Szpik pobranych od łódzkich dawców ratuje życie na obu półkulach

LB
Prof. Marek L. Kowalski
Prof. Marek L. Kowalski Liliana Bogusiak-Jóźwiak
W Ośrodku Dawców Szpiku działającym przy Uniwersytecie Medycznym zarejestrowanych jest 10 tysięcy dawców. Pobrane od nich komórki uratowały życie 22 chorym na białaczkę. Oddanie komórek ratujących życie nie boli, a potencjalnym dawcą może zostać każdy zdrowy dorosły.

Tylko w tym roku komórki krwiotwórcze pobrane od dawców zarejestrowanych w Ośrodku Dawców Szpiku przy Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego przy ul. Czechosłowackiej uratowały życie czworgu pacjentom chorym na białaczkę, w Polsce i w USA.
Od początku działalności ośrodka (2012 r) uratowano 22 chorych. Na komórki od dawców zarejestrowanych w Łodzi czekali ich genetyczni bliźniacy w klinikach w Polsce, w USA, Niemczech, Wielkiej Brytanii i w Czechach.
- Każdego roku zwraca się do nas około 100 lekarzy z klinik od Australii poprzez Turcję do Wielkiej Brytanii z zapytaniem, czy moglibyśmy przebadać potencjalnego dawcę figurującego w naszych rejestrach, bo być może będzie on mógł być dawcą szpiku dla ich pacjenta - mówi prof. Marek L. Kowalski, szef Kliniki Immunologii i Alergii CSK. - Po przeprowadzeniu wielu badań ostatecznie dochodzi tylko do kilku przeszczepów rocznie. Pokazuje to, jak skomplikowany jest proces doboru dawców, oraz jak trudno je znaleźć dla chorego jego „genetycznego bliźniaka”.

Ośrodek działający przy ul. Czechosłowackiej jest jednym z 15 ośrodków dawców szpiku w Polsce finansowanych przez Ministerstwo Zdrowia. Każdy, kto byłby gotowy oddać krew aby jeśli zajdzie taka potrzeba oddać komórki krwi i w ten sposób uratować życie pacjentowi choremu na białaczkę może się tu zgłosić. Po wypełnieniu dokumentacji i pobraniu ok. 2 ml krwi, jej przebadaniu, potencjalny dawca zostaje wciągnięty do bazy. Kolejny etap badań zaczyna się, gdy znajdzie się biorca. Wówczas w ośrodku wykonuje się szczegółowe badania, aby sprawdzić czy potencjalny dawca nadal może oddać komórki krwiotwórcze. Samo oddanie komórek krwiotwórczych z krwi, tak jest w 80 procent pobrań, wygląda w ten sposób, że z jednej żyły dawcy pobierana jest krew, która następnie przechodzi przez urządzenie, w którym odseparowane są komórki krwiotwórcze. Pozostała część wraca do drugiej żyły. Proces trwa cztery godziny i jest dla dawcy bezbolesny.
W pozostałych 20 proc. przypadków, tak komórki krwiotwórcze pobiera się dla dzieci, komórki izoluje się ze szpiku pobieranego z talerza biodrowego w znieczuleniu ogólnym.
Pozyskiwanie kolejnych osób, które w przyszłości chciałby zostać dawcami szpiku jest tak ważne, bo tylko dla 25 procent chorych dawcą może być ktoś z rodziny. Dla pozostałych potencjalnych dawców niespokrewnionych szuka się zarówno w polskim, jak i światowych rejestrach dawców.
Wśród osób zarejestrowanych w ośrodku dawców szpiku największą grupę stanowią osoby do 30 roku życia. Aż 58 proc. potencjalnych dawców w Polsce stanowią kobiety. Potencjalny dawca musi być osoba zdrową, mieć od 18 do 50 lat. Dawcą komórek można zostać do 65 roku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie