Uratowali samobójczynię. Chciała się zabić w hotelu pod Tomaszowem

(pat)
Tomasz Bolt
36-letnia mieszkanka powiatu tomaszowskiego została uratowana przez policjantów po tym, jak próbowała popełnić samobójstwo. Pomoc dla desperatki nadeszła w ostatniej chwili. Przewieziono ją do szpitala.

Funkcjonariusze zaczęli szukać kobiety, gdy jej mąż zgłosił zaginięcie. Z relacji mężczyzny wynikało, że 36-latka może targnąć się na życie. Wyjechawszy, rzekomo w góry, by pobyć w samotności, wysłała mężowi pożegnalną wiadomość.
Na szczęście policjanci szybko ustalili miejsce pobytu zaginionej. Przebywała w jednym z hoteli na terenie powiatu tomaszowskiego. Ponieważ nie można było otworzyć drzwi jej pokoju, a ona sama nie podjęła rozmowy z funkcjonariuszami, ci weszli do środka przez okno. Udało im się podtrzymać funkcje życiowe do czasu przyjazdu karetki.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
ela

A co chciałaś sobie zrobić tak samo!!!!!

G
Gość

to jakies zbyt drastyczne czy co? wbila sobie zyletki w oczy czy obciela lechtaczke?

x
xyz

A skąd ty wiesz że nie ma nic takiego że człowiek nie chce żyć? To jest sprawa indywidualna,nieraz jest tak beznadziejnie że nie chce się żyć!!!!

b
bebe

Jeśli naprawdę chce umrzeć, to spróbuje jeszcze raz. A nie warto umierać. Nie ma nic takiego, żeby samemu decydować o swojej śmierci.

Dodaj ogłoszenie