Drzwi autobusu 52 złamały jej rękę. W sądzie wywalczyła 10 tys. zł zadośćuczynienia Wyrok jest nieprawomocny

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Do wypadku doszło dwa lata temu, 29 grudnia 2017 r. Kobieta jechała autobusem linii 52. (...) „W czasie otwierania się drzwi, ścisnęły one lewą rękę powódki powodując jej złamanie (...)” - napisał sąd w uzasadnieniu wyroku.

Pasażerka doznała złamania bez przemieszczenia kości promieniowej i wyrostka kości łokciowej. Lekarz nałożył jej gips na 6 tygodni. Po wyleczeniu złamania biegli orzekli, że poszkodowana doznała obrażeń ciała, które stanowią 3 procentowy uszczerbek na zdrowiu. Po otrzymaniu orzecznia pasażerka wystosowała pismo z żądaniem wypłaty zadośćuczynienia (10 tys. zł) i odszkodowania (blisko 600 zł za leki i rekompensaty za opiekę) od spółki ubezpieczeniowej w której polisę od odpowiedzialności ma wykupioną miejskie przedsiębiorstwo komunikacyjne.
W odpowiedzi ubezpieczyciel stwierdził, że kobieta nie udowodniła, że złamała rękę w autobusie i dlatego odmówił wypłaty rekompensaty.

Takie postawienie sprawy przesądziło o tym, że pasażerka zdecydowała się dochodzić swoich spraw w sądzie. Skierowała do wydziału cywilnego sądu dla Widzewa pozew przeciwko ubezpieczycielowi. Ten w odpowiedzi na pozew wniósł o jego oddalenie.

W toku procesu sąd ustalił, opierając się na zeznaniach pokrzywdzonej i jej córki, że do wypadku doszło w autobusie. Przemawia zdaniem sądu za tym również opinia biegłej, która wypowiadała się na temat samego urazu i okoliczności w jakich mógł on powstać. Sąd dał wiarę świadkom i biegłej i zasądził dla poszkodowanej pasażerki 10 tys. zł zadośćuczynienia. Zdaniem sądu pasażerce należy się również odszkodowanie z tytułu kosztów opieki, które wyliczył na 264 zł. Towarzystwo będzie musiało również zwrócić poszkodowanej pieniądze, które wydała na adwokata, 3600 zł oraz zapłacić koszta procesu w wysokości 439 zł. Wyrok jest nieprawomocny.

Lekarz i położne skazani na grzywnę za zaniedbania wobec pacjentki, u której nie rozpoznano przedwczesnego porodu:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

co to jest 10 tys to jest nic .same rehabilitację i inny spawy ja tyle będą kosztować może jej coś zostanie .jeżeli ktoś jest młody czy pracuje to co to jest 10 tys .w robocie by tyle zarobił przezeń czas co nie będzie pracował a nie wiadomo jak to się zrośnie itp

Dodaj ogłoszenie