1/5
Sklepy wielkopowierzchniowe otrzymują rekordową liczbę...
fot. Szymon Starnawski /Polska Press

Sklepy wielkopowierzchniowe otrzymują rekordową liczbę zgłoszeń do pracy
W ostatnich trzech tygodniach nasza infolinia rekrutacyjna odnotowała wyraźny, 100 proc. wzrost liczby telefonów z zapytaniami o konkretne możliwości zatrudnienia w Biedronce, w porównaniu do lutego czy początku marca tego roku – informuje nas Agnieszka Chojnacka-Moroz, dyrektor ds. rekrutacji w Biedronce. - Zapytania te dotyczą głównie pracy w naszych sklepach i centrach dystrybucyjnych.

Przypomnijmy, że po styczniowych podwyżkach osoby początkujące, zatrudnione w Biedronce na pełny etat na najpopularniejszym stanowisku sprzedawcy-kasjera, zarabiają – w zależności od lokalizacji – od 3050 zł do 3400 zł brutto, wliczając w to nagrodę za obecność. Do tego dochodzą jeszcze liczne dodatki.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że to już kolejne ogłoszenie dotyczące dodatkowych nagród dla pracowników Biedronki w ostatnim czasie. Jeszcze w marcu sieć dwukrotnie przyznała pracownikom dodatkowe nagrody za dwa marcowe tygodnie (odpowiednio 9-14 marca oraz 16-21 marca). Łączna wartość obu tych nagród wyniosła 550 zł brutto dla każdego pracującego w obu tych tygodniach. Dodatkowo w tym szczególnym czasie sieć wypłaciła pracownikom pełną premię uznaniową związaną z wynikami sklepu niezależnie od stopnia realizacji celów sprzedażowych.

JAK JEST W INNYCH SKLEPACH? KLIKNIJ DALEJ

2/5
W czasach, kiedy w związku z szalejącą epidemią koronawirusa...
fot. Szymon Starnawski /Polska Press

W czasach, kiedy w związku z szalejącą epidemią koronawirusa i jej trudnymi do przewidzenia skutkami finansowymi, większość firm obniża swoim pracownikom pensje, albo wręcz wypowiada im umowy, branża handlowa jest tą, która swoim załogom nie tylko płaci więcej niż dotychczas, ale nawet tworzy nowe miejsca pracy.

Nic więc dziwnego, że chętnych do zatrudnienia się w marketach jest dziś rekordowo dużo.

- I pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno praca w dyskoncie wydawała się czymś trochę wstydliwym i zajęciem dla osób bez wyższego wykształcenia. Teraz, w czasie kryzysu i ogromnej niepewności, co będzie jutro, okazuje się, że to właśnie markety są najbardziej stabilnym pracodawcą – mówi pan Marek z Gdańska, który w związku z epidemią był zmuszony zawiesić swoją działalność gospodarczą.

Wszystko wskazuje na to, że podobnych opinii jest znacznie więcej.

JAKA JEST SYTUACJA W POSZCZEGÓLNYCH DYSKONTACH? ILE MOŻNA W NICH ZAROBIĆ? KLIKNIJ DALEJ

3/5
Atrakcyjne warunki zatrudnienia oferuje też Kaufland...
fot. Konrad KozłOwski/Polskapress

Atrakcyjne warunki zatrudnienia oferuje też Kaufland
- Firma Kaufland Polska zatrudnia obecnie ok. 16 tys. osób i w związku z postępującą ekspansją liczba ta sukcesywnie rośnie. W ostatnim czasie obserwujemy zwiększone zainteresowanie pracą w strukturach naszej sieci, również ze strony osób, które do tej pory realizowały się w innych, niezwiązanych z handlem branżach – przyznaje w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” Łukasz Pawlicki z biura prasowego Kaufland Polska.

Na stanowisku sprzedawcy-kasjera początkujący pracownik może otrzymać w Kauflandzie od 3200 zł do 3900 zł brutto miesięcznie, z uwzględnieniem dodatku motywacyjnego w wysokości 500 zł za 100 proc. frekwencję w pracy.

- Co roku aktualizujemy stawki wynagrodzeń w oparciu o badanie przeglądu wynagrodzeń realizowane przez instytucje zewnętrzne oraz konsultacje ze związkami zawodowymi – informuje dalej Łukasz Pawlicki. - Wśród licznych benefitów, na jakie mogą liczyć nasi pracownicy, należy wymienić m.in. kartę sportową, opiekę medyczną, ubezpieczenie grupowe na preferencyjnych warunkach, wyprawki dla dzieci pracowników, którzy zostali rodzicami czy paczki i bony świąteczne.

Pracownicy naszej sieci mają także zagwarantowane stabilne warunki zatrudnienia. Standardową formą zatrudnienia jest umowa o pracę, gdzie pierwsza umowa jest zawsze na okres 7 miesięcy, a kolejna jest już umową na czas nieokreślony.

ZOBACZ SYTUACJĘ W LIDLU - KLIKNIJ NA KOLEJNY SLAJD

4/5
„Pracownik wsparcia sprzedaży” w Lidlu...
fot. Konrad KozłOwski/Polskapress

„Pracownik wsparcia sprzedaży” w Lidlu
W przeciwieństwie do innych branż, które w związku z szalejącą epidemią właściwie stanęły w miejscu, pracy w sieciach handlowych jest więcej niż dotychczas. Stąd decyzja władz Lidl Polska o utworzeniu w swoich sklepach nowego stanowiska o nazwie „pracownik wsparcia sprzedaży”.

- W okresie zwiększonej ilości pracy, Lidl pragnie w ten sposób wesprzeć obecnych pracowników sklepu w ich codziennych obowiązkach, takich jak rozpakowywanie towaru czy dbanie o porządek – mówi Aleksandra Robaszkiewicz z Lidl Polska. - Jesteśmy świadomi również tego, że w związku z zaistniałą sytuacją wiele osób straciło dotychczasowe zatrudnienie. Pragniemy wesprzeć ich, jak również polską gospodarkę – tworząc nowe miejsca pracy na terenie całej Polski – podsumowuje.

Przeglądaj więcej
Poprzednie
1 z 2
Następne

Polecamy

The Last of Us — porównanie serialu z grą po pierwszym zwiastunie

The Last of Us — porównanie serialu z grą po pierwszym zwiastunie

Australian Open. Hurkacz i Majchrzak na wstępnej liście startowej turnieju panów

Australian Open. Hurkacz i Majchrzak na wstępnej liście startowej turnieju panów

W ŁKS nikt się nie stresuje

W ŁKS nikt się nie stresuje

Zobacz również

Najpiękniejsze stewardesy! Śliczne i seksowne. Z nimi poleciałbyś wszędzie. ZDJĘCIA

Najpiękniejsze stewardesy! Śliczne i seksowne. Z nimi poleciałbyś wszędzie. ZDJĘCIA

Tak mieszkają Marta i Paweł z Rolnik szuka żony. Drewniane drzwi i odkryta cegła

Tak mieszkają Marta i Paweł z Rolnik szuka żony. Drewniane drzwi i odkryta cegła

Dodaj ogłoszenie