Papuga uciekła opiekunowi i na ul. Mazurskiej pięknie śpiewa. Gdy na miejsce przyjeżdża Animal Patrol, ptak... znika

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Od kilku dni mieszkańcy ul. Mazurskiej (Górna) obserwują papużkę, która uciekła opiekunowi Animal Patrol próbował ją odłowić, ale papużka zniknęła.Czytaj wiecej na następnej stronie Karolina Jóźwiak
Od kilku dni mieszkańcy ul. Mazurskiej (Górna) obserwują papużkę, która uciekła opiekunowi Animal Patrol próbował ją odłowić, ale papużka zniknęła.

W czwartek funkcjonariusze Animal Patrolu pojechali na ul. Mazurską w rejon numerów 31, 42 i 44 gdzie od kilku dni na drzewach widywana jest kolorowa papuga. Ale jej nie zastali.

- Zgłoszenie o papudze mieliśmy też kilka dni temu - mówił nam dyżurny straży miejskiej. - Wtedy też koledzy z Animal Patrolu pojechali na miejsce, ale wrócili z niczym.

Papugę na drzewie przy ul. Mazurskiej sfotografowała lokatorka bloku znajdującego się przy tej ulicy. Umieściła post na portalu społecznościowym licząc na to, że dzięki temu papużka szybciej trafi do swojego opiekuna. Póki co bez efektu.

Najmniej inteligentne psy. Te rasy uchodzą za najgłupsze [RANKING]

- Papużka jest piękna i wspaniale śpiewa - pisze kobieta. - Obawiam się, że może jej stać się coś złego. Zaatakują ją nasze rodzime gatunki ptaków albo dzikie koty. Poza tym temperatury w nocy na pewno jej nie posłużą.

Okolicznych mieszkańców, którzy na portalu śledzą przygody papugi zastanawia fakt, że nikt jej nie szuka. Ich zdaniem ptak najprawdopodobniej uciekł z mieszkania w bloku obok którego cały czas lata.

- Może ptak nie chce lub nie potrafi trafić do mieszkania z którego uciekł? - dywaguje jedna z użytkowniczek portalu.

Animal Patrol Straży Miejskiej średnio raz na kilka-kilkanaście miesięcy odbiera zgłoszenie o papudze, której należałoby pomóc. Jeśli uda się ptaka odłowić, to czeka on na swojego opiekuna w klinice weterynaryjnej z którą miasto ma podpisana umowę na opiekę nad egzotycznymi gatunkami. Ale nie tylko papugi wymagają pomocy. Funkcjonariusze jakiś czas temu wzywani byli do odłowienia żółwia, który spacerował po parku. Zdarzało się im również ratować węże, które samowolnie opuściły domowe terrarium.

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łodzianin
28 października, 06:55, Kojot:

Podobno lata się wypróżnić w okolice stadionu Widzewa więc tam animal patrol powinno zrobić zasadzkę na papugę

Co ty bredzisz, najwięcej papugujących jest w okolicach dworca kaliskiego, stamdąd uciekła...

O
Ola
27 października, 22:51, Pan Hilary:

"Papuga uciekła opiekunowi i na ul. Mazurskiej pięknie śpiewa. Gdy na miejsce przyjeżdża Animal Patrol ptak... znika"

- Fantastycznie. Papuga wymknęła się z klatki, by dać popis swojego wokalu fanom na ul. Mazurskiej. Do tego na widok Animalsów potrafi niczym David Copperfield zniknąć na oczach zgromadzonego tłumu. Fantastycznie, że taki artykuł o ptaku obdarzonym takimi cudownymi umiejętnościami, zagościł na łamach tak poważnej gazety.

P.S. Mój pies wczoraj zrobił kupę. Niby nic wielkiego, ale jak się na chwilę zapatrzyłem w inną stroną i po chwili odwróciłem, to kupa w magiczny sposób zniknęła. I teraz też nie wiem, czy pies jakąś sztuczkę zna, czy zjadł własną kupę, ale fakt jest faktem: była kupa - nie ma kupy. Mam nadzieję, że niedługo będzie o tym artykuł w Pudelku Ilustrowanym....

28 października, 0:00, Gość:

czytelnik

Na pewno zjadł. Psy kupy lubią bardzo...

28 października, 7:28, Alejaja:

I lizać swojego Pana lub Panią po zjedzeniu.Fuj!

Ja zawsze daję buzi mojej Pusi, po tym jak skończy konsumpcję.... Ach ten cudowny zapaszek z jej pyszczka...

P
Pan Tadzio

Czy papuga już się znalazła, czy śpiewa w innych rejonach? Bardzo mnie wzruszyła ta historia...

A
Alejaja
27 października, 22:51, Pan Hilary:

"Papuga uciekła opiekunowi i na ul. Mazurskiej pięknie śpiewa. Gdy na miejsce przyjeżdża Animal Patrol ptak... znika"

- Fantastycznie. Papuga wymknęła się z klatki, by dać popis swojego wokalu fanom na ul. Mazurskiej. Do tego na widok Animalsów potrafi niczym David Copperfield zniknąć na oczach zgromadzonego tłumu. Fantastycznie, że taki artykuł o ptaku obdarzonym takimi cudownymi umiejętnościami, zagościł na łamach tak poważnej gazety.

P.S. Mój pies wczoraj zrobił kupę. Niby nic wielkiego, ale jak się na chwilę zapatrzyłem w inną stroną i po chwili odwróciłem, to kupa w magiczny sposób zniknęła. I teraz też nie wiem, czy pies jakąś sztuczkę zna, czy zjadł własną kupę, ale fakt jest faktem: była kupa - nie ma kupy. Mam nadzieję, że niedługo będzie o tym artykuł w Pudelku Ilustrowanym....

28 października, 0:00, Gość:

czytelnik

Na pewno zjadł. Psy kupy lubią bardzo...

I lizać swojego Pana lub Panią po zjedzeniu.Fuj!

K
Kojot

Podobno lata się wypróżnić w okolice stadionu Widzewa więc tam animal patrol powinno zrobić zasadzkę na papugę

G
Gość
27 października, 22:51, Pan Hilary:

"Papuga uciekła opiekunowi i na ul. Mazurskiej pięknie śpiewa. Gdy na miejsce przyjeżdża Animal Patrol ptak... znika"

- Fantastycznie. Papuga wymknęła się z klatki, by dać popis swojego wokalu fanom na ul. Mazurskiej. Do tego na widok Animalsów potrafi niczym David Copperfield zniknąć na oczach zgromadzonego tłumu. Fantastycznie, że taki artykuł o ptaku obdarzonym takimi cudownymi umiejętnościami, zagościł na łamach tak poważnej gazety.

P.S. Mój pies wczoraj zrobił kupę. Niby nic wielkiego, ale jak się na chwilę zapatrzyłem w inną stroną i po chwili odwróciłem, to kupa w magiczny sposób zniknęła. I teraz też nie wiem, czy pies jakąś sztuczkę zna, czy zjadł własną kupę, ale fakt jest faktem: była kupa - nie ma kupy. Mam nadzieję, że niedługo będzie o tym artykuł w Pudelku Ilustrowanym....

czytelnik

Na pewno zjadł. Psy kupy lubią bardzo...

P
Pan Hilary

"Papuga uciekła opiekunowi i na ul. Mazurskiej pięknie śpiewa. Gdy na miejsce przyjeżdża Animal Patrol ptak... znika"

- Fantastycznie. Papuga wymknęła się z klatki, by dać popis swojego wokalu fanom na ul. Mazurskiej. Do tego na widok Animalsów potrafi niczym David Copperfield zniknąć na oczach zgromadzonego tłumu. Fantastycznie, że taki artykuł o ptaku obdarzonym takimi cudownymi umiejętnościami, zagościł na łamach tak poważnej gazety.

P.S. Mój pies wczoraj zrobił kupę. Niby nic wielkiego, ale jak się na chwilę zapatrzyłem w inną stroną i po chwili odwróciłem, to kupa w magiczny sposób zniknęła. I teraz też nie wiem, czy pies jakąś sztuczkę zna, czy zjadł własną kupę, ale fakt jest faktem: była kupa - nie ma kupy. Mam nadzieję, że niedługo będzie o tym artykuł w Pudelku Ilustrowanym....

Dodaj ogłoszenie