Plebiscyt "Handel z klasą i uśmiechem". Mamy pierwsze kandydatki!

(JED)
Klienci je lubią, bo one wiedzą, kto czego potrzebuje. Doradzają, podpowiadają, a potem z uśmiechem szepną ciepłe słowo. Nasze pierwsze kandydatki do tytułu Najsympatyczniejsza sprzedawczyni w plebiscycie „Handel z klasą i uśmiechem” cieszą się ogromną sympatią swoich klientów.

Wciąż czekamy na wasze zgłoszenia. Liczymy na Czytelników, którzy najlepiej wiedzą, gdzie kupować i gdzie można spotkać sympatycznych sprzedawców.
Plebiscyt „Handel z klasą i uśmiechem” adresowany jest do właścicieli sklepów i sprzedawców, a przede wszystkim do klientów, którzy decydują o tym, gdzie robią zakupy, mają swoje ulubione miejsca. Bo codzienne zakupy to nie tylko zwykła transakcja, ale także okazja do krótkiej rozmowy czy wymiany uśmiechów. Plebiscyt prowadzimy na stronie internetowej www.expressilustrowany.pl (zakładka Plebiscyt) oraz na łamach naszej gazety.

Już od dziś czekamy na zgłoszenia kandydatów do miana najlepszych w następujących kategoriach:
1. Najlepszy sklep (branża spożywcza)
2. Najlepszy sklep (inne branże)
3. Najpiękniejsza kwiaciarnia
4. Najlepsza cukiernia lub piekarnia
5. Najsympatyczniejszy sprzedawca
6. Najlepsza florystka

E-maile ze zgłoszeniami kandydatów należy przysyłać na adres: m.wiechna@express.lodz.pl. Formularz jest dostępny na stronie internetowej, tam również można przeczytać regulamin plebiscytu.
W tytule zgłoszenia wpisujemy: ZGŁOSZENIE Plebiscyt Handel z klasą i uśmiechem, a w treści: imię i nazwisko kandydata, miejsce pracy kandydata, adres sklepu (kwiaciarni, piekarni lub cukierni), telefon kontaktowy. Jeżeli głosujemy na najlepszy sklep, w treści trzeba podać nazwę sklepu, adres, telefon kontaktowy.
Termin nadsyłania zgłoszeń mija 21 sierpnia o godz. 23.59. Wszystkich kandydatów przedstawimy 22 sierpnia 2013 roku na stronie internetowej www.expressilustrowany.pl. Wtedy też rozpocznie się SMS-owe głosowanie, które będzie można na gorąco śledzić w internecie.
23 sierpnia lista kandydatów zostanie wydrukowana na łamach naszej gazety. Głosowanie potrwa do 17 września, a wyniki przedstawimy 20 września.

***
Na laureatów czekają nagrody!
Najlepszy sklep (w każdej kategorii) oraz najlepsi sprzedawcy zostaną przedstawieni na łamach „Expressu Ilustrowanego” w specjalnym artykule.
Ponadto za zajęcie jednego z trzech pierwszych miejsc w kategorii sklepy nagrodą będzie kampania reklamowa w internecie, w kategorii sprzedawca za zajęcie 1. miejsca zwycięzca otrzyma voucher na weekendowy pobyt w Termach Uniejów, a za zajęcie 2. i 3. miejsca laureaci otrzymają upominki.

***
Uczestniczki naszego plebiscytu
Anna Bolonek od sześciu lat pracuje w kiosku z gazetami przy zbiegu ulic Kadłubka i Makuszyńskiego na Dąbrowie. W handlu pracuje już 17 lat. Bardzo lubi swoje zajęcie. Trafiła tam przypadkiem i tylko na chwilę. Po urodzeniu dziecka szukała pracy na pół etatu. Jednak gdy dziecko dorosło, została na stałe. Zaprzyjaźniła się z szefową i klientami. Wie, co kto lubi, jakie gazety kupuje, ile ma wnucząt i jakie choroby go nękają.
– Jestem gadułą, a kontakt z ludźmi to dla mnie przyjemność – mówi pani Anna. – Nie zamieniłabym tego zajęcia na żadne inne.

Ewa Kaczmarek
sprzedaje gazety codzienne i kolorowe na stoisku prasowym przy ul. Armii Krajowej 32. Robi to od 13 lat, pomagając mężowi w prowadzeniu najpierw jednego, potem dwóch punktów sprzedających prasę. Lubi swoich klientów, a oni wolą kupować u niej, bo – jak to kobieta – chętniej się uśmiecha i szybciej powie komuś coś miłego. Jest też bardziej cierpliwa. Chociaż przyznaje, że czasem klienci potrafią ją wyprowadzić z równowagi.
– Najbardziej lubię moich najmłodszych klientów, którzy wyciągają małe łapki po kolorowe gazetki dla dzieci – mówi pani Ewa. – To taki promyk słońca. Szczególnie zimą, gdy pogoda doskwiera najbardziej.

Joanna Modrak jest sprzedawczynią w Galerii Rozmaitości w Zgierzu przy ul. Parzęczewskiej 38c. Pracuje jako sprzedawczyni od dwóch lat. Nie żałuje, że los tak nią pokierował. Uważa, że praca sprzedawcy jest bardzo wdzięczna, bo polega na bezpośrednim kontakcie z klientami. Lubi porozmawiać, doradzić. W sklepie, który jest wypełniony drobiazgami, bibelotami i przyborami kuchennymi, wielu klientów się gubi.
– Pomagam wybierać prezenty ślubne, na wieczory panieńskie czy kawalerskie, a także drobiazgi do domu – opowiada pani Joanna. – Czasem klienci nie wiedzą, czego szukają, więc im podpowiadam. A oni potem wracają lub przysyłają znajomych.

Powrót na siłownię - na jakich zasadach?

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie