Klapa na całej linii. Przez opieszałość łódzkich urzędników Orzeł może nie dostać licencji!

Redakcja
Orzeł Łódź przeszedł audyt. W klubie nie ma żadnych problemów z finansami, ale prawdopodobnie i tak nie otrzymamy licencji.

Powód? Problemy z wynajęciem obiektu. Witold Skrzydlewski tłumaczy, że nikt nie kwapi się do rozmów z Orłem. A terminy gonią - podaje oficjalna strona klubu.

 
- Powoli zbliża się termin złożenia dokumentów przed procesem licencyjnym. Do tej pory Orzeł słynął z tego, że zawsze dostawał licencję w pierwszym terminie - mówi prezes i główny sponsor łódzkiego klubu. - Tym razem tak już nie będzie. Klub nie otrzyma licencji, bo nie ma jednego ważnego dokumentu. Chodzi o prawo do użytkowania stadionu.
Szef Orła tłumaczy, że klub składał w tej sprawie wiele pism. Ostatnie z nich miało trafić do prezydent Hanny Zdanowskiej w czwartek. Odzewu jednak nie ma.
 
Orzeł w kwestii stadionu miał już mocno pod górkę w tym sezonie. Opóźniająca się budowa stadionu doprowadziła do tego, że drużyna wypadła z walki o awans do fazy play-off. To jednak nie wszystko. - W minionym sezonie ze względu na problemy ze stadionem klub poniósł olbrzymie straty finansowe, które powinno nam pokryć miasto. Straciliśmy reklamodawców, bo nie mieliśmy im wiele do zaoferowania. Teraz znowu chce się nas ustawić pod ścianą. Nie możemy sprzedawać karnetów, biletów ani rozmawiać z nowymi sponsorami. Coś jest nie tak - tłumaczy Skrzydlewski.
 
- Pomijam już fakt, że obiekt nie został odpowiednio przygotowany na zimę. Jeśli tego nikt nie zrobi, to będzie tragedia. Fakty są takie, że moi ludzie zdejmują bandy. Dziś na tor wchodzi maszyna, która przemiesza tor. Zapłacę za to grube pieniądze, choć w ogóle nie powinienem tego robić, bo nie mam nawet tytułu, żeby się tym zajmować - wyjaśnia. 
 
- Chciałbym, żeby coś się zmieniło. Chcemy usiąść do rozmów i być traktowani jak partnerzy. Jeśli przekroczymy pewne terminy, to już nic nie pomoże - podsumowuje główny sponsor łodzian.

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
czyt.

Płyta, on się jąka. Po prostu. Niektórzy tak mają, trafiło na niego. Należy mu współczuć.

k
ktosik

płytę, ta już się zdarła. Żenada

I
Iga

możesz powiedzieć o uczciwości? Pisać można różne bzdury. Pracy w tej chwili jest dużo, nie odpowiada można zmienić. Dla kanciarzy też jest miejsce trzeba zawiadomić ale przede wszystkim kant udowodnić. Działaj.

M
Magda

Obiekt był wybudowany dla sportów motorowych, płyta nie byla projektowans na boisko piłkarskie.
Pewnie można przerobić tylko jakie będą koszty?

M
Magda

Obiekt nie ma dokumentów potwierdzających, że spełnia warunki stadionu. Orzeł tylko wynajmuje obiekt na zawody nie jest jego właścicielem. "Magistrat" powinien dopelnić wszystkich formalności gdyż był inwestorem tak czy nie?
Dla przypomnienia: dzieki komu odbyły się zawody w minionym sezonie? Czy nie był to p. Skrzydlewski?

A
Ale mowisz

Że to tylko kwestia papierów. To szybciej można załatwić niż budowę stadionu. Ale jeżeli nawet ten obiekt będzie już stadionem to nadaje się on na mecze piłki??

S
Się to być

Lepsze rozwiązanie niż blaszok czy Bełchatów. Inna opcja to rezygnacja z gry w ekstraklasie a być może nawet w 1 lidze bo nie ma oświetlenia.

w
www

Uczciwość i wiarygodność skrzydlewskiego......

w
www

"Skrzydlewski tłumaczy, że nikt nie kwapi się do rozmów z Orłem...." Co za beszczelny kutas.Nie dość,że wybudowali mu k**** stadion to jeszcze magistrat ma zabiegać o licencje.Klub poniósł straty i miasto powinno to wyrównać ???? Co za tupet i arogancja !!! Wypierdalaj !!!!

M
Magda

Obiekt nie jest stadionem, przynajmniej w "papierach".
Nie ma kto z U.M. doprowadzić sprawy do końca bo były wybory.

I
Iga

Co to ma wspólnego ze stadionem Orła?

M
Magda

Przed wyborami zarówno Trela jak i p.prezydent mieli czas na pokazywanie się na Orle. Teraz są zarobieni knuciem i nie ma czasu na dokończenie inwestycji, żeby wszystko w "papierach" było w porządku. Ot i cała filozofia. Jak zwykle byle jak byle było.

M
Marcin

i tak zwana dupa blada,ktoś chce coś zrobić ale decydenci nieuki swoje bo co ich to obchodzi ,tak jest ze wszystkimi inwestycjami w Łodzi z obiektami sportowymi a raczej bublami,z inwestycjami drogowymi a także z innymi obiektami towarzyszącymi nawet sadzenie drzew im nie wychodzi jedynie to kupowanie złomu w postaci starych tramwajów z Rzeszy i budowanie nieprzejezdnych węzłów komunikacyjnych tych "nowoczesnych" bo nieprzejezdnych nawet dworzec został spieprzony choć to podobno inwestycja rządowa Rada dla Pana Prezesa i właściciela KS.Orzeł ,Panie Prezes a może ich tak" zakopać " lub ta bardziej nowocześniej ma Pan taką inwestycje z utylizacją ...................

L
Lkaesiak

..

Ż
Żeby ŁKS

Grał na stadionie Orła? Do czasu zakończenia budowy? Dlaczego nigdzie się o takim pomyśle nie mówi??? Czy ten stadion spełniałby wymogi licencyjne?

Dodaj ogłoszenie