Tomasz Kuszczak czy Przemysław Tytoń - kto zatrzyma Anglię?

(bap)
Przemysław Tytoń nie może być pewny gry z Anglią.
Przemysław Tytoń nie może być pewny gry z Anglią. paweł łacheta
Kto zastąpi kontuzjowanego Jakuba Błaszczykowskiego to nie jedyne ważne pytanie przed wtorkowym meczem z Anglią (godz. 21 w Warszawie). Równie trudno wskazać pierwszego bramkarza.

Kto wie, czy to właśnie nie na pozycji bramkarza toczy się największa rywalizacja na rozpoczętym w poniedziałek zgrupowaniu reprezentacji Polski przed towarzyskim meczem z RPA (w piątek o godz. 20.45) i z Anglią (we wtrek o godz. 21) w ramach eliminacji do mistrzostw świata w 2014 roku.
Za kadencji Franciszka Smudy wszystko wydawało się jasne - numerem jeden był Wojciech Szczęsny, a pozostali bramkarze (m.in. Przemysław Tytoń, Łukasz Fabiański i Grzegorz Sandomierski) mogli walczyć jedynie o miejsce na ławce rezerwowych. Teraz sytuacja się zmieniła.
Szczęsnego z powodu kontuzji w ogóle nie ma w Warszawie, gdzie do najważniejszego meczu naszej reprezentacji tej jesieni przygotowuje się nasza drużyna. Ale nawet zdrowy bramkarz Arsenalu nie byłby pewny gry między słupkami. Stracił je po mało udanym debiucie selekcjoner Waldemara Fornalika, który w dwóch pierwszych meczach eliminacji postawił na Przemysława Tytonia. Golkiper PSV Eindhoven w spotkaniach z Czarnogórą i Mołdawią nie zawiódł, lecz to nie oznacza, że może być pewny występu przeciwko Anglii. Wszystko przez to, że Tytoń stracił miejsce w jedenastce PSV i mecze swojej drużyny ogląda tylko z ławki rezerwowych. Na razie Fornalik nie chce powiedzieć, czy brak regularnych występów pozbawi go miejsca między słupkami w kadrze.
Selekcjoner ma jednak poważny dylemat, bo znakomicie w Brighton & Hove Albion spisuje się pomijany od dwóch lat przez Smudę Tomasz Kuszczak. Były gracz Manchesteru United jest najlepszym bramkarzem zaplecza angielskiej Premiership, a jego dodatkowym atutem jest świetna znajomość specyfiki wyspiarskiego futbolu.
Bez żadnych szans na grę przeciwko Anglii, a nawet RPA, jest trzeci powołany przez Fornalika bramkarz Górnika Zabrze, Łukasz Skorupski.
Przemysław Tytoń nie może być pewny gry z Anglią.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

D
Do der

Po pierwsze to my gramy u siebie a nie w Anglii jak ty to napisałeś a po drugie jak jesteś taki fachura to idź z tymi wynikami swoimi do bukmachera i zostaw cała swoją fortunę.i wiesz co ci powiem ze zostaniesz bez niczego nie polaczku hehe

d
der

Polska : RPA
1 1
Anglia : Polska
3 : 0 Wszystko w tym temacie,może wynik z Anglią będzie inny ,ale przegrają .

Dodaj ogłoszenie