Z łomem napadł na stację benzynową! Sterroryzował pracownika stacji i ukradł pieniądze

Magdalena Jach
Magdalena Jach
Zdjęcia ilustracyjne
Zdjęcia ilustracyjne Wojciech Matusik / Polskapresse Gazeta Krakowska
Łódzcy policjanci ustalili i zatrzymali sprawcę rozboju, który uzbrojony w łom, po sterroryzowaniu pracownika stacji benzynowej ukradł 3 tysiące złotych. 34-latek ma przeszłość kryminalną, a teraz usłyszał zarzut rozboju. Grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności. Został tymczasowo aresztowany.

Łomem sterroryzował pracownika stacji
Łódzcy policjanci namierzyli i zatrzymali sprawcę rozboju, który uzbrojony w łom, po sterroryzowaniu pracownika stacji benzynowej ukradł 3 tysiące złotych. 34-latek był już notowany i ma kryminalną przeszłość. Teraz usłyszał zarzut rozboju, za co grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności. Został tymczasowo aresztowany.

To był napad!
27 lipca 2021 roku około godziny 21.30, policjanci otrzymali zgłoszenie o napadzie na stację benzynową przy ulicy Wareckiej.
Okazało się, że kilkanaście minut wcześniej wpadł tutaj mężczyzna z łomem w dłoniach. Zagroził nim pracownikowi i zażądał wydania gotówki. Zastraszony pracownik otworzył kasę i oddał mu cały utarg. Jednak to mu nie wystarczyło. Napastnik domagał się jeszcze otwarcia sejfu. Pracownik nie posiadał do niego kluczy. W tej sytuacji sprawca napadu, wdarł się za ladę - bo tam ukryty był sejf - i używając łomu sam się do niego włamał. Otworzył i ukradł znajdujące się w nim pieniądze. Łącznie jego łupem padło 3 tysiące złotych.

Desperacki krok
Bałuccy policjanci pracujący na miejscu zdarzenia przeprowadzili oględziny, zabezpieczyli szereg śladów, które w późniejszym etapie pozwoliły na namierzenie sprawcy rozboju. Zdecydowanie pomógł w tym monitoring, dzięki któremu poznano wizerunek podejrzanego. Wkrótce okazało się, że jest to były pracownik tej stacji... Pracował tam wprawdzie tylko dwa dni około miesiąca temu. Został zwolniony - za kradzież pieniędzy z utargu. Funkcjonariusze nie mieli problemów, by go odszukać i szybko zatrzymali 34-latka na Polesiu. Podczas rozmowy, sprawca przyznał się policjantom do napadu na stację benzynową. Tłumaczył to swoją desperacją - ma liczne długi. W przeszłości zatrzymany wchodził już w konflikty z prawem. Teraz usłyszał zarzut rozboju, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 12. Został tymczasowo aresztowany.
Dalsze czynności w tej sprawie, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź Bałuty prowadzą śledczy z II Komisariatu Policji.

Państwowa Inspekcja Pracy skontrolowała małe budowy.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
ed
palant.... glupek... de bil .... do jak sie ma dlugi to sie idzie do pracy a nie kradnie...
Dodaj ogłoszenie