Od stycznia nie może wrócić do domu, po wybuchu gazu w sąsiedztwie

(izj)
Tak mieszkanie pana Marka wyglądało krótko po wybuchu gazu.
Tak mieszkanie pana Marka wyglądało krótko po wybuchu gazu. Paweł Łacheta
Całkowicie zniszczona terma elektryczna do podgrzewania wody, powyrywane rury, zdewastowane kafelki w łazience, a także tynk, który miejscami oderwał się od ścian... Tak obecnie wygląda 34-metrowe mieszkanie Marka Kowalczyka na parterze komunalnego budynku przy al. Piłsudskiego 112a. Pod koniec stycznia w sąsiedztwie wybuchła butla z gazem. Po dwóch miesiącach łodzianin nadal nie może wrócić do siebie, ciągle pomieszkuje u znajomych.

– Jestem wdzięczny, że mnie przygarnęli, ale nie chcę w nieskończoność siedzieć im na głowie – mówi. – Zaraz po wybuchu urzędnicy zapewniali, że nam pomogą, ale skończyło się na obiecankach. Teraz trudno czegokolwiek się dowiedzieć. Za każdym razem, kiedy pytam o to, kiedy moje mieszkanie zostanie wyremontowane, słyszę, że jeszcze nie wiadomo, że trwają ustalenia...

Na razie na polecenie administracji wymieniono uszkodzone okna i drzwi.
– Na własny koszt muszę na pewno wyposażyć się w kuchnię elektryczną, bo po wybuchu administracja, pod groźbą rozwiązania umowy, zabroniła nam używać gazowych butli. Zniszczone są też rury doprowadzające ciepłą wodę z elektrycznej termy.

Pan Marek prosił administrację o zwolnienie z czynszu za okres, w którym nie mieszka w swoim lokum (227 zł miesięcznie). Zwolniono go jednak tylko z opłaty za wywóz śmieci (24 zł za dwie osoby miesięcznie) oraz za wodę, którą i tak opłaca na podstawie zużycia wskazywanego przez wodomierz.

Urzędnicy twierdzą, że mieszkania zostaną wyremontowane, ale nadal nie są w stanie stwierdzić, kiedy to nastąpi.
– Ekspertyza techniczna budynku wykazała, że remont należy przeprowadzić w sześciu lokalach – mówi Grzegorz Gawlik z biura rzecznika prasowego prezydenta miasta Łodzi. – Ekspertyza ta, wraz z projektem usunięcia stwierdzonych usterek, została przekazana przez nas w lutym do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Łodzi. Czekamy na jego decyzję.

Wybuch gazu na al. Piłsudskiego. Są ranni! [FILM, zdjęcia]

Zobacz też film: Mieszkańcy zabrali najpotrzebniejsze rzeczy. Nadal nie mogą wrócić do zniszczonego domu (autor TVN24/X-news)

Księgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.pl

Księgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.pl

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Kto inny doprowadził do wybuchu, a kto inny domaga się remontu - sąsiad z mieszkania obok, który jest ofiara tego wybuchu.
m
myślisz
że od razu mu kasę oddadzą i jeszcze koleś musi mieć kasę żeby remont sobie zrobić i reszta lokatorów
d
devi
Lokator zniszczył cudze, bo miejskie, mieszkanie niesprawną butlą z gazem. Mieszkania nie ubezpieczył. I jeszcze śmie wyciągać rękę po naszą wspólną kasę? Miasto powinno go tak naprawdę obciążyć kosztami całego remontu!
r
rmb-raver
A Dawidek (to on spowodował wybuch) ćpun-alkoholik-złodziej-bandyta-zawadiaka-chlor-żul dalej się bawi i chleje na umór. Chodzi sobie szczęśliwy po osiedlu........
j
ja
zrób remont na swój koszt , i zanieś faktury do administracji .
u
urzędol
licz na siebie w tym kraju !!!!
Dodaj ogłoszenie