MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Jaskier i Geralt - tak będą mieć na imię dwa samce wikunii urodzone w łódzkim zoo. To propozycje łodzian

Magdalena Rubaszewska
Magdalena Rubaszewska
Jeden maluch ma na imię Jaskier.
Jeden maluch ma na imię Jaskier. ZOO Łódź
Geralt i Jaskier takie imiona będą nosić samce wikunii, które niedawno urodziły się w łódzkim ogrodzie zoologicznym. Imiona wybrano spośród propozycji zgłoszonych przez łodzian na facebookowym profilu zoo. A było ich niemało.

Smakowite albo historyczne imię dla wikunii urodzonych w łódzkim zoo

Proponowano swojskie imiona Aluś i Oluś, Franek i Kacperek, Filuś i Kubuś, Miłko i Gniewko, Loluś i Boluś, Fafik i Gustaw, a także wyszukane - Anti i Agapi oznaczające kwiat i miłość. Ponadto na liście propozycji znalazły się Pimpek i Pumpek, Roxi i Rufi, Jogi i Bubu, Budyń i Uszatek. Inne propozycje nawiązywały do dziecięcej literatury i filmu - Uszatek i Plastuś, historii Łodzi - Bałut i Łódka, Jubileusz i Łodzianin, Teofil i Karol od Teofilowa i Karolewa, kuchni i gastronomii Migdał i Daktyl, Karmel i Toffi, Żulik i Śledzik, świata mody - Dior i Armani. Proponowano także upamiętnić miesiąc, w którym maluchy się urodziły - Sierp i Pień.

Przypomnijmy, że urodziny wikunii, najmniejszych przedstawicieli rodziny wielbłądowatych, przebiegły w niezwykłych okolicznościach. Maluchy pojawiły się na świecie na wybiegu, co zdarza się często. Zwierzęta bowiem zazwyczaj rodzą w tym miejscu, do którego przyzwyczaiły się i w którym czują się bezpiecznie. Jednak zaskakującym jest fakt, że w łódzkim zoo poród przebiegał na oczach osób zwiedzających ogród, a to już rzadkość. Maluchy wybrały sobie termin przyjścia na świat w weekend, gdy obchodzono 600-lecie Łodzi i ogród zwiedzały tłumy gości. W sobotę 29 lipca urodziła jedna samica, a dzień później druga.

Imię dla malucha z zoo z nadania i wyboru

Łódzkie zoo często pyta internautów o propozycje imion dla zwierzaków, które w ogrodzie przychodzą na świat. Tak wybrano Yennefer, Ciri i Geralt - imiona dla młodych binturongów, zwanych też kotoniedźwiedziami. Wolą mieszkańców ryś został Gabrysiem, wielbłąd Fakirem, tapirka Gają, panda, pierwsze młode Ofelii i Otella, Lavinią, a pierwszy wykluty w zoo pingiwn Ignacym. Ostatnim nadanym tak imieniem była Mimi dla samicy myszojelenia.

Ale bywa i tak, że to personel nazywa swoich podopiecznych, np. panda mała została Nerissą, jak postać z "Kupca weneckiego". Imię nawiązuje do postaci szekspirowskich tak jak ojca pandy małej - Otella i matki - Ofelii. Opiekunowie wyderek orientalnych nazwali samiczki, pierwsze młode wyderek orientalnych - Nariko i Natsu.

Dawniej obowiązywała zasada nadawania imion na tę samą literę wszystkim zwierzętom urodzonym w danym roku. Ułatwiało to potem odszukiwanie danych o osobniku, np. o rodzicach, ich pochodzeniu, ogrodach zoologicznych, w których mieszkały itp. Teraz dzięki systemowi elektronicznemu nie jest to już konieczne.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Nie żyje Jan A.P. Kaczmarek. Zdobywca Oscara miał 71 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany