Ciężarówka zerwała trakcję tramwajową na ul. Kilińskiego. Tramwaje i autobusy jeżdżą objazdami

Piotr Jach
Piotr Jach
Zaktualizowano 
Naprawa zerwanej sieci trakcyjnej może potrwać kilka godzin. Anna Odrowska
W poniedziałek (20 maja) rano, około godz. 7.20, nieuważny kierowca ciężarówki jadący ul. Rewolucji 1905 r., wjeżdżając na skrzyżowanie z ul. Kilińskiego, zerwał napowietrzną tramwajową sieć trakcyjną. Tramwaje jeżdżące po ul. Kilińskiego stanęły.

Naprawa zerwanej sieci trwa. Pracują nad tym trzy ekipy Zakładu Torów i Sieci łódzkiego MPK. Kable zasilające tramwaje trzeba na nowo powiesić nad samym skrzyżowaniem, ale także poprawić ich napięcie na odcinku ul. Kilińskiego od ul. Rewolucji 1905 r. do ul. Jaracza oraz od ul. Rewolucji 1905 r. do ul. Pomorskiej. MPK przewiduje, że prace te potrwają mniej więcej do godz. 15

Sprawca tego kłopotu - około 40-letni kierowca ciężarówki, którą wyjeżdżał z placu budowy ul. Wschodniej - został ukarany przez policję mandatem.

Tramwaje linii 1, 4 oraz 5 skierowano na objazdy, podobnie jak autobusy linii 86 i 96, których trasy przecinają skrzyżowanie, na którym doszło do wypadku.

Tramwaje linii 4 od skrzyżowania Pomorska/Kilińskiego jadą: Pomorską, Konstytucyjną, Narutowicza, Kopcińskiego (w dwóch kierunkach jazdy).
Wozy linii 1 i 5 od skrzyżowania Kilińskiego/Pomorska jadą: Pomorską, Konstytucyjną, Narutowicza, Tramwajowa, Rodziny Poznańskich, Kilińskiego (w dwóch kierunkach jazdy).

Autobusy linii 86 w kierunku pętli Retkinia - od skrzyżowania Kilińskiego/Narutowicza, Narutowicza, Zachodnią, Więckowskiego na swoją trasę.
Linia 96 w kierunku pętli Teofilów - od skrzyżowania Jaracza/Sterlinga, Sterlinga, Rewolucji, Zachodnią na swoją trasę.

Na trasie linii tramwajowej 1 uruchomiono dodatkowo autobusową komunikację zastępczą od pętli Dworzec Łódź-Chojny do skrzyżowania Kilińskiego/Przybyszewskiego.

Śmierć Pauliny Dynkowskiej. Czy Gruzin podejrzany o zabójstwo 28-latki wyjdzie na wolność?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Czy ten kraj stanie się kiedyś państwem prawa ucząc ludzi odpowiedzialnych zachowań ? Mandat mandatem ale powinien ponieść koszty naprawy sieci i zakłóceń w komunikacji i nigdy więcej by tego nie zrobił ani on ani podobni jemu kierowcy .

G
Gość

Żadnej informacji dla pasażerów w autobusie 96 w kierunku na Rojną.

Kierowca po prostu skręcił w Sterlinga do Rewolucji 1905 i zatrzymał się dopiero przy Wschodniej,a pan z nadzoru ruchu stoi bez sensu na Kilińskiego przy Włókienniczej na zamkniętym odcinku.

Dramat z tym mpk co dzień.

?
2019-05-20T13:20:32 02:00, J-23:

Kierowca jechał z podniesionym HDS i dlatego zerwał siec. Dlatego jest NIEUWAZNY

To jeszcze nieuwaga, czy już głupota?

J
J-23

Kierowca jechał z podniesionym HDS i dlatego zerwał siec. Dlatego jest NIEUWAZNY

G
Gość

Nie ma dnia by się coś nie działo z MPK. Każdego dnia są przestaje, spóźnienia. Nawet w niedziele wczoraj o godzinie 8mej 96 przyjechało opóźnione. Co korki były rano w niedzielę? MPK to ostatnio dramat!!!!

G
Gość
2019-05-20T12:11:03 02:00, Gość:

Kierowca miał przefrunąć nad tym skrzyżowaniem czy co??

Pisanie, że nieuważny kierowca zahaczył brzmi co najmniej śniesznie.

To raczej MPK dało ciała montując tak nisko kable.

Gdyby były na prawidłowej wysokości to zdarzenie by miejsca nie miało - proste.

2019-05-20T12:17:21 02:00, Łodzianin:

Nie wierzę w te bzdury, które wypisujesz? Jak mogli zawiesić wyżej? A jak pantograf by dosięgnął trakcji wtedy? Są określone normy wg których się montuje i tyle, przewody i tak "pracują" w zależności od pogody. Widocznie ciężarówka była za wysoka i tyle. Kilkanaście dni temu TIR wjechał pod wiadukt na Niciarnianej pomimo zakazu.

Zgodnie z przepisami w Polsce maksymalna wysokość pojazdu to 4m. Trakcja tramwajowa jest zawieszona na wysokości między 5,2 a 5,5 metra, więc jest ponad metr zapasu. Ciężarówka miała wysokość ponadnormatywną dlatego się nie zmieściła.

L
Ldz

Kochane tramwaje!

Znowu stoją.

Bo tramwaje są fajne, ale nie nadają się do komunikacji miejskiej.

Ł
Łodzianin
2019-05-20T12:11:03 02:00, Gość:

Kierowca miał przefrunąć nad tym skrzyżowaniem czy co??

Pisanie, że nieuważny kierowca zahaczył brzmi co najmniej śniesznie.

To raczej MPK dało ciała montując tak nisko kable.

Gdyby były na prawidłowej wysokości to zdarzenie by miejsca nie miało - proste.

Nie wierzę w te bzdury, które wypisujesz? Jak mogli zawiesić wyżej? A jak pantograf by dosięgnął trakcji wtedy? Są określone normy wg których się montuje i tyle, przewody i tak "pracują" w zależności od pogody. Widocznie ciężarówka była za wysoka i tyle. Kilkanaście dni temu TIR wjechał pod wiadukt na Niciarnianej pomimo zakazu.

G
Gość

Kierowca miał przefrunąć nad tym skrzyżowaniem czy co??

Pisanie, że nieuważny kierowca zahaczył brzmi co najmniej śniesznie.

To raczej MPK dało ciała montując tak nisko kable.

Gdyby były na prawidłowej wysokości to zdarzenie by miejsca nie miało - proste.

Dodaj ogłoszenie