reklama

Wandale i brudasy są wśród nas

Jan ZielarzZaktualizowano 
U nas przed blokiem wycięli taką piękną, starą brzozę! Komu ona przeszkadzała? A możecie sprawdzić, czy spółdzielnia miała zezwolenie na jej wycinkę? - telefony i e-maile z takimi skargami trafiają do redakcji często.

Ostatnio alarmowali nas mieszkańcy ulicy Kolumny. Byli zaniepokojeni działaniem firmy budowlanej, która na działce nr 315 wycięła kilkadziesiąt drzew. Właściwie każda taka ingerencja w tereny zielone budzi natychmiastowy odzew mieszkańców.
To dobrze, że staliśmy się tak wrażliwi i chętnie bronimy przyrody.
Niestety my, łodzianie, mamy też drugą, mniej szlachetną stronę natury: bezczelnych śmieciarzy, prymitywnych brudasów, godnych pożałowania cwaniaczków. Wystarczy krótki spacer po lesie
w okolicach Arturówka czy Łagiewnik, by spotkać góry śmieci.
Alejki i dukty upstrzone są starymi, rozwalającymi się kanapami, telewizorami, gruzem wywiezionym z remontowanych mieszkań, workami foliowymi z domowymi śmieciami, tapicerkami samochodów, nie wspominając już o tysiącach plastikowych butelek i podartych ciuchów. W innych podmiejskich lasach jest podobnie. Ohyda, wstyd i żenada.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie