Trener Leszek Ojrzyński: Bo do tanga trzeba dwojga

-
Wśród kandydatów na nowego szkoleniowca Widzewa wymienia się m.in. Leszka Ojrzyńskiego, z którym władze klubu spotkały się już w piątek, a który oglądał też na żywo spotkanie w Siedlcach z Pogonią.

Rozmowy i zapytania zawsze były, jeżeli chodzi o Widzew. Sam czytałem te spekulacje, bo różne osoby mi je podrzuciły. Pozostaję bez pracy, czekam na jakąś propozycję, ale ciężko powiedzieć, czy to będzie Widzew, czy inna drużyna. Jak się mówi: do tanga trzeba dwojga. Dwie strony muszą się porozumieć. Muszą być przekonane do tego ruchu - powiedział Ojrzyński portalowi Widzew24.pl.

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek

Moim zdaniem, źle się stało, że Sławomir Peszko nie trafił do Widzewa, tylko do Wieczystej. Gdyby Sławek Peszko był piłkarzem Widzewa, toby bardzo wzmocnił zespół. Swoją drogą, po pandemii chyba wiele meczów było "ustawionych: przeciwko Widzewowi, gdyż bywały karne przeciw Widzewowi (nie tylko w ostatnim, ale też - o ile pamiętam - ze Skrą Częstochowa). Nie przypominam sobie (po przerwie spowodowanej pandemią) ani jednej "jedenastki" dla Widzewa, a z "jedenastek" mógłby uzbierać punkty.

G
Gość

To nie tango to bagno . Ojrzyński nogi za pas i chodu jak najdalej ! Szkoda twojego nazwiska i dorobku . Za pól roku będą cię wyrzucać . Tu rządzą kibole .

Dodaj ogłoszenie