reklama

Nagrobek dla Cezarego Mocka bohatera Sanatorium miłości na łódzkim cmentarzu

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Zaktualizowano 
Na Starym Cmentarzu stanął niedawno nagrobek Cezarego Mocka, bohatera programu „Sanatorium miłości” . Sympatyczny pan Cezary skradł serca widzów w całej Polsce. Ujmował dowcipem i wrażliwością. Kochał taniec i śpiew. Miał nadzieję, że jeszcze spotka swoja miłość. Czuł się samotny, odkąd 11 lat temu w stracił żonę w wypadku - została potrącona na pasach.

Na pogrzeb 67-letniego Cezarego Mocka, przyszły w lutym setki łodzian. Dowcipny, szukający miłości człowiek do programu „Sanatorium miłości” trafił jako jedyny łodzianin. Mówił: - Jakby człowiek bał się miłości, to jakby bał się żyć.

Pogrzeb Cezarego Mocka, bohatera "Sanatorium miłości". Jacek...

Nagrobek Cezarego Mocka znajduje się w części cmentarza znajdującej się po prawej stronie od głównego wejścia. Wystarczy dojść do budynku kancelarii, a następnie przespacerować się kilkanaście metrów alejką prowadzącą w kierunku ul. Drewnowskiej. Pomnik łodzianina znajduje się po prawej stronie od tej alejki, w drugim rzędzie. Jest wykonany z jasnego granitu. Leży na nim nowa kompozycja florystyczna z kremowych kwiatów i palą się znicze.

Cezarego Mocka pokochali widzowie, a Czytelnicy „Expressu Ilustrowanego”, podkreślali, że świetnie reprezentował Łódź w telewizyjnym show.

Cezary Mocek zmarł na zapalenie płuc w jednym z łódzkich szpitali już po zakończeniu zdjęć do programu. Na uroczystości pogrzebowe przyjechali wszyscy pozostali bohaterowie „Sanatorium miłości”. Obecna była prowadząca program Marta Manowska, był też Jacek Kurski, prezes TVP oraz rzesze łodzian, którym serial się bardzo podobał. Spośród bohaterów produkcji największe zainteresowanie wzbudzała pani Wiesia, blondynka z długimi włosami, z którą pan Cezary sympatyzował. Pani Wiesia po zakończeniu zdjęć do serialu utrzymywała z Cezarym Mockiem kontakt. Dzwonili do siebie, mieli plany wspólnych wyjazdów. Walentyna (kolejna bohaterka „Sanatorium miłości”) opowiadała grupce zgromadzonych o tym, jak szczęśliwy był Cezary Mocek na finiszu życia. - Przeżył piękne chwile - zapewniała.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hania

Piękny grób, tylko gdzie spoczywa jego ukochaną żoną, która zmarła 11 lat temu?

Bardzo to lubiłam taki pogodny człowiek.

Szkoda że to już nie ma :-(

Dodaj ogłoszenie