reklama

Zakaz handlu w niedzielę? Ekonomiści twierdzą, że nas na to nie stać

Szymon ZiębaZaktualizowano 
Już raz próbowano przeforsować zmiany w prawie, które uniemożliwiłyby pracę w handlu w niedzielę. Ekonomiści byli wówczas przeciwni, takie samo zdanie o tej inicjatywie mają również teraz.
Już raz próbowano przeforsować zmiany w prawie, które uniemożliwiłyby pracę w handlu w niedzielę. Ekonomiści byli wówczas przeciwni, takie samo zdanie o tej inicjatywie mają również teraz. Piotr Krzyżanowski / archiwum PP
"Wolna niedziela" po raz kolejny gromadzi podpisy pod projektem zmian w kodeksie pracy. Inicjatorzy akcji twierdzą, że zebrali już ponad 100 tys. podpisów na rzecz ograniczenia handlu w niedzielę. Tymczasem, ekonomiści zwracają uwagę, że wolne niedziele mogą negatywnie wpłynąć na rynek pracy.

Zwolennicy niedziel wolnych od handlu nie składają broni. Choć ich pomysł już raz spalił na panewce, Krzysztof Steckiewicz, pełnomocnik obywatelskiego Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej "Wolna Niedziela", ponownie chce zmienić kodeks pracy. W swojej batalii zebrał - jak podkreśla - ponad 100 tys. podpisów. Tym razem liczy na sukces akcji dzięki wsparciu poszczególnych diecezji. Działacz odcina się jednocześnie od polityki.

- Największe wsparcie mamy w Kościele, poszczególnych parafiach. Chcemy jednak, by tym razem nasza inicjatywa obyła się bez udziału polityków, bo w przeciwnym razie będzie po akcji - uważa Steckiewicz.

Na swojej stronie zwolennicy wolnych od handlu niedziel podkreślają: "Wymuszanie pracy w niedzielę w placówkach handlowych, zwłaszcza wobec kobiet, które stanowią gros zatrudnionych w handlu, a jednocześnie pełniących odpowiedzialne funkcje w życiu rodzinnym i wychowywaniu dzieci, jest przez znaczną część społeczeństwa oceniane negatywnie".

Tymczasem, na pomysł działaczy ze sceptycyzmem patrzą ekonomiści i specjaliści od rynku pracy. Zwracają uwagę, że spowoduje to wzrost i tak sporego już bezrobocia.

- Z punktu widzenia gospodarczego nie jest to dobre rozwiązanie - podkreśla Agnieszka Durlik-Khouri z Krajowej Izby Gospodarczej.

Co gorsze, inicjatywa nie podoba się także zapracowanym konsumentom, dla których niedziela jest często jedynym dniem, kiedy spokojnie mogą zrobić zakupy.

Czy pomysł Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej "Wolna niedziela" trafi na podatny grunt w tym roku? - CZYTAJ więcej we wtorkowym (17.12.2013) "Dzienniku Bałtyckiem" lub w jego wersji elektronicznej.

TU kupisz e-wydanie "Dziennika Bałtyckiego"!

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Zakaz handlu w niedzielę? Ekonomiści twierdzą, że nas na to nie stać - Dziennik Bałtycki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 51

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

z
ziom

to mogą hipermarkety , w przeciwnym wypadku czarna mafia nie sie wali :-)

n
nik

jeżeli sklep mam otwarty w niedzielę państwo powinno zciągnąć ze mnie tz.myto w kwocie 300% kary dotyczyć to powinno wszystkich.

w
wrrrr

Pozamykać te galerie w niedziele, już i tak ich jest za dużo, przez nich wspieramy zagraniczny kapitał a chyba powinniśmy nasz !!!!!!! Po drugie złości mnie to, że pracodawca ma kilkadziesiąt tysięcy na czynsz za lokal a pracownik zarabia grosze, tyra za trzech i tak mu powiedzą, że za mało się stara.

b
botak

rozmowa jest na temat niedziel a nie całego tygodnia !!!!!!!!!!!!!!!!!

b
botak

wiem coś o Anglii bo tam mieszkałem !!!!!!!!!!!!!

m
maciek

ja chce wolne srody!!

j
jerzyk

a ty myslisz ze te markety czynne 24 h albo cała kurierke ktora dowozi paczki przez 7 dni w tygodniu to obsluguja roboty?

e
eddy

i nie uwazam zeby wolne niedziele byly dobrym pomyslem, co prawda w glowie siedzi przekonanie ze niedziela powinna byc wolna od pracy, ale w zamian za to ma dni wolne w tygodniu. to nieocenione jesli potrzeba cos zalatwic, w stylu jakis urzad, bank etc... obawiam sie ze skrocenie tygodnia pracy dla handlu wiazaloby sie chociazby z redukcja etatow, ludzie pewnie by zrobili zakupy w sobote czy piatek, ale przeciez w malych marketach kas nie dostawia, wiec bedzie wieksze oblozenie praca mniejsza iloscia rak do wykonania. nie wspominajac juz o tym, ze ja akurat w niedziele moge na spokojnie pojsc do sklepu (i zapewne nie tylko ja). a co zaskakujace, wystarczy ze w tygodniu jest JEDEN dzien swiateczny, a ludzie w przedzien przychodza do sklepow po zapasy jakby wojna miala przyjsc. pozdrawiam

U
U.k.

W Soboty duże markety np.Tesco,są otwarte do 22 giej a w Niedziele do 16 tej.Małe markety typu Tesco Express otwarte są w w weekendy do 23 ciej.Nie porównujmy Polski z Anglią.

Ł
Łodzianka

Trudno się wypowiedzieć, ale myślę,że handel powinien być jak najbardziej w Niedziele,ale np. do godz 17. niestety są teraz trudne czasy i sam człowiek jest zmuszony zostawać w pracy w Niedzielę,bo co płacą więcej? Totalna głupota, powinno się płacić normalną stawkę za h minimum 8 lub 7 zł . Racja nawet w tygodniu nie ma się czasu iść na jakieś konkretne zakupy jak się pracuje do późnych godzin, a przez internet robić zakupy, to dla wygodnych jest, ta forma. Uważam,że lepiej jest iść bezpośrednio do sklepu i obejrzeć i dotknąć daną rzecz np, buty, przymierzyć ubrania, bo przez neta się nie da,chyba,że ktos jest zdolny :)

A
Anna

Głupiutki jesteś, nie cieszę się na dzień wolny, pracuję za wykonaną pracę, za godzinę, każdy wolny dzień to dla mnie masakra, zarabiam przez te wolne kupę mniej kasy, ale Ty tego nie rozumiesz, dla Ciebie wolne to i tak ta sama kasa!

A
Anna

Jestem za zamknięciem Kościołów w niedziele, to znaczy Kościół ma być otwarty, tylko nie powinno być żadnych mszy, ksiądz to człowiek, w niedziele nie powinien pracować (księża mają umowę o pracę czy umowę-zlecenie?).
Trzeba być konsekwentnym, w święta usługi kościelne też powinny być zabronione, wszyscy jesteśmy równi.

A
Anna

Chyba nie masz pojęcia o życiu, o pracy i wolnym czasie, jesteś zwyczajny podjudzać do sporów, tylko po co, jaki masz w tym cel,? Skąd porównywanie do Anglii, tu robisz błąd, Anglia to tyko część Wielkiej Brytanii, co z resztą, coś wiesz na ten temat?

b
botak

Jak nie maja czasu w tygodniu to niech sobie przez neta zakupy robią !!!!! Są supermarkety czynne 24 h na dobę więc można zrobić zakupy, za komuny w sklepach nic nie było a wszyscy przeżyli. W Anglii w niedziele sklepy pozamykane a w soboty otwarte do 16. Pracując w supermarkecie w niedziele ma się dzień wolny w tygodniu, więc ze zwolnieniami ludzi to ściema, mając wolne w niedzielę nie będzie wolnego w tygodniu proste jak całowanie !!!!!

a
aga

Jak nie maja czasu w tygodniu to niech sobie przez neta zakupy robią !!!!! Są supermarkety czynne 24 h na dobę więc można zrobić zakupy, za komuny w sklepach nic nie było a wszyscy przeżyli. W Anglii w niedziele sklepy pozamykane a w soboty otwarte do 16. Pracując w supermarkecie w niedziele ma się dzień wolny w tygodniu, więc ze zwolnieniami ludzi to ściema, mając wolne w niedzielę nie będzie wolnego w tygodniu proste jak całowanie !!!!!

Dodaj ogłoszenie