MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Na działce porośniętej starodrzewiem miasto chce wybudować drogę dla dewelopera, który kupił sąsiednią posesję WIDEO

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
W tej oazie zieleni mieszkają jeże i kilka gatunków ptaków. Mieszkańcy dbają o drzewostan o ponad 45 lat.
W tej oazie zieleni mieszkają jeże i kilka gatunków ptaków. Mieszkańcy dbają o drzewostan o ponad 45 lat. Krzysztof Szymczak
- Coś tu brzydko pachnie - mówią o planowanej inwestycji współwłaściciele działki, spółdzielcy Łódzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Nie mają wątpliwości, że kolejny raz ktoś chce zrobić dobrze deweloperowi nie oglądając się na prawo własności i starodrzew. Zamiast zieleni będzie kolejny przykład betonozy.

W Łodzi urzędnicy chcą wyciąć drzewa, aby wybudować drogę dla dewelopera

Kilkadziesiąt starych drzew, część z nich ma ponad 100 lat i mierzy 3 metry w obwodzie, rosnących na działce przy ul. Wierzbowej 42 i 42a ma być wyciętych. Miasto chce zbudować drogę deweloperowi, który kupił sąsiednią posesję. Współwłaściciele działki przeznaczonej pod wycinkę i drogę protestują. Zapowiadają, że nie oddadzą drzew bez walki. Twierdzą, że sprawa „brzydko pachnie” i dzieją się wokół niej dziwne rzeczy.

Zarząd miasta „zapomniał” poinformować współwłaścicieli działki o planowanej inwestycji – mówi Marianna Skrobiszewska. Podobnie jak jej sąsiedzi mieszkający w dwóch wieżowcach stojących na działce przy ul. Wierzbowej 42 i 42a jest właścicielem lokalu i współwłaścicielem gruntów. - „Przypadkiem” pisma o planowanej inwestycji otrzymało tylko kilku mieszkańców naszej nieruchomości

Z zawiadomienia wysłanego z Urzędu Miasta Łodzi 12 maja zawiadamiającego o wszczęciu postępowania wynika, że cyt. (...) w dniu 3 IV 2023 r zostało wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej polegającej na budowie układu drogowego dróg publicznych od ul. Wierzbowej do ul. Kopcińskiego (...)". Pismo z upoważnienia Prezydent Miasta Łodzi podpisała Dyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury. Wśród działek, które chce miasto pod inwestycję przeznaczyć jest właśnie wspomniana część działki przy ul. Wierzbowej 42 i 42a. Ma ona 700 m kw, jest porośnięta starodrzewem i sąsiaduje z posesją pod nr 44.

Droga jest niepotrzebna, bo do naszej posesji, jak i do działki dewelopera, jest dojazd zarówno od ul. Kopcińskiego, jak i od ul. Wierzbowej – dodaje Zygmunt Chabowski, kolejny współwłaściciel nieruchomości przy ul. Wierzbowej. Jest oburzony tym, jak miasto chce potraktować starodrzew i nie liczy się z wolą mieszkańców. - Potrafilibyśmy może te zakusy miasta na naszą własność zrozumieć gdyby to była droga konieczna, ale tak nie jest.

Posesje przy ul. Wierzbowej 42, 42a i 44 przed wojną stanowiły własność rodziny Wernerów. Na pierwszej i drugiej znajdował się ogród z oczkiem wodnym, na trzeciej fabryka trykotaży. Po wojnie przejęło je państwo.

- Gdy 45 lat temu nasza spółdzielnia dostała ten teren do zagospodarowania postawiono nam warunek, że zostawimy rosnącą na niej roślinność w nie gorszym stanie niż jest – mówi Mirosław Żurek, jeden z mieszkańców bloku. - Przestrzegamy tej zasady i dbamy o stary drzewostan, dęby, lipy, jesiony. Działka jest unikatowa, pisało o niej rozprawki wielu studentów pobliskiego Wydziału Geografii. Choć działka znajduje się w centrum miasta, to jest na niej siedlisko jeży znajdujących się pod całkowitą ochroną gatunkową. Mają u nas swój hotel, kilkadziesiąt metrów sześć liści, w którym jesienią ubiegłego roku były 22 osobniki. Żyją też sójki, dzięcioły, szpaki.

Współwłaściciele posesji chcieli się przekonać, jak Wydział Kształtowania Środowiska ustosunkował się do wycinki drzewostanu. Ale im się to nie udało.

Nie otrzymaliśmy żadnych dokumentów z Wydziału Kształtowania Środowiska, a urzędnicy przed nami uciekają - dodaje Wincenty Łuczyński, kolejny współwłaściciel działki. - Dlatego byliśmy zmuszeni poprosić o wsparcie pana wojewodę Buchali.

Bożena Michniewicz, prezes Łódzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej, na terenie której znajduje się działka zgadza się z mieszkańcami nieruchomości.

- Deweloper, który kupił działkę pod przy ul. Wierzbowej 44 powinien zaplanować układ drogowy na swojej działce, a nie u nas – twierdzi. - W piśmie wysłanym do Urzędu Miasta Łodzi wnosimy aby droga nie przebiegała przez naszą działkę tylko aby została przesunięta na sąsiednią, należącą do dewelopera.

Jak mówi prezes spółdzielnia zażądała od miasta aby przedstawiono im uzgodnienia projektu budowy drogi na działce porośniętej starodrzewem z Wydziałem Kształtowania Środowiska. Pismo wysłali 23 maja. Póki co odpowiedzi nie otrzymali.

- Jeśli miasto nie wycofa się ze swojego pomysłu będziemy dalej protestować – deklaruje prezes.

Poprosiliśmy biuro prasowe Urzędu Miasta Łodzi o udostępnienie wspomnianej opinii. W mailu nadesłanym na nasze zapytanie czytamy przeczytaliśmy cyt.: „Nie mamy żadnych informacji o rzekomo planowanym przejęciu tej nieruchomości. Na tej działce prowadzimy od przełomu marca i kwietnia 2022 r. postępowanie w sprawie zniszczenia drzew. Dot. to jednej ze spółek, która prowadziła prace polegające na remoncie sieci ciepłowniczej, przy których prawdopodobnie podcięte zostały korzenie drzew. Postępowanie jest w toku. Żadna opinia nie była wydawana. Obecnie, planujemy kolejne oględziny w lipcu tego roku”.

W tej oazie zieleni mieszkają jeże i kilka gatunków ptaków. Mieszkańcy dbają o drzewostan o ponad 45 lat.

Na działce porośniętej starodrzewiem miasto chce wybudować d...

od 7 lat
Wideo

Jak politycy typują wyniki polskiej reprezentacji?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany