W niedzielę Widzew gra z Puszczą. Kontuzja napastnika łódzkiej drużyny Karola Czubaka.

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
Karol Czubak nie pomoże przez pewien czas zespołowi
Karol Czubak nie pomoże przez pewien czas zespołowi krzysztof szymczak
Przed jutrzejszym meczem z Puszczą w Niepołomicach (12.40) trener pierwszoligowych piłkarzy Widzewa Enkeleid Dobi ma problem. Okazuje się bowiem, że nie będzie mógł skorzystać z usług napastnika Karola Czubaka.

Zaledwie 20-letni Czubak (jest młodzieżowcem) został pozyskany tego lata z występującej w drugiej lidze Bytovii Bytów.

Jak poinformował klubowy portal czterokrotnych mistrzów Polski, ten zawodnik nabawił się urazu w trakcie piątkowych zajęć łodzian. Jeszcze przed zakończeniem treningu pod opieką Huberta Gołąbka udał się na pierwsze badania, kolejne przeszedł natomiast wieczorem.

Około miesiąca przerwy

Diagnoza potwierdziła uraz mięśniowy podudzia Czubaka. Wyłączy ona piłkarza z treningów z drużyną na okres od trzech do czterech tygodni. W tym czasie gracz będzie przechodzić żmudną rehabilitację, a za dziesięć dni czekają go badania kontrolne.

- Niestety kontuzja przytrafiła mi się akurat w momencie, w którym czułem, że wracam już do odpowiedniego rytmu. Ale jestem dobrej myśli. Uraz nie jest na szczęście poważny, więc jestem pewien, że wkrótce wrócę do normalnej pracy - mówi Czubak, cytowany przez klubowy portal.

To fatalna wiadomość dla Dobiego. Czubak coraz lepiej wkomponowywał się bowiem w zespół, oprócz tego ma przecież znakomite warunki fizyczne.

Obecnie w kadrze pozostaje więc jeden klasyczny doświadczony napastnik Marcin Robak, którego mogą ewentualnie wspomóc Merveille Fundambu, Robert Prochownik, Daniel Maka i Mateusz Michalski.

Najprawdopodobniej w tym roku nie będzie już do dyspozycji rekonwalescent Przemysław Kita, zaś Rafał Wolsztyński został lekką ręką oddany do Arki Gdynia. Zawodników, mających ważne kontrakty, można pozyskać do najbliższego poniedziałku włącznie...

Drużyna z al. Piłsudskiego wyjechała do Małopolski dziś wczesnym popołudniem po treningu w Łodzi.

Tokio Flesz 1

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

No tak, Robak już nie potrafi strzelić więc zastępca ucieka

Dodaj ogłoszenie