Samochód wleciał na teren kościoła! Kierowca był pijany! ZDJĘCIA, FILM

Matylda Witkowska
Do wypadku doszło w niedzielę 12 kwietnia ok. godz. 18.20 w Rąbieniu pod Łodzią. Okazało się, że kierowca suzuki swift próbował przejechać przez rondo - na wprost, a nie po łuku. Kierowca, który autem z dużą szybkością wjechał na rondo, a następnie przeleciał kilkanaście metrów nad ziemią po wybiciu się pojazdu na znajdującym się w centrum ronda nasypie, miał 2,8 promila alkoholu w organizmie. Poinformowała o tym we wtorek rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi Joanna Kącka.ZOBACZ WIDEO, czytaj więcej na następnej stronie
Do wypadku doszło w niedzielę 12 kwietnia ok. godz. 18.20 w Rąbieniu pod Łodzią. Okazało się, że kierowca suzuki swift próbował przejechać przez rondo - na wprost, a nie po łuku. Kierowca, który autem z dużą szybkością wjechał na rondo, a następnie przeleciał kilkanaście metrów nad ziemią po wybiciu się pojazdu na znajdującym się w centrum ronda nasypie, miał 2,8 promila alkoholu w organizmie. Poinformowała o tym we wtorek rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi Joanna Kącka.ZOBACZ WIDEO, czytaj więcej na następnej stronie Telewizja Aleksandrów Łódzki
Udostępnij:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mazowiecki Tydzień Bezpieczeństwa

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

T
T

Z filmu wynika, że samochód nie przejechał przez klomb, on przeleciał i kto jak kto, ale GDDKiA nie może stwierdzić, by ponieśli wielkie straty. Co innego kościół.

M
Mobile

Pokazują i udostępniają to już na całym świecie jak Polacy spieszą do kościoła. A nic o policji która w ogóle nie zajmuje się obowiązkami służbowymi a jedynie bezprawnym karaniem tych co bez poważnego powodu wyszli z domu. Na drogach ekspresowych i autostradach jeżdżą tylko ci co chcą przetestować siebie i możliwości samochodu. Aż dziw bierze że to jeden taki wypadek. Ale to jedynie sprawa że większość ludzi obostrzenia epidemiologiczne przestrzegają tak bardzo że naprawde nie wychodzą z domu.

Przejdź na stronę główną Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie