MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Tak mieszka i żyje Katarzyna Dowbor - zdjęcia. Uważa, że życie jest piękne. Jest lubiana i popularna

WW, AKPA
Prywatne zdjęcia Katarzyny Dowbor - kliknij dalej
Prywatne zdjęcia Katarzyny Dowbor - kliknij dalej Akpa
Oto jak żyje i mieszka na co dzień Katarzyna Dowbor, zobacz w naszej galerii zdjęć...

Tak mieszka Katarzyna Dowbor, kliknij

Katarzyna Dowbor przyznaje, że popularność programu "Nasz nowy dom" zaskoczyła nawet ją samą. W kolejnej edycji programu widzowie mogą spodziewać się ciekawych, emocjonalnych historii, interesujących bohaterów i wielu wzruszeń.

- Już od dziesięciu lat prowadzi Pani program "Nasz nowy dom". Pomogliście wielu ludziom, a program odniósł sukces. Wierzyła Pani w ten projekt od samego początku?
Tak, choć trudno mi uwierzyć, że to już dziesięć lat! Gdy zaczynaliśmy, myślałam, że potrwa jeden lub dwa sezony, a jak trzy, to będę szczęśliwa, To format, który wymaga bardzo dużo czasu, pracy i, co bardzo ważne, nakładów finansowych. To nie jest program, w którym wejdziemy do studia i nagramy kilka odcinków. Tu, aby nagrać kolejny odcinek, musimy wyruszyć w trasę i ustalić całą logistykę działania. Dlatego też byłam pewna, że nasz program szybko się skończy. Ten już dziesięcioletni jubileusz to faktycznie dla mnie ogromny szok.

- Czy podczas programu były takie chwile, kiedy towarzyszyły Pani chwile wzruszenia?
Tak, miałam bardzo wiele takich chwil. Największe emocje budzi we mnie cierpienie dzieci z niepełnosprawnością. Wzrusza mnie, gdy obserwuję rodziny tych dzieci, ich poświęcenie, walkę o zdrowie dziecka. Rodzice niejednokrotnie swoje całe życie poświęcają tym dzieciom. Darzę tych ludzi i ich poświęcenia wielkim szacunkiem i przyznaję, że jest to dla mnie wielkie przeżycie emocjonalne.

- Czego nauczył Panią ten program?
Wielu rzeczy, ale jedna z nich jest najważniejsza - trzeba się cieszyć z tego, co się w życiu ma. Jeśli mamy zdrowie, zdrowe dzieci, w miarę poukładane sprawy domowe i rodzinne - cieszmy się z tego, nie narzekajmy, bo są ludzie, którzy przeżywają prawdziwe dramaty. Stałam się dzięki temu optymistką, uważam, że życie jest piękne. Wierzę w to, że naprawdę możemy bardzo wiele zyskać, kiedy jesteśmy uśmiechnięci, zadowoleni. Nie wolno załamywać się, bo zbiła się ulubiona miska, złamał się paznokieć czy spóźniliśmy się na autobus. Nieszczęście jest wtedy, gdy mamy chore dziecko lub chorobę w rodzinie. Cieszmy się z tego, co mamy.

- Obserwując waszą ekipę programu "Nasz nowy dom" mam wrażenie, że się bardzo lubicie?
To prawda. Sama byłam zaskoczona, że nasza ekipa tak się dotarła. Spędzamy ze sobą więcej czasu niż z naszymi rodzinami. Cięgle jesteśmy razem, wyjeżdżamy na pięć dni plus dojazd na miejsce zdjęć i tak kilka razy w miesiącu& Czasami się śmiejemy, że mamy siebie powyżej uszu, bo bywa ciężko, ale tak naprawdę bardzo się lubimy i szanujemy. I jest jeszcze jedna fantastyczna sprawa - w tej ekipie wszyscy kochają zwierzęta. Jestem szczęśliwa, że takie towarzystwo mi się trafiło! Oprócz tego, że pomagamy rodzinom, remontując ich domy, to jeszcze pomagamy zwierzętom. Zdejmujemy psy z łańcuchów, kupujemy budy. Gdy widzimy krzywdę zwierzęcia, angażujemy się w pomoc całym sercem. Nasz kolega, po godzinach swojej pracy zbija podesty dla psiaków, aby nie leżały w błocie.

- Urządzanie, remontowanie wnętrz nakręca Panią do remontów we własnym domu, czy też ma już Pani tego dość?
Właśnie wczoraj stolarz ode mnie wyszedł (śmiech - przyp. red.). Kolejny projekt wymyśliłam w pokoju córki. Urządzanie wnętrz, remontowanie bardzo wciąga. To jest jak nałóg - cały czas chciałabym coś zmieniać. I nigdy mi się nie nudzi.

- Jaki będzie ten kolejny sezon programu "Nasz nowy dom"?
Bardzo dobry, bo mamy bardzo dużo ciekawych historii i wspaniałych, interesujących bohaterów. Siłą tego programu są ciekawi ludzie i ich historie, a nie sam remont. Będzie dużo niezwykłych, fantastycznych matek, cudownych ojców i wspaniałych dzieciaków. Trochę pozmienialiśmy, coś dodaliśmy, ale formuła nadal pozostaje taka sama.

Rozmawiała Edyta Karczewska-Made

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Johnny Wactor nie żyje. Tragiczna śmierć znanego aktora

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany