Bombiarze z Łodzi. Gangster, który sięgał po władzę, ginął od bomby, lub karabinowego pocisku ZDJĘCIA

Janusz Kubik
Sphinx na ul. Piotrkowskiej, nieopodal „Centralu” po eksplozji podłożonej w lokalu bomby.Era polskiej mafii nastała w latach 80. i 90. ubiegłego wieku, kiedy pojawili się przestępcy, którzy żyli z wyłudzeń, oszustw podatkowych, kradzieży samochodów, zakupu towarów na tzw. odroczony termin płatności, unikający płacenia podatku akcyzowego i VAT. Wtedy też gangsterskie porachunki odbywały się w huku podkładanych bomb. W latach 90. XX wieku w wyniku eksplozji ładunku pod jego samochodem na al. Włókniarzy omal nie zginął łódzki przestępca „Gruby Irek” (kilka lat później zastrzelił go snajper). Kolejny wybuch spowodował śmierć ucznia, który przewoził substancje pirotechniczne. O dużym szczęściu mogli mówić właściciele restauracji „Sphinx” na ul. Piotrkowskiej. Wybuch bomby zniszczył im lokal.Czytaj na kolejnym slajdzie Janusz Kubik
Wojna gangów, napady na tiry, haracze, kontrabanda spirytusowa, cinkciarze i bomby. Oto łódzka gangsterka lat 90.

Prokurator żądał surowej kary, dla tych co sieją zamęt i posługują się bombą i rewolwerem - pisali dziennikarze łódzkiej „Republiki” 4 kwietnia 1936 roku. Przed oblicze Temidy trafiło wtedy 27 gangsterów, w tym inicjatorzy - Siemaszko i Ogórek - podkładających ładunki wybuchowe pod żydowskie sklepy. Byli to członkowie „Partii Komunistycznej do Walki z Żydami”, mający na koncie m.in. próbę zniszczenia maszyn rotacyjnych drukarni „Expressu” i „ Republiki”. Działał też w Łodzi „Ślepy Maks” oraz jego kumple dokonujący rozbojów i kradzieży.

Era polskiej mafii nastała w latach 80. i 90. ubiegłego wieku, kiedy pojawili się przestępcy, którzy żyli z wyłudzeń, oszustw podatkowych, kradzieży samochodów, zakupu towarów na tzw. odroczony termin płatności, unikający płacenia podatku akcyzowego i VAT. Wtedy też gangsterskie porachunki odbywały się w huku podkładanych bomb. W latach 90. XX wieku w wyniku eksplozji ładunku pod jego samochodem na al. Włókniarzy omal nie zginął łódzki przestępca „Gruby Irek” (kilka lat później zastrzelił go snajper). Kolejny wybuch spowodował śmierć ucznia, który przewoził substancje pirotechniczne. O dużym szczęściu mogli mówić właściciele restauracji „Sphinx” na ul. Piotrkowskiej. Wybuch bomby zniszczył im lokal.

Dwie butle z gazem zamienione w potężne bomby w polonezie na pl. Wolności zostały rozbrojone przez policyjnych antyterrorystów. Łódź na gangsterskiej mapie Polski nie mogła konkurować z mafiami z Pruszkowa, Wołomina czy Trójmiasta. Śledztwo w sprawie słynnej łódzkiej „Ośmiornicy” pokazało, że instytucja świadka koronnego (był nim skruszony gangster „Rudy”, który mijał się z prawdą) to fikcja. Zeznania takiego świadka, bez pozyskania dodatkowych dowodów, mogły doprowadzić do wsadzenia za kraty wszystkich, ale nie prawdziwych bossów zorganizowanych grup przestępczych.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie