reklama

Wiatr zgasił znicz na grobie nieznanego żołnierza

(ls)
Łukasz Kasprzak
Łodzianie, którzy przechodzili dziś obok katedry z niedowierzaniem patrzyli w stronę grobu nieznanego żołnierza. W zniczu ok. godz. 14 brakowało... płomienia.

- Przecież znicz zawsze płonie - komentowali przechodnie. - Może coś się zepsuło, bo czuć ulatniający się gaz? - pytali siebie nawzajem.
Jak wyjaśnił inżynier miasta, płomień został zgaszony na skutek silnego podmuchu wiatru. Po godzinie pracownicy gazowni zapalili go ponownie.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
kolanko

Niemożliwe..płomień zgasł !!!! Nikt nie pomyślał,żeby te uroczystości ograniczyć do minimum,ale jak widze,miasta mają jeszcze za duże budżety..w skali kraju uroczystości 3 cio majowe,kosztowały państwo grube miliardy,które tak łatwo z obywateli zdziera min.finansów..

G
Gość

'

Z
Zgredzik

To nic nowego co chwilę gaśnie albo zatrudnić podpalacza albo jakoś osłonic płomień sam parę razy podpalałem ten znicz jak byłem w pobliżu i co jakiś czas na nowo gasł

O
Olaboga!

Na czym ja sobie teraz zupę odgrzeję?

G
Gość

'

?????

a może oszcędnosci, jak było z oświetleniem ulic ..

g
groch

Ogien przetrwał łódzkie tsunami, sniezyce i smierc Jacksona, ale dzisiejsza sesja wykonczyla go

B
Bonisiu

A może to znak dla pani prezydent?Nawet wieczny ogień gasnie jak widzi co robi z miastem.

d
do bartek

o sesji masz artykuł na głównym migaczu

J
Jack Sparow

a czego użyli do zapalenia znicza zapałek czy zapalniczki a może pochodni?to jest ciekawostka

b
bartek

niesłychane, o sesji rady miejskiej niemal nic a na taki bzdurny temat artykuł

a
aga

może ktoś ukradł

m
mm

To faktycznie wielka tragedia którą trzeba opisać.

g
greg

Mało gazu w gazie... Licznik mało się nie urwie a piec od centralnego ledwo zipie. Kiedyś były wichury i znicz nie gasł, niedługo będzie można z rury pociągnąć świeżego powietrza ale zapłacić jak za gaz

G
Gość

'

Dodaj ogłoszenie