MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pabianice. Stoisko ze zniczami zagrodzone metalową siatką. Właścicielka miała je przenieść do końca 2020 r. Nie zrobiła tego

Anna Janiszewska
Anna Janiszewska
Jedno ze stoisk ze zniczami i wiązankami stojące naprzeciwko cmentarza przy ul. Kilińskiego w Pabianicach zagrodzono metalową siatką. Właściciele dwóch stoisk do końca 2020 r. mieli przenieść się na jedno z miejskich targowisk, gdyż wygasła im umowa dzierżawy. Ale głównym powodem był ukończony remont ul. Kilińskiego - stoiska zagrażały bezpieczeństwu rowerzystów i pieszych, gdyż tuż obok powstała droga rowerowa. Jedna z handlujących nadal sprzedaje, bo jak twierdzi - inaczej straci źródło utrzymania

Historia pani Katarzyny

Największe stoisko ze zniczami, kwiatami i wiązankami stoi naprzeciwko cmentarza komunalnego od kilkudziesięciu lat. Znajduje się przy ul. Kilińskiego, tuż obok wejścia na teren hotelu Włókniarz. Pani Katarzyna zatrudnia 4 osoby i jest to jej jedyne źródło utrzymania. 16 grudnia otrzymała pismo z Zarządu Dróg Miejskich w Pabianicach, z którego wynikało, że do końca roku stoisko ma zniknąć. Skończyła się bowiem umowa dzierżawy. Obok było też drugie, mniejsze - to już zniknęło.

- Moje stoisko jest zamontowane na stałe. Nie byłam w stanie usunąć go tak szybko. Dzwoniłam do firm, które mogą to zrobić, ale twierdziły, że zajmie to nawet 3 tygodnie. Poniosę duże straty i zostanę bez środków do życia - mówi pani Katarzyna ze łzami w oczach.

Jak podkreśla, co miesiąc płaci czynsz dzierżawczy ponad 1300 zł, a codziennie opłatę targową w wysokości 70 zł. Sama dba też o porządek w obrębie targowiska.

- Ubiegałam się o miejsce na targowisku w Pabianicach, ale wniosek został odrzucony. Czuję się zastraszona. Boję się, że zniszczą mi stoisko i cały towar. Właśnie zagrodzono mi je metalową siatką tak, że klienci nie mają dostępu. W czasie remontu ulicy zwracaliśmy się do Zarządu Dróg Miejskich o umorzenie opłat za dzierżawę, bo klienci nie mieli dojścia, ale nie zgodzili się. Moje dochody przez epidemię i bez tego są o 60% mniejsze. Jestem tu codziennie od godz. 8 do godz. 20 i to całe moje życie - podkreśla pani Katarzyna.

Co na to urząd?

Zarząd Dróg Miejskich sprawę dobrze zna. I niestety, niewiele może zrobić.

- Już w lipcu wysłaliśmy pismo informujące o tym, że ze względu na realizowaną inwestycję i bliskość drogi rowerowej, stoisko stwarza niebezpieczeństwo dla osób, które przechodzą przez drogę rowerową idąc do punktu handlowego. Wyznaczono drogę do stoiska przez przejście dla pieszych i właścicielka obiecała to respektować. Nie wystawiać towaru tam, gdzie nie ma przejścia przez drogę rowerową, ale tego nie uczyniła. Dlatego odgrodziliśmy teren handlowy od drogi rowerowej - tłumaczy Andrzej Barański, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Pabianicach.

Problemem jest też wielkość stoiska. Jego konstrukcja uniemożliwia złożenie, więc zostało uznane za halę namiotową.

- Właścicielka stoiska nie dostarczyła nam pozwolenia z wydziału architektury i budownictwa pabianickiego starostwa o usytuowanie w tym miejscu hali namiotowej. Hala namiotowa znajduje się tu bezprawnie. Wezwaliśmy panią do rozebrania stoiska, ale zgodnie z umową możemy wezwać służby i dokonać rozbiórki hali, a właścicielkę obciążyć kosztami. Sprawa trafiła też do nadzoru budowlanego. Właścicielka ma też nieuregulowane płatności np. za grudzień - podkreśla Andrzej Barański.

Zapytaliśmy zatem, czy możliwe jest znalezienie dla handlującej miejsca na jednym z pabianickich targowisk, np. przy ul. Moniuszki lub na osiedlu Bugaj.

- Każdy może starać się o miejsce na targowisku. Ale obowiązuje tu regulamin. Po zakończeniu dnia targowego stoisko należy usunąć. Miejsca przydzielane są według kolejności zgłoszeń. Możliwe, że kiedy właścicielka stoiska starała się o miejsce, akurat go nie było. Gdybyśmy wtedy dali jej miejsce, ktoś inny byłby poszkodowany. Trzeba cierpliwie poczekać, złożyć wniosek i miejsce na pewno się znajdzie, bo jest duża rotacja. Proponowaliśmy np. miejsce na targowisku przy ul. Łaskiej, ale właścicielka nie wyrażała chęci przeniesienia się - dodaje Andrzej Barański.

Problem w tym, że stoisko przy ul. Łaskiej znajduje się na drugim końcu miasta, a pozostałe targowiska w znacznej odległości od cmentarza. Trudno będzie znaleźć lokalizację lepszą od obecnej.

od 7 lat
Wideo

Zakaz krzyży w warszawskim urzędzie. Trzaskowski wydał rozporządzenie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany