Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Syn Krzysztofa Rutkowskiego pojechał do szkoły w asyście opancerzonego auta! Co się dzieje? ZDJĘCIA

Jan Hofman
Jan Hofman
instagram.detektywkrzysztofrutkowski
Nowy rok szkolny rozpoczęty. Takiej okazji nie mogli przepuścić.... wszelkiej maści celebryci. Zalali internet zdjęciami, relacjami i filmami z tego niezwykłego wydarzenia dla nich i ich dzieci. Czego tam nie było - radość, płacz, łzawe relacje, niepisana duma rodziców i moglibyśmy tak wymieniać do końca świata, a może nawet jeden dzień dłużej. Jednak naszym zdaniem wszystkich przebił Krzysztof Rutkowski.

Junior rodu Rutkowskich podjechał pod szkołę żółtym luksusowym mercedesem GTS. Samochód posiada prawie 4-litrowy benzynowy silnik o mocy 510 KM i kosztuje 599 000 złotych. To jednak nie koniec motoryzacyjnych akcentów pierwszego dnia szkoły. Towarzyszyła mu obstawa i opancerzony AMZ Tur, którym jechała dumna mama - Maja Rutkowski. Mniej obeznanym objaśniamy, że to polski lekki transporter opancerzony, produkowany przez spółkę AMZ-Kutno. Pojazd opracowano przy współpracy z pododdziałami kontrterrorystycznymi polskiej Policji (6-cylindrowy silnik wysokoprężny o pojemności 6,9 litra i mocy 327 KM).

JEST CZWARTA ROCZNCA. KRZYSZTOF RUTKOWSKI PRZYPOMINA, ILE WYDAŁ NA ŚLUB Z MAJĄ. TO BYŁA FORTUNA ZDJĘCIA - KLIKNIJ TUTAJ

Nie mogło być chyba inaczej, bowiem tato Krzysztof (detektyw bez licencji) nie ukrywa zamiłowania do luksusu i szpanerskich samochodów. A przecież jabłko nie pada daleko od jabłoni.

10-letek, który właśnie rozpoczął naukę w trzeciej klasie szkoły podstawowej tak skomentował sytuację: - To było to najlepsze rozpoczęcie na świecie.

Jak się okazało, chłopiec sam prosił o taką "podwózkę".

- W zasadzie ja go zawiozłem żółtym mercedesem GTS-em, natomiast towarzyszył nam tur, samochód opancerzony. Tak sobie Junior zażyczył i tak miał. Jakby sobie zażyczył więcej, pojechałaby kolumna- powiedział Krzysztof Rutkowski w rozmowie z "Plotkiem".

Jakby sobie zażyczył hummera, toby nim pojechał, bo należy do niego tak jak żółty mercedes — dostanie go w prezencie na osiemnastkę i już na niego czeka" — dodał właściciel biura detektywistycznego.

WIEMY, JAKĄ EMERYTURĘ OTRZYMA KRZYSZTOF RUTKOWSKI. BĘDZIE DUŻA! - KLIKNIJ TUTAJ

To jednak nie koniec. Dziennikarze plotkarskich portali podkreślali, że syn Krzysztofa Rutkowskiego pierwszego dnia szkoły miał na ręce zegarek wart ponad 40 tys. zł i markowe ciuchy, za kolejne kilkanaście tysięcy złotych.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Chcesz sprzedać mieszkanie ? To musisz wiedzieć!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany