Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Obrońcy Brunona K. chcą złożyć wniosek o poręczenie majątkowe

Źródło: onet.pl
Zamiast dłuższego aresztu, poręczenie majątkowe - wniesienie o taki środek zapobiegawczy rozważają obrońcy Brunona K.

W poniedziałek Prokuratura Apelacyjna w Krakowie złożyła wniosek o przedłużenie aresztu o kolejne trzy miesiące dla niedoszłego zamachowca. Śledczy potrzebują więcej czasu na przesłuchania i otrzymanie opinii biegłych.

Ich zdaniem istnieje również obawa matactwa ze strony Brunona K. Te argumenty nie przekonują, mecenas Anny Kobińskiej.

- Śledczy mieli już wystarczająco dużo czasu na szczegółową analizę dowodów, a także na przesłuchanie świadków. Druga przesłanka tego wniosku, to jest obawa matactwa, a przecież podejrzany złożył już obszerne wyjaśnienia i jest gotowy do odpowiedzi na dalsze pytania śledczych. Najważniejsi świadkowie na podstawie, których zeznań został przedstawiony zarzut zostali już przesłuchani i nie ma tutaj żadnej obawy, że będą zmieniać oni swoje zeznania - mówi mecenas Kobińska.

Sąd Okręgowy w Krakowie rozpatrzy wniosek prokuratury apelacyjnej na posiedzeniu 7 lutego.

45-letni pracownik Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie został zatrzymany 9 listopada. Śledczy postawili mu zarzut przygotowywania zamachu bombowego w budynku Sejmu na konstytucyjne organy RP, m.in. na prezydenta, premiera i rząd.

Według śledczych Brunon K. zamierzał zdetonować w pobliżu Sejmu cztery tony materiałów wybuchowych umieszczonych w samochodzie. Do zamachu miało dojść w trakcie posiedzenia Sejmu z udziałem prezydenta, premiera i ministrów rządu.

Za przygotowanie zamachu na konstytucyjne organy RP Brunonowi K. grozi do 5-ciu lat więzienia.

Niedoszły zamachowiec przebywa w celi dla więźniów szczególnie niebezpiecznych w areszcie śledczym przy ulicy Montelupich w Krakowie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany