Zabił żonę i zaczął uciekać. Pijak z fiata przesłuchany... ZDJĘCIA

Lila Sayed
Lila Sayed
Dlaczego 46-letni kierowca fiata, który we wtorek po południu wjechał na jedno z najbardziej ruchliwych skrzyżowań w Łodzi na czerwonym świetle i doprowadził do śmiertelnego wypadku, wsiadł za kierownicę na bani i bez prawa jazdy? Dlaczego tuż po zdarzeniu nie rzucił się na pomoc swojej ciężko rannej żonie tylko zaczął uciekać? - na te pytanie nie potrafił policjantom odpowiedzieć zatrzymany pirat drogowy. Mężczyzna wkrótce usłyszy zarzuty spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym będąc w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara do 12 lat więzienia. Na razie trzeźwieje...Czytaj więcej na następnej Krzysztof Szymczak
Dlaczego 46-letni kierowca fiata, który we wtorek po południu wjechał na jedno z najbardziej ruchliwych skrzyzowań w Łodzi na czerwonym świetle i doprowadził do śmiertelengo wypadku, wsiadł za kierownicę na bani i bez prawa jazdy? Dlaczego tuż po zdarzeniu nie rzucił się na pomoc swojej ciężko rannej żonie tylko zaczął uciekać? - na te pytanie nie potrafił policjantom odpowiedzieć zatrzymany pirat drogowy. Mężczyzna wkrótce usłyszy zarzuty spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym będąc w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara do 12 lat więzienia. Na razie trzeźwieje...

Tragedia rozegrała się we wtorek ok. godz. 15. Fiatem, którym kierował pijany jak bela 46-latek, podróżowała także jego żona i pies. Samochód jechał ul. Kilińskiego w kierunku ul. Orlej. Na skrzyżowaniu z al. Piłsudskiego kierowca zignorował czerwone światło i na nitce prowadzącej w kierunku Widzewa doprowadził do zderzenia z oplem. Samochody zatrzymały się na pobliskim chodniku, a sprawca tragedii zamiast rzucić się na pomoc swojej żonie - zaczął uciekać.

- Staliśmy na skrzyżowaniu za fiatem. Do wypadku doszło na naszych oczach - relacjonuje jedna ze strażniczek, która była na miejscu.

Patrol funkcjonariuszy straży miejskiej ruszył na pomoc rannej kobiecie. Jednocześnie strażniczka zauważyła, że siedzący za kierownicą fiata mężczyzna zaczyna uciekać. Gdy jej kolega reanimował pasażerkę, strażniczka pobiegła za uciekinierem. Dogoniła go na ul. Orlej. Mężczyzna został przekazany policji, która niebawem pojawiła się na miejscu. Próbę reanimacji kobiety przejęli ratownicy medyczni, niestety okazała się ona bezskuteczna.

Policjanci sprawdzili trzeźwość zatrzymanego 46-latka. Wydmuchał 1,7 promila! Okazało się też, że nie posiada prawa jazdy.

Pies, który podróżował roztrzaskanym fiatem, trafił do schroniska przy ul. Marmurowej.

Tylko w marcu na terenie woj. łódzkiego policjanci zatrzymali 410 nietrzeźwych kierowców.

Z powodu “kwarantanny” ruch na łodzkich ulicach jest mniejszy. W drugiej połowie marca doszło do 20 wypadków na ulicach Łodzi, w których zginęły dwie osoby i 20 zostało rannych. Policjanci interweniowali w sprawie 250 kolizji. W tym samym okresie w roku ubiegłym doszło do 59 wypadków, w których ucierpiało 68 osób, ale nikt nie zginął. Ponad dwa razy częściej policjanci wyjaśniali okoliczności kolizji (było ich aż 579).

Kiedy mogą odmówić wypłaty z AC?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
R

TO DRAŃ JEDEN POWINNI GO WYWIESIĆ.

p
pijak

zonka pewnie była trzezwa i nie wiedziala ze mezus na bani i bez prawka dobre.

a
aaaas

Za wypadek ze skutkiem śmiertelnym lub ucieczkę z miejsca wypadku powinna być bezwzględna kara pozbawienia wolności na 12 lat bez możliwości zwolnienia przed czasem.Myślę,że takie kary w połączeniu z ogłoszeniem w mediach i podaniem nazwiska i imienia miało by dobroczynny wpływ na ilośc tego typu wypadków.

Dodaj ogłoszenie