Pijana uderzyła autem w sygnalizator, dachowała, a potem uciekła wraz z pasażerem!

ao
Dzisiaj po godz. 5 audi 80 dachowało na ul. Kilińskiego przy ul. Rewolucji 1905 r. Policja otrzymała informację, że kierowca uderzył w sygnalizator świetlny, a następnie dachował. Z relacji świadka wynikało, że po przewróceniu się auta wyszły z niego dwie osoby i uciekły. Jedną z nich była kobieta.

Pojazd wylądował tuż obok przystanku tramwajowego. Na szczęście ze względu na wczesną porę i dzień tygodnia, nie było tam wielu pieszych. Na miejscu funkcjonariusze faktycznie zastali tylko przewrócone auto. Udało się im ustalić właściciela samochodu, na którego był zarejestrowany. Okazało się, że to ojciec kierującej, która mieszka w innej części miasta.

Policjanci udali się pod wskazany adres, ale lokatorzy nie chcieli ich wpuścić. Zrobili to dopiero pod groźbą wejścia do mieszkania siłą. W środku zastali 41-letnią użytkowniczkę audi, jej 35 - letniego znajomego i 17 - letniego kuzyna. Kobieta była nietrzeźwa, miała 1,5 promila alkoholu we krwi. Wyznała policjantom, że była pijana, kiedy kierowała autem. Mało tego - nie posiadała prawa jazdy. Policjanci szczegółowo będą wyjaśniać sprawę, a samochód zabezpieczyli do dalszych badań. 41 - latce za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu i bez uprawnień grozi do 2 lat pozbawienia wolności. Po wypadku na skrzyżowaniu ul. Kilińskiego i ul. Rewolucji 1905 r. nie działała sygnalizacja świetlna.

[ZOBACZ TEŻ FILM Michał Szpak o swoim udziale w Eurowizji i oskarżeniach o plagiat (autorDzień Dobry TVN/x-news)

](http://www.expressilustrowany.pl/ "ZOBACZ TEŻ FILM Michał Szpak o swoim udziale w Eurowizji i oskarżeniach o plagiat (autorDzień Dobry TVN/x-news)