrozumie.

D
Dorr
Katolicka mentalność : wysterylizowac kotkę czy sukę " Nieeee, przecież to krzywda , to niezgodne z, natura " , odebrać matce dzieci i wyrzucić jak śmieci albo utopić " tak trzeba, to jest ok, a co mam zrobić żeby nie było więcej maluchów!? " ... Zgroza..
Dodaj ogłoszenie