Widzew. Problemów w łódzkim klubie nie brakuje

Jan Hofman
Jan Hofman
To nie są dobre dni dla piłkarskiej drużyny Widzewa. Najpierw niepowodzenie w lidze, a potem w Pucharze Polski, a teraz COVID-19.

Koronawirus nie pomaga

Jakby tego było mało, znów w drużynie z al. Piłsudskiego pojawił się wirus SARS-CoV-2. O tym fakcie poinformowano po przegranym spotkaniu Pucharu Polski z Legią Warszawa (1:2). To już drugi raz COVID-19 atakuje zawodników łódzkiego zespołu. Wcześniej chorowało wielu piłkarzy i trzeba było przekładać spotkania ligowe i pucharowy mecz. Teraz Widzew w oświadczeniu napisał, że przeprowadzone ostatnio testy na obecność wirusa SARS-CoV-2 wykazały jeden dodatni wynik u zawodnika pierwszoligowej drużyny. Piłkarz został odizolowany jeszcze przed meczem z Legią.

Klub poinformował również, że pozostali gracze zespołu mogą kontynuować przygotowania do kolejnego spotkania ligowego z Arką Gdynia.

Spotkanie czternastej kolejki pierwszej ligi zaplanowane jest na niedzielę (godz. 12.40) i trudno w tej chwili powiedzieć, co się do tego dnia wydarzy. Widzew stoi na stanowisku, że nie ma żadnych przeszkód, by pojedynek z Arką się odbył.

Łódzki klub nie poinformował, kto się zmaga z koronawirusem, ale łatwo się domyślić. Nie było go, choć jest ważnym ogniwem drużyny, w meczowej kadrze na pucharowe spotkanie z mistrzem Polski i liderem naszej ekstraklasy.

Czy będzie lepiej?

Pewnie w Widzewie będą chcieli jak najszybciej zapomnieć o ostatnich niepowodzeniach i zespół będzie pałał olbrzymią chęcią poprawy wielce wstydliwego bilansu obecnego sezonu. Wystarczy powiedzieć, że drużyna prowadzona przez trenera Enkeleida Dobiego częściej przegrywa tej jesieni, niż daje satysfakcję swoim wiernym fanom. Liczby są bezlitosne dla łódzkiej drużyny. W trzynastu rozegranych dotychczas spotkaniach Widzew wygrał tylko cztery razy, a pięciokrotnie schodził z boiska pokonany. Jeśli tej statystki nie da się poprawić w najbliższym czasie, to ten sezon trzeba będzie spisać na straty!

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ap gałka
27 listopada, 10:33, Gość:

to jest nie ważne najważniejsze jest że karnety sie zgadzają i kasa za nie. nie ważne że sprzedali na cały stadion mimo że dobrze wiedzieli że maks bezie mogło wejść tylko 50 % a teraz to nikt ale ważne sie sie sprzedały i naiwniacy sie znaleźli

tak.......u was też się będzie zgadzało. 1,5 karnetów sprzedanych reszta wejdzie przez płot :)

G
Gość

to jest nie ważne najważniejsze jest że karnety sie zgadzają i kasa za nie. nie ważne że sprzedali na cały stadion mimo że dobrze wiedzieli że maks bezie mogło wejść tylko 50 % a teraz to nikt ale ważne sie sie sprzedały i naiwniacy sie znaleźli

Dodaj ogłoszenie