Dziesięć wyrzuconych szczeniąt

(pat)
Do schroniska w Pabianicach trafiło dziesięć niespełna czterotygodniowych szczeniąt. Pozostawiono je w tekturowym pudełku na klatce schodowej. Znalazła je pod drzwiami swojego mieszkania wracając ze sklepu mieszkanka ul. Lutomierskiej. Przywiozła psiaki do przytuliska, gdzie znalazły opiekę. Są karmione specjalnym mlekiem, trzymane w cieple, masowane… Ale to wszystko nie uchroniło ich od chorób.

– Szczenięta powinny być przy matce mniej więcej do dziesiątego tygodnia życia, a te były trzy – mówi Andrzej Luboński, kierownik schroniska. – Nie nabrały odporności w naturalny sposób, a są jeszcze za małe, aby można było je zaszczepić.
Pracownicy podają maluchom antybiotyki, wciąż nie mają jednak pewności, czy uda się wszystkie uratować. Choruje również psiak, który jako jedyny z całej dziesiątki znalazł już dom u ludzi pomagających przytulisku.

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
n/c

Wyobraź sobie w tym momencie człowieka dajmy na to wyrodną matke ... porzuciła niemowle na klatce bez jedzenia bez niczego , ale idąc twoim tokiem myślenia nie jest ona bydlakiem ,bo przecież zostawiła je w ciepłym miejscu .... zamiast oddać do odpowiedniej placówki ... ?! Za nim coś napiszesz zastanów się 10x

....

Nie rozumiem twojej logiki ? Zawsze miałam w domu psa ,zawsze była to suczka ! Nigdy nie były dopuszczane ,pilnowałam z rodziną i pilnuje nadal i chronie jak oczka w głowie ! Gdyby właściciel bardziej wykazywał się odpowiedzialnością nie było by i szczeniąt ! Więc przestań wypisywać głupoty ,bo aż razi mnie to w oczy !

J
Jak tak można ?!

Może ktoś wie z sąsiadów może ktoś znajomy tego potwora ,który porzucił te biedne szczeniaki wie gdzie znajduje (zamieszkuje ) ta osoba ?! Tego nie można tak zostawić ! Bydlak musi ponieść konsekwencje !

E
Eldo

No to prosze posledzic troche akcje klinik weterynarii w Lodzi. Nie raz oferuja darmowe sterylizacje. Zawsze mozna i podac tabletki lub zastrzyki jezeli zabieg nie mozliwy.

Wszystko bywa ryzykowne dla zwierzaka. Czy podwiazanie jajnikow podczas sterylizacji, czy operatywne wyciecie podczas kastracji albo hormonalne zastrzyki podawane 3-4 razy na rok, albo tabletki hormonalne. Najwiekszym ryzykiem jest jednak jego wlasciciel, ktoremu zwierze moze sie znudzic albo stac sie dla niego balastem jak i w tym przypadku. I co wtedy? Jak widac zwierze bardziej cierpi od glupoty nieodpowiedzialnego wlasciciela, niz od zabiegu.

.

nie musi być jeden miot szczeniaków szczeniaki wszystkie tak samo wyglądać nie muszą no ale jak na jedną sukę to trochę dużo szczeniaczków

e
efa

Oczywiście też jestem za sterylizacją zwierząt wykluczonych z hodowli i dodatkowo trzymanych na podwórku, ale nie słyszałam jeszcze o darmowej sterylizacji. Poza tym sterylizacji można dokonywać w ściśle określonym terminie, dwa miesiące po cieczce, więc nie zawsze można się wpasować w akcję ze swoją suczką.

.

no właśnie potem tez trzeba miec kase na utrzymanie psiaków na szczepienie itp zanim się sprzeda

m
mi cie

znam osobę która miała 6 szczeniaków i taką co miała 12 szczeniaków jak się po psach sprząta to nie śmierdzi a jak ktoś nic nie robi przy psiakach to śmierdzi

/

i sterylizacja tez bywa ryzykowna dla życia zwierząt bo to jest operacja nie jakiś zabieg nie jeden weterynarz to powie

/

dokładnie ja opiszę inną sytuację u mojej koleżanki na podwórku były dzikie kotki w tym jeden kot domowy a właściwie kotka która zaszła w ciąże i pani która kotki karmiła my tylko tą porzuconą kotka się zajmowałyśmy przyszła z paniami które miały zabrać inne kotki małe do uśpienia bo niby chore były nie które miały problemy z oczami bo ropiały im tak to dobrze wyglądały i dorosłe koty na sterylizację i wiecie co zrobiły usunęły ciąże kotki uśpiły a ta kotka była coraz bliżej porodu i ją też wysterylizowały po czym, po chyba dwóch dniach przywiozły koty na podwórko ta kotka bała podejść się do ludzi uciekała stała się nie ufna parę dni zajęło nam żeby się do nas przyzwyczaiła bo wcześniej za nami ciągle sama chodziła później bała się każdego no ale kotka zaufała nam ponownie i znowu nie opuszczała nas na krok przychodziła i wtulała się w każdego co wcześniej ją karmił i przebywał wiec masz racje zwierzęta też czują i np. sterylizacja wpływa też na ich psychikę a u psów jeszcze jest tak że po sterylizacji chcą wszystko gwałcić...mojej koleżanki suczka podchodziła do ludzi na nogę i gwałciła....

.

biedactwa:(:(jak można takie maluchy porzucić

G
Gość

Nie zawsze uda się upilnować sukę a z zabiegu bym nigdy nie zrobił. Taki czuły jesteś? a jednym ruchem decydujesz za psa, ON TEŻ CZUJE.

G
Gość

To był cały miot szczeniaków a nawet 2. Oba zupełnie inne.

G
Gość

Czy tak trudno wyobrazić sobie te 9 szczeniąt w mieszkaniu powiedzmy 36m2? Po 3 tygodniach fetor w domu robi się chyba nieznośny. Zasikają wszystko. Trzeba sie ich NIESTETY pozbyć i tu najważniejsze, nie można ich oddać oficjalnie do schroniska bo powinny być przy matce. Jeśli nie to kary itp. Właścicielowi pozostaje tylko podrzucenie. Ten z Pabianic wybrał/a NAJMNIEJSZE zło. Ciepłe ruchliwe miejsce i zaraz trafią do schroniska drogą już zgodną z prawem. Sam jestem posiadaczem suni ze schroniska, którą podrzucono do schroniska przed jego otwarciem ale to było w środku lata w upały.

K
KLAUDIA

TO NIECH WYSTERYLIZUJE SWOJA SUKE JAK NIE CHCE SZCZENIAT. A JAK GO NIE STAC NA STERYLIZACJE,TO NIECH NIE MA ZWIERZAT!!!!!

Dodaj ogłoszenie