Lokatorka z Łodzi wzięła kredyt, by spłacić 64 tys. zadłużenia. Ale Zarząd Lokali Miejskich postanowił i tak ją wyeksmitować

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Rodzina pani Erwiny przeżyła stres z powodu zaplanowanej eksmisji z lokalu miejskiego
Rodzina pani Erwiny przeżyła stres z powodu zaplanowanej eksmisji z lokalu miejskiego Grzegorz Gałasiński
Łodzianka rok temu spłaciła 64 tys. zł zadłużenia mieszkania. Ale miasto chciało ją wyeksmitować razem z mężem dwójką dzieci.

Eksmisja z lokalu komunalnego w Łodzi, chociaż lokatorka spłaciła zadłużenie

Zgodnie z planem w czwartek (17 listopada) o godz. 10 miała się rozpocząć eksmisja pani Erwiny Łuczyńskiej, jej męża oraz dwóch uczących się córek w wieku 12 i 20 lat z lokalu komunalnego przy ul. Wrocławskiej. Powodem jest zadłużenie sprzed wielu lat, które już zostało spłacone.

Zadłużenie zaczęło powstawać w czasie, gdy w lokalu mieszkała babcia kobiety. Ale pani Erwina mieszkając tam od 2004 roku też dołożyła się do powstania tego długu, który w końcu osiągnął 59 tys. zł. W 2016 roku sąd wydał nakaz eksmisji.

Pani Erwina postanowiła jednak zawalczyć o mieszkanie. Rok później zawarła z miastem ugodę dotyczącą spłaty długu. Jednak spłacić tak ogromne zadłużenie wraz z narastającymi odsetkami nie było łatwo.

-W końcu moja mama nabrała kredytów i spłaciłam całe zadłużenie jednorazowo – mówi lokatorka.

Miało to miejsce w grudniu 2021 roku. Jednak Zarząd Lokali Miejskich postanowił nadal wykonać starą eksmisję. Zaplanowano ją na czwartek (17 listopada).

-Rata kredytu wynosi prawie 2 tys. W ten sposób zostałam bez pieniędzy i bez mieszkania – mówi pani Erwina. - Teraz w cztery osoby mielibyśmy zamieszkać w jednym pokoju – denerwuje się.

Łodzianka chciałaby, żeby… eksmitowano ją do tego samego lokalu w którym mieszka. Prawnie jest to możliwe i były już w Łodzi takie sytuacje.

Łódzcy radni z komisji mieszkaniowej po stronie lokatorki

Po stronie pani Erwiny stanęli murem łódzcy radni z Komisji Gospodarki Mieszkaniowej i Komunalnej, którzy przychylili się do jej wniosku.

- Choć jesteśmy z różnych obozów politycznych w tej sprawie byliśmy jednomyślni – mówi radny Tomasz Anielak (PiS), członek komisji, który zajmował się sprawą pani Erwiny.

Jak dodaje gdyby eksmisję wykonano od razu, gdy dług istniał, byłaby ona uzasadniona, ale teraz sytuacja się zmieniła.

- Pani podpisała porozumienie i spłaciła dług. Na dodatek zadłużyła się, więc nie ma szans na wynajęcie mieszkania na wolnym rynku. Eksmitując ją zwiększamy liczbę bezdomnych i nie pomagamy tej pani – ocenia.

Zwraca też uwagę, że rodzina przeżywa stres, źle go znosi zwłaszcza najmłodsza córka lokatorki.

Po tym jak wysłaliśmy zapytanie do Urzędu Miasta Łodzi, eksmisję odwołano.

- Ta eksmisja się nie odbędzie – poinformowała wczoraj po południu Jolanta Baranowska z biura prasowego UMŁ.

Przyznaje jednak, że urzędnicy mają w tej sprawie wiele wątpliwości. Jednym z nich jest brak umowy najmu na mieszkanie, przez co urzędnicy nie wiedzą, jak długo mieszkała. Drugim – nagła spłata długu z obawy przed komornikiem i wpłata pieniędzy z nieswojego konta.

- Czy będzie ją więc stać na regulowanie opłat za lokal komunalny w przyszłości? Pytań jest wiele. Musimy to przeanalizować i wyjaśnić – tłumaczy Baranowska.

Powrót eksmisji w Łodzi po dwuletniej przerwie spowodowanej pandemią

Przez dwa lata z powodu pandemii eksmisje były zakazane przepisami sanitarnymi. Zostały wznowione w maju tego roku. Od tego czasu do października Zarząd Lokali Miejskich przeprowadził ponad 110 eksmisji. Jednak eksmisje nie są przeprowadzane szybko. Pod koniec 2021 roku czekało na nią 3,8 tys. osób, o ponad 200 mniej niż przed pandemią. W tym czasie dyspozycji miasta było 39,5 tys. lokali, z tego tylko nieco ponad 30 tys. zamieszkałych. Na mieszkania komunalne i socjalne czekało 2,8 tys. osób.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wyższy podatek od nieruchomości od 2023 roku - video flesz

Materiał oryginalny: Lokatorka z Łodzi wzięła kredyt, by spłacić 64 tys. zadłużenia. Ale Zarząd Lokali Miejskich postanowił i tak ją wyeksmitować - Dziennik Łódzki

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Co wynika z artykułu:

Zadłużenie jest od OSIEMNASTU LAT.

CAŁE POKOLENIE!

59 tysięcy - to jest wiele LAT NIEPŁACENIA ZA MIESZKANIE.

Nakaz eksmisji w 2016r. - postępowanie jest wręcz opieszałe. Tak długo!

Kto za to płaci? My.
G
Gość
25 listopada, 2:24, Techniczny:

WSZYSTKIE POSTY OBRAŻAJĄCE KOGOKOLWIEK BĘDĄ SCREENOWANE I PRZESYŁANE POLICJI I PROKURATURZE,

Weź się za robotę patolu, bo straszenie ci nie idzie.

T
Techniczny
WSZYSTKIE POSTY OBRAŻAJĄCE KOGOKOLWIEK BĘDĄ SCREENOWANE I PRZESYŁANE POLICJI I PROKURATURZE,
G
Gość
Nieeee, no - spłaciła dług? To powinna dostać nagrodę od miasta i jeszcze order od prezydenta Dudy!

Przecież to wielki gest z jej strony - spłaciła ...to co powinna zapłacić w terminie. A tu szast-prast i już po kilkunastu latach spłacone.
B
Brońmy Erwiny!
Jest taka akcja: przygarnij menela.
G
Gość
16 listopada, 20:29, Gość:

Pracowałem przez pewien czas w ZLM w wydziale zajmującym się egzekucją długów czynszowych. Niestety nie zgodzę się z artykułem jeżeli glug jest od 2004 to łatwo policzyć że czynsz musiał wynosić ok 300 zł co za mieszkanie w blokach przy 4 -ro osobowej rodzinie jest mało realne. Zapewne była to część długu czynszowego zasądzona jednym z wyrokòw. Poza tym proces wypowiedzenia umowy i skierowania sprawy do sądu a potem eksmisja jest dosyć długi. Pani miała dużo czasu aby się zainteresować swoim długiem. Najłatwiej wylewać pomyje na urzędników.

Możesz się nie zgadzać, ale mamy dwie możliwości: albo ten artykuł kłamie, albo ty.

O tym, że gadzinówka kłamie to już wiemy. Natomiast ty przedstawiasz logiczne i dające się zweryfikować FAKTY.

Co jest stuprocentowo pewne? To, że dłużniczka NIE PŁACIŁA ZA MIESZKANIE. I to CAŁYMI LATAMI.

G
Gość
Pracowałem przez pewien czas w ZLM w wydziale zajmującym się egzekucją długów czynszowych. Niestety nie zgodzę się z artykułem jeżeli glug jest od 2004 to łatwo policzyć że czynsz musiał wynosić ok 300 zł co za mieszkanie w blokach przy 4 -ro osobowej rodzinie jest mało realne. Zapewne była to część długu czynszowego zasądzona jednym z wyrokòw. Poza tym proces wypowiedzenia umowy i skierowania sprawy do sądu a potem eksmisja jest dosyć długi. Pani miała dużo czasu aby się zainteresować swoim długiem. Najłatwiej wylewać pomyje na urzędników.
G
Gość
Co qynika z artykułu:

Zadłużenie od OSIEMNASTU LAT.

CAŁE POKOLENIE!

59 tysięcy - to jest wiele LAT NIEPŁACENIA ZA MIESZKANIE.

Najaz eksmisji w 2016r. - postępowanie jest wręcz opieszałe. Tak długo!

Kto za to płaci? My.
G
Gość
Najdroższe bilety mpk w Polsce i największe korki na świecie,

największe dziury w Polsce , 4 miliardy długu Łodzi ,

najszybciej wyludniające miasto w POLSCE to są RZĄDY PO i SLD w Łodzi !!!!!!!
G
Gość
rządy Po i SLD w Łodzi to wstyd i hańba dla tego miasta !!!!!!
R
Rafał Długowski
Dosłownie ! Miałem taką samą sytuację, jak tylko spłaciłem zadłużenie po rodzicach, RON wystąpił do sądu o eksmisję z Lokalu.
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie