Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Widzew - Górnik Zabrze 3:1. Trzy gole i drugie kolejne zwyciestwo łodzian ZOBACZ ZDJĘCIA

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
W 22 spotkaniu piłkarskiej ekstraklasy Widzew pokonał na stadionie przy al. Piłsudskiego Górnika Zabrze 3:1 (2:0). Było to drugie kolejne zwycięstwo podopiecznych trenera Daniela Myśliwca, które zapewniło im awans na dziewiątą lokatę w tabeli. A pierwsza połowa w ich wykonaniu była najlepsza od dawna. Po zmianie stron do głosu doszli goście, ale nie dali rady.

W porównaniu do derbów Łodzi z ŁKS w wyjściowej jedenastce podopiecznych trenera Daniela Myśliwca nastąpiły aż trzy zmiany. Kontuzjowanego Marka Hanouska zastąpił Dominik Kun, Andrejsa Ciganiksa (okazuje się, że Łotysz ma uraz mięśnia i według wstępnej diagnozy może pauzować od dwóch do trzech tygodni) Luis Silva, natomiast Dawida Tkacza Antoni Klimek.

W pierwszej połowie dominował Widzew i najważniejsze, iż potrafił to udokumentować. W 26 min Ennali w ostatniej chwili wybił piłkę sprzed bramki po lobie Sancheza, a 33 min Klimek trafił w poprzeczkę.

W 30 minucie z lewej strony podawał Nunes, piłka odbiła się od Janickiego i trafiła do Klimka, który nie dał szans Bielicy

W 34 min było już 2:0. Tym razem Nunes centrował z prawej strony z rożnego, a Ibiza kapitalnym uderzeniem z woleja zaskoczył golkipera

Górnik odpowiedział właściwie jedynie strzałem Podolskiego (40).

Po zmianie stron goście szybko strzelili kontaktową bramkę.

W 51 min po centrze z rożnego Kozukiego Gikiewicza pokonał zupełnie niepilnowany Janicki

Na murawie trwała wymiana ciosów. W 57 min po akcji Klimka Pawłowski świetnie podał do Alvareza, ale uderzenie Hiszpana z kilkunastu metrów minimalnie minęła słupek. Z kolei w 63 min dwójkową akcję przeprowadzili Sanchez z Nunesem. W odpowiedzi Gikiewicz w sobie tylko wiadomy sposób obronił uderzenie głową z bliska Podolskiego (65 min). W 90+2 min niewiele brakowało do tego, żeby goście wyrównali, jednak decydujący cios zadali łodzianie.

W 90+4 min kapitalnym strzałem końcowy wynik ustalił Diliberto

Dla Widzewa był to pierwszy triumf u siebie od 18 listopada, kiedy to odprawił z kwitkiem Ruch Chorzów.

Zabrzanie byli dotąd najlepiej punktująca drużyną w lidze, biorąc pod uwagę ostatnie dziesięć kolejek. Działacze zadeklarowali spłatę zaległości wobec zawodników i sztabu szkoleniowego w trakcie tygodnia (w piątek zawodnicy klubu z Górnego Śląska odmówili wyjścia na trening w związku z kłopotami finansowymi).

Jeśli chodzi o ligowe spotkanie obu zespołów, to bilans jest korzystniejszy dla Widzewa. Łodzianie triumfowali 30-krotnie, 24-krotnie zwyciężał Górnik, natomiast 20-krotnie rezultat był nierozstrzygnięty (bilans bramkowy 93:89 dla widzewiaków).

Już w najbliższą środę widzewiacy zmierzą się w stolicy Małopolski z Wisłą Kraków w spotkaniu ćwierćfinałowym Pucharu Polski. Ten mecz rozpocznie się o godzinie 20.30. Natomiast w sobotę łodzian czeka wyjazdowe starcie o punkty ze Śląskiem we Wrocławiu (17.30)

Widzew Łódź - Górnik Zabrze 3:1 (2:0)
1:0 - Klimek (30), 2:0 - Ibiza (34), 2:1 - Janicki (51, głową), 3:1 - Diliberto (90+4).
Czerwona kartka: Janicki (88, druga żółta, Górnik).
Żółte kartki: Zieliński (Widzew) - Janicki (Górnik).
Sędziował Daniel Stefański (Bydgoszcz).
Widzów: 17367.
Widzew: Gikiewicz – Zieliński, Żyro, Ibiza, Silva – Kun (87, Diliberto), Alvarez – Nunes (87, Cybulski), Pawłowski, Klimek (66, Tkacz) – Sanchez (76, Rondić).
Górnik: Bielica – Sekulić (46, Olkowski), Szala, Janicki, Siplak (74, Janża) – Kapralik, Rasak (74, Felipe Nascimento), Pacheco (46, Czyż), Ennali – Podolski – Musiolik (46, Kozuki).

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany