Padł rekord liczby odwiedzających Festiwal Światła

Jacek Zemła
Jacek Zemła
Zaktualizowano 
Około 850 tysięcy osób odwiedziło w ostatni weekend Light. Move.Festival w Łodzi. To oznacza, że padł rekord jeśli chodzi o liczbę gości, których przyciągnęły pokazy efektów świetlnych w takt muzyki oraz tzw. mapping na elewacjach budynków.

– Liczyliśmy odwiedzających na ulicy Piotrkowskiej i we wszystkich innych lokalizacjach wydarzeń związanych z LMF, było ich ok. 850 tysięcy – mówi Piotr Kurzawa z Łódzkiego Centrum Wydarzeń. – Wiemy, że goście przyjechali do nas z wielu miast Polski, czasami odległych o kilka godzin jazdy. Zebraliśmy bardzo pozytywne opinie, było ciekawie i atrakcyjnie.

Szyby okien kamienicy spadły na chodnik. Interwencja straży ...

– Festiwal minął spokojnie, nie odnotowaliśmy żadnych poważniejszych zdarzeń – zapewnia z kolei straż miejska.
W przyszłym roku LMF ma wyjść jeszcze dalej poza ulicę Piotrkowską. Rozważane jest rozszerzenie pokazów świetlnych także na inne ciekawe obiekty w Łodzi.
– Myślimy na przykład o Księżym Młynie czy innych zrewitalizowanych budynkach – mówi Beata Konieczniak, dyrektor Light.Move.Festival.

Festiwal Światła w Łodzi. Zobacz kolejne zdjęcia z Light Mov...

polecane: Komentarze ze sztabów wyborczych po ogłoszeniu wyników sondażowych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Pijaństwo i nic więcej hołota się zjechała policji zero straży zero butelki latały mordy wydzierali lali po bramach taki ot piękny festiwal

K
Kubuś

Pijany z liczydłem biegał

G
Gość

taaaa, same pijarowskie rekordy .

G
Gość

Byłam , a mnie nikt nie liczył. To jest pic na wodę - fotomontaż. Żeby wiedzieć ile osób było , to musiałyby być fotokomórki przy zbudowanych wejściach, a tak to wróżenie z fusów wychodzi. Sam festiwal w porównaniu do tych z pierwszych lat - obraz nędzy i miernoty . Smętne jednostajne kolory na poszczególnych kamienicach. Reklamy. I tylko pianista robił jakie takie fajne wrażenie wraz z cerkwią.

T
T

GOWNO A NIE FESTIVAL NIECH LEPIEJ DOLOZA DO SZPITALI CZY SPRZATANIA ULIC CZY SOROW CZY CZEGOKOLWIEK.

G
Gość

Chyba dodano jedno zero więcej.

Dodaj ogłoszenie